Kategoria: Biznes

Naruszenie ochrony danych osobowych przez wysłanie wiadomości e-mial na błędny adres e-mail, nawet jeśli tak podał go klient

Niedawno pisałem o tym, że przy okazji zbliżającego się końca roku rozmawialiśmy w gronie znajomych m.in. o wycenie produktów cyfrowych, np. w oparciu o kwotę, jaką chcemy uzyskać ze sprzedaży (ile sztuk i w jakiej cenie, by uzyskać 100k). Z początkiem roku tematem głównym w kontekście eCommerce bez wątpienia jest kwestia zmian w prawie, które pod pewnymi warunkami, również w przypadku zakupów „na firmę” przyznają kupującemu prawa dotychczas zarezerwowane tylko dla konsumentów w znaczeniu osób, niedokonujących zakupów na firmę (bo można było oczywiście prowadzić firmę, i nadał robić zakupy jako konsument, po prostu nie kupując „na firmę”). Innym ciekawym tematem jest kara nałożona na Wartę (Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA S.A) przez UODO (Urząd Ochrony Danych Osobowych).

Wycena produktów cyfrowych w oparciu o kwotę, jaką chcemy uzyskać ze sprzedaży (ile sztuk i w jakiej cenie, by uzyskać 100k)

W tym roku Święta Bożego Narodzenia wyglądały u mnie inaczej niż zwykle. Ale niekoniecznie z tego samego powodu co chyba dla większości ludzi na świecie, czyli koronawirusa. Po prostu zmieniłem dość radykalnie (ale bez przesady ;-)) miejsce zamieszkania. Prawdopodobnie nowy rok przywitam również mniej typowo niż zwykle, choć tutaj już pewnie będą „mniej oryginalny”, i koronawirus będzie miał znaczenie. Ale inaczej, nie oznacza, że nie było okazji – w takiej czy innej formie – pogadać ze znajomymi. Nie tylko o kończącym się 2020, ale i nadchodzącym 2021, a więc – co chyba jest standardem – były zarówno podsumowania, jak i plany. I to nie tylko te osobiste, ale i biznesowe. A jak już wywołałem (temat, by nie było ;-)) koronawirusa, to nie można nie zauważyć, że 2020 jest również rokiem wręcz masowego przenoszenia biznesu do internetu, i to chyba na skale, jakiej jeszcze rok temu nikt się nie spodziewał, a i pewnie w 2021 to zjawisko się utrzyma…

Wtyczka Change Prices with Time, czyli automatyczna zmiana ceny „w czasie” (FOMO) w sklepie internetowym na WooCommerce

Rozmawiałem ostatnio wieczorem z koleżanką. Może nawet to już nie wieczór, bo jak kończyliśmy, to zbliżała się 22, ale to raczej bez znaczenia. Istotne, że na koniec, na moje „dobranoc”, koleżanka rzuciła, że ona jeszcze spać nie może, bo o północy musi zmienić cenę w sklepie, bo akurat kończy się promocja. Trochę mnie to zaskoczyło, bo w WooCommerce – a na tej wtyczce działał sklep – akurat opcja wyłączenia (i włączenia) promocji w określonym dniu jest, i choć nie ma możliwości wybrania godziny, to dotyczy to właśnie północy, a więc idealnie dla koleżanki. Przynajmniej potencjalnie, bo w jej przypadku kwestia była bardziej złożona…

Ponowienie płatności w WooCommerce i PayU, czyli „niefortunny status zamówienia” (wstrzymane (oczekuje na płatność))

Niedawno otrzymałem chyba dość ciekawe zgłoszenie/zapytanie dotyczące sklepu internetowego. Sklepu, jakich wiele, a może nawet bardzo wiele, czyli WordPress i WooCommerce. Sklepu, w którym, jak to w wielu innych, a może i większości, płatność jest realizowana za pomocą jednego z systemów tzw. szybkich płatności, a konkretnie PayU. I wszystko działało pozornie prawidłowo. Dostałem jednak zapytanie, czy nie można by wyjść naprzeciw klientowi, który z jakiegoś powodu nie mógł (prawidłowo) dokończyć płatności, i umożliwić ponowienie płatności, bez potrzeby składania ponownego zamówienia. Brzmi logicznie, i wydawało mi się, że co jak co, ale w  WooCommerce to tak działa…

WP Mail Logging by MailPoet, czyli przydatna i darmowa wtyczka do monitorowania wychodzących wiadomości e-mail w WordPressie

Oprócz tego, że mam kilka swoich projektów, które opierają się m.in. na stronach internetowych, w dużej mierze działających na WordPressie, to mam też sporo stron klientów pod swoją opieką, również na WordPressie. Są to różne strony – od prostych wizytówek, trochę bardziej złożonych stron firmowych, przez strony-aplikacje, a na różnej maści sklepach internetowych i platformach kursowych – tak „modnych” zwłaszcza ostatnio – kończąc. I choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się to całkiem różne projekty, to mają zazwyczaj kilka elementów wspólnych. Jednym z takich elementów są wychodzące ze strony wiadomości e-mail. Czy to z formularza kontaktowego, czy też różnej maści wiadomości marketingowe (newsletter), czy też tzw. wiadomości transakcyjne (np. potwierdzenia zamówienia ze sklepu internetowego). I oczywiście najważniejsza jest dostaraczalność takich wiadomości, ale to nie wszystko. Warto też wiedzieć kiedy i jakie wiadomości wyszły z naszej strony…

Brak punktorów w opisie kursów i lekcji we wtyczce Tutor LMS (WordPress), czyli prawdopodobny konflikt z… motywem Divi

Wczoraj, podczas jakby się zdawało w pewnym sensie już rutynowego wdrożenia wtyczki Tutor LMS (platforma kursowa do WordPressa), pojawił się problem, którego do tej pory nie byłem świadom. Problem objawił się przy próbie stworzenia listy wypunktowanej w opisie kursu. Konkretnie to samą listę udało się stworzyć, bo to nic specjalnie trudnego, ale zdecydowanie nie wyświetlała się prawidłowo. Właściwie to w ogóle jako lista się nie wyświetlała…

Sprzedaż kursów internetowych utworzonych z wykorzystaniem wtyczki Tutor LMS za pośrednictwem sklepu na WooCommerce

Odezwał się dzisiaj do mnie koleżanka, której jakiś czas temu „doradzałem” przy tworzeniu platformy kursowej na WordPressie. Kursy – przynajmniej na początku – były oferowane bezpłatnie (za zapis do newslettera ;-)), więc teoretycznie mogliśmy skorzystać z dowolnej platformy LMS, bo w większości przypadków to właśnie sprzedaż wymaga wersji płatnej.  Koleżanka zdecydowała się wtedy – za moją radą – na Tutor LMS, bo choć na początku kursy miały być bezpłatne, to zawsze była szansa, że z czasem pojawią się również płatne, a w przypadku wtyczki Tutor LMS integracja z WooCommerce, a więc sprzedaż kursów, jest dostępna również w bezpłatnej wersji. I jak się okazało, była to dobra decyzja, bo dostałem dziś „zlecenie” na instalacje i konfigurację wtyczki WooCommerce, oraz integrację z Tutor LMS, tak by można było zacząć sprzedawać kursy.

Problem przy jednorazowym zakupie więcej niż jednego kursu przy integracji WP Idea z WooCommerce (sklep internetowy)

Choć wszystko wskazuje na to, że niedawno przejęty (przygarnięty ;-)) klient na swojej platformie kursów internetowych zdecyduje się pożegnać z WP Idea i przejść najpewniej na Tutor LMS, to jeszcze przez pewien czas z WP Idea będziemy korzystać. I to nie tylko dlatego, że jeszcze przez jakieś dwa miesiące ważna jest roczna licencja na tę wtyczkę (aktualizacja i wsparcie), kupiona za ponad 3 000 zł przez poprzednich „magików”. A to oznacza, że pewnie jeszcze jakieś niespodzianki – jak choćby ta opisywana w tym artykule – przed nami.

Rezygnacja (konsumenta) z prawa do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni w sklepie internetowym na WooCommerce (WordPress)

Pisząc kilka lat temu artykuł o automatycznym dodawaniu załącznika do wiadomości e-mail z potwierdzeniem zamówienia w WooCommece (WordPress), co wynikało z nowego wymogu, jaki m.in. na sklepy internetowe wprowadziła ustawa o prawach konsumenta, która weszła w życie 25 grudnia 2014, nie spodziewałem się, że nie tylko będzie to jeden z najpopularniejszych artykułów na stronie, ale jednocześnie będzie w ścisłej czołówce jeśli chodzi o generowanie zapytań o wsparcie. Ale zanim pospieszycie do swoich stron dodawać artykuł na ten temat, poczekajcie chwilkę, bo jest jeszcze jeden pokrewny temat, który wprawdzie do teraz na stronie się nie pojawił, ale zazwyczaj pytanie o ten element pojawia się przy tej samej okazji. Przynajmniej od osób, które w swoich sklepach internetowych sprzedają (głównie) produkty cyfrowe, takie jak eBooki, szkolenia, wzory dokumentów…

Różne podejście do zarządzania (i limitowania) licencjami płatnych motywów i wtyczek w WordPressie na kilku przykładach

Kilka dni temu, korzystając z promocji w ramach Black Friday (Czarny Piątek) / Cyber Monday (Cyber Poniedziałek) skusiłem się, i „za jedyne” 499,5 dolara wykupiłem nielimitowaną w czasie i liczbie stron licencję na wersję premium wtyczki Tutor LMS, służącej do tworzenia kursów internetowych na WordPressie (i WooCommerce). I choć licencję mam nielimitowaną również jeśli chodzi o liczbę (w sumie to może być i ilość ;-)) stron, to z racji tego, że wdrożenia – również moich licencji – czasem przeprowadzam nie tylko u stałych klientów, ale i takich w pewnym sensie „z doskoku” (i z polecenia), to cenię kompleksową kontrolę nad tym, gdzie (na jakiej stronie) taka licencja działa. I to nie dlatego, by po zakończonej współpracy (np. koniec obsługi serwisowej strony) móc licencję wyłączyć, bo tego zazwyczaj nie robię, ale po to, by później taka licencja nie latała po różnych forach…

Drogi mBanku, choć za promocję tzw. „strajku kobiet” nie będę cię straszył tym, że odejdę, to mam prośbę – nie idź tą drogą

Nie będę „straszył” cię drogi – czasem wręcz dosłownie – mBanku tym, że odejdę od ciebie, bo choć moje główne finanse są już od dawna gdzie indziej, to jednak „karta kredytowa na zawsze i bez warunków za darmo” u was zostaje (przynajmniej do momentu, aż nie wypowiecie jednostronnie tej promocji). Nie będę również wypominał ci „rodzica” (ComerzBank), czy też „podobieństwa” używanej symboliki do…, choć są tacy, co zapewne i to zrobią… Ale muszę przyznać, że „średnio” podoba mi się twoje zaangażowanie po jednej ze stron sporu nie tyle ideologicznego, ile politycznego. I to takiego, gdzie chyba już widać, że coraz mniej chodzi o kobiety (pomijając już nawet pierwotny (bez)sens tych protestów, wynikający chyba w dużej mierze z braku zrozumienia prawa, czy wręcz manipulacji), a coraz bardziej właśnie o politykę. I o ile nachalne promowanie WOŚP przełknąłem – jak co roku – bez słowa, to w tym przypadku chyba poszliście o krok za daleko.

Jak umożliwić użytkownikom grupy na Facebooku dodawanie postów anonimowych (w ramach grupy typu „rodzicielstwo”)

Problem braku anonimowości w przestrzeni Facebooka jest jednym z tych aspektów, które często powstrzymują osoby borykające się z trudnościami, przed rozwiązywaniem ich na forum. W ostatnim czasie ekipa Facebooka wyszła temu naprzeciw i uruchomiła posty anonimowe w grupach typu „rodzicielstwo”. Udostępnienie użytkownikom możliwości dodawania tego typu postów jest dla właścicieli grupy banalnie proste, choć w pewnym zakresie ograniczone. W tym artykule podzielę się z Wami tym, w jaki sposób włączyć tę opcję i z czym ona się wiąże.

Aruba Cloud „zaktualizowała ceny” moich promocyjnych VPSów, a tym samym (w końcu) rozstania nadszedł czas

Kilka lat temu, pewnie gdzieś w okolicach końcówki 2017 roku zakupiłem (wydzierżawiłem) w Aruba Cloud 3 małe (najmniejsze, jakie mają w ofercie) serwery VPS w promocyjnej cenie 4 zł netto miesięcznie. Serwery parametrami mniej niż średnie, panel zarządzania to – w mojej opinii – jakaś pomyłka, do tego od czasu do czasu musiałem pisać do BOKu, że coś nie tak z usługami (zazwyczaj globalnie, nie per serwer), tak jakby ich systemy monitorowania same tego nie wyłapywały. Ale 4 zł (netto) za serwer, czyli 12 zł (netto) miesięcznie z 3 serwery to nie lada gratka do wszelkiej maści wdrożeń testowych…

Mautic i „site is currently offline due to encountering an error”, czyli solidne problemy z tłumaczeniem, nie tylko na język polski

Ostatnio dla koleżanki przygotowywałem „awaryjną wysyłkę” z powiadomieniem (i linkiem) do webinaru. Awaryjną, bo MailerLite, z którego korzysta, miewa (zwłaszcza ostatnio) spore problemy gdy trzeba szybko wysłać jakąś wiadomość do bazy e-mail (np. „już za 5 minut startujemy z webinarem, twój link to…”), i takie wiadomości przychodzą (wychodzą z systemu) z dużym opóźnieniem. Mój Mautic – i to nawet jeszcze przed dodaną w wersji 3.1 obsługą API Amazon SES – takich problemów nie ma. Ale nie o samej wysyłce będzie, ale problemie, jaki przy okazji się pojawił, a dotyczył tłumaczenia „na Polski” Mautica…

Facebook (copy)Rights Manager, czyli monitorowanie naruszeń praw autorskich na Facebooku (prawie) dla każdego

W internecie „pożyczanie sobie” czyjejś pracy jest niestety standardem do tego stopnia, że pewnie większość „pożyczaczy” nawet nie wie, że robi coś, czego robić nie powinna. Oczywiście w największym stopniu – chyba od zawsze – dotyczy to gier i programów, czy filmów i muzyki. Ale wraz z tzw. web 2.0, czyli powstaniem serwisów, gdzie kontent (treści) generują sami użytkownicy, na masową skalę pojawiła się kolejna gałąź, czyli „pożyczanie” (a dosadniej pisząc – kradzież) tekstów czy też zdjęć i grafik. W końcu memy na czymś muszą bazować, a i w mediach społecznościowych trzeba czymś się pochwalić… Tak więc mamy serwisy, które – eufemistycznie mówiąc – przymykają na to oko, bo na udostępnianiu przez ich użytkowników „pożyczonych” materiałów polega – mniej lub bardziej bezpośrednio – ich model biznesowy. Inne serwisy z kolei starają się – mniej lub bardziej udowlnie – w jakiś sposób nad tym zapanować. I nawet jeśli nie robią tego z czystego serca, a z potrzeby ochrony biznesu, to i tak – nie tylko jako twórca – warto to docenić. Choć na Facebooku tego typu mechanizmy – wyłapywania naruszeń praw autorskich – zapewne funkcjonują od dawna, to do tej pory były dostępne w większości dla „tych większych”. Teraz to się ma zmienić…

Kupony Plus w aplikacji Lidl Plus, czyli rabat 23% na opakowanie jajek klasy M za jedyne 300 zł wydane na zakupy ;-)

Z końcem czerwca przeprowadziłem się nad polskie morze, i tym samym utraciłem (dogodny) dostęp do lokalnego targu, który był moim podstawowym źródłem większości produktów spożywczych. Podobnie sytuacja wygląda z leżącym nieopodal domu sklepem z dobrym piwem, i tym samym lokalny Lidl musiał przejąć na siebie sporą część tych zadań (tak, aktualnie – nie licząc internetu i pubów – to Lidl jest moim „sklepem z kraftem” ;-)). Tak więc aplikacja Lidl Plus, z której już wcześniej korzystałem nie tylko do rabatów, ale i płatności w tym sklepie rozgrzała się do czerwoności… ;-)

Sklep internetowy na WooCommerce (WordPress) i niby niewinny drobiazg, który nie pozwalał sfinalizować zamówienia, czyli… wracamy z artykułami po (dłuższej) przerwie

Artykuł ten powinien się ukazać na przełomie czerwca i lipca, gdy cala akcja miała miejsce. Pisać zacząłem go kilka dni temu, ale uznałem, że fajnie, jak ukaże się właśnie dziś, tj. 24 sierpnia 2020. Data znamienna, 24 czerwca ukazał się poprzedni/ostatni artykuł na Webinsider.pl, czyli równo 2 miesiące temu. Przerwa długa, najprawdopodobniej najdłuższa w kilkuletniej historii serwisu. Przerwa wynikająca z jednej z większych – jesli nie największej – zmian w moim życiu, przynajmniej od kilku lat. Przerwa, która w planach miała trwać 2-3 dni, maksymalnie tydzień. Stąd też moje „informatyczne” zaplecze – np. w postaci laptopa z golutkim i świeżutkim systemem Windows i telefonu – miało wystarczyć, by w razie ew. pilnych i ważnych problemów móc działać. Ale czasem w życie przynosi niespodzianki, i to większe, niż można się było spodziewać.

Jak dostosować styl komunikacji do social media, czyli kilka słów o charakterze Facebooka, Twittera, Linkedina, Instagrama i Youtube’a

Jakiś czas temu pisałam o archetypach marek. Przyznam szczerze – sama często korzystam z tego typu „narzędzi” marketingu, by dokładnie wyobrazić sobie markę i dopasować do niej styl komunikacji, który będzie idealny dla grupy docelowej, a równocześnie będzie niósł za sobą prawdę. Poza tym, że marka powinna mówić w stylu zgodnym ze swoim charakterem, warto też dostosować język do podwórka, na którym chcemy coś mówić.

Tarcza Antykryzysowa 4.0 eliminuje (potencjalną) pułapkę w mikropożyczkach z PUP, czyli umorzenie bez składania wniosku

Patrząc nie tylko po znajomych, prowadzących działalność gospodarczą widzę, że tzw. mikropożyczka z Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) w wysokości 5 000 zł cieszyła się nawet większym powodzeniem niż choćby 3-miesięczne zwolnienie za składek ZUS, które łącznie daje prawie tyle samo, czyli coś w okolicach 4 500 zł. Ale nie ma co się dziwić, bo wspomniana mikropożyczka to jednak dodatkowa gotówka, a karencja w płatności ZUS to „tylko” niewydane pieniądze. Niby to samo, ale mentalnie robi różnicę. Zwłaszcza że można było skorzystać z jednego i drugiego, a zarazem pożyczkę można umorzyć, tak by nie trzeba było jej spłacać. Jeszcze do niedawna wiązało się to ze złożeniem odpowiedniego wniosku w odpowiednim czasie, teraz – dzięki Tarczy Antykryzysowej 4.0 – wystarczy prowadzić działalność gospodarczą przez 3 miesiące.

Bezpłatny webinar z możliwością zakupu certyfikatu uczestnictwa, czyli dobry pomysł na monetyzację darmowego wydarzenia

Tak się zastanawiałem, czy dawać to jako newslog, ze względu na spodziewaną niewielką objętość tekstu, ale uznałem, że jednak dodam „trochę wody”, niczym typowy technopudelek i będzie z tego (normalny) artykuł. Zwłaszcza że tych ostatnio nie ma (za dużo), i jeszcze przynajmniej przez kilka dni nie będzie. Trzeba mieć priorytety, a obecnie moje są zupełnie poza internetem. Ale to, co sprawiło, że w ogóle postanowiłem o tym napisać, zrobiło na koledze na tyle duże wrażenie, że uznałem, że zasługuje na pełnoprawny artykuł.

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest