Nie wiem, jak jest w innych miastach, ale jeśli ktoś mieszka w Warszawie to chyba nie sposób, by nie zauważył nigdy loga firmy McFIT – siłowni, która jako jedna z pierwszych wprowadziła w Polsce system umożliwiający korzystanie 24/7. Obiekty są praktycznie bezobsługowe, użytkownicy siłowni dostają kartę członkowską i mogą wchodzić na salę przez bramkę, która otwiera się po przyłożeniu karty do czytnika. Z pozoru wszystko jest super.

Trenuj do końca roku za darmo

Gdy zapisałam się do McFIT 2 października 2018 obowiązywała mnie super ekstra promocja: 0 zł do końca roku, a potem regularne 69 zł (prawdopodobnie uruchamiana co roku, bo w sieci znalazłam wersję z 2017). Niestety, jak okazało się już podczas podpisywania umowy – ze względu na to, że promocja została ustanowiona pierwszego września, ktoś w regulaminie zawarł informację, że wydłuża umowę o 4 miesiące. Czyli zamiast standardowych 12 trzeba było liczyć 16.

Miałam tego świadomość, ale również dużo chęci do ćwiczeń i… myśl, że pewnie w ciągu 16-miesięcy nic się na tyle nie zmieni, by mnie powstrzymać od uczęszczania na siłownię.

Na początku możesz „wszystko” sprawdzić

Ogólnie w McFIT jest tak, że siłownia umożliwia jedno wejście próbne przed zawarciem umowy oraz tak, że w ciągu 3 dni od podpisania cyrografu, który wiąże nas z tą siłownią na dłuuuugo (nawet jeśli mamy umowę na standardowe 12 miesięcy, to jeśli nie złożymy wypowiedzenia miesiąc przed jej końcem, obowiązują nas warunki umowy na czas nieokreślony i wypowiedzenie 3-miesięczne). Dodatkowo umowa na czas nieokreślony wiąże się z wyższą ceną, a przedłużyć ją można tylko o 12 miesięcy – zatem bardzo trudno jest się wstrzelić w koniec zobowiązania z McFIT w czas, w którym akurat tego potrzebujemy…

Jest to zawarte w Warunkach Świadczenia Usług, które nie zmieniły się od początku funkcjonowania firmy w Polsce, czyli od 2014 roku, o czym mówi nam ostatni punkt tych warunków.

Promocja goni promocję

Już 12 października bardzo chciałam zrezygnować z umowy, ze względu na to, że w siłowni orbitreki są naprawdę niewygodne (lepiej niż na nich, ćwiczyło mi się na takich z siłowni pod gołym niebem, i to nawet, gdy przyszła zima). W McFIT pojawiła się wówczas nowa promocja, która obniżała cenę karnetu do 39 zł. W związku z tym na siłowni nawet o 6 rano były tłumy, co znacznie wpływało na komfort ćwiczeń. Pomyślałam, że boom przejdzie i jakoś to zniosę, ale faktem jest, że przestałam lubić ćwiczyć na tej siłowni, i z dnia na dzień moja częstotliwość pojawiania się na siłowni malała, a frustracja wynikająca z warunków umowy rosła.

W lutym totalnie przestałam uczęszczać na siłownię, bo przeprowadziłam się do Gdańska, gdzie McFIT nie ma. W tej sytuacji czułam się już zupełnie naciągana w związku ze świadczeniem usług przez McFIT i totalnie nie podobało mi się płacenie za członkostwo, z którego nie korzystam. Pomyślałam, że jedynym wyjściem będzie cesja. Dlatego wraz z zaprzyjaźnionym trenerem, udało się znaleźć osobę zainteresowaną członkostwem. Niestety, okazało się, że McFIT cesji nie przewiduje…

Zakaz przeniesienia praw członka siłowni

W punkcie 19. w FAQ czytamy, że siłownia nie daje możliwości przeniesienia praw na inną osobę. W Zasadach świadczenia usług zakaz ten jest ujęty w punkcie 3.3 w brzmieniu:

Członkostwo w McFIT ma charakter osobisty i nie może zostać przeniesione na osoby trzecie.

Z czym się to wiąże? Przede wszystkim z tym, że osoba zawierająca umowę z McFIT jest zobowiązana do zapłaty za kartę członkowską kwoty wstępnej w wysokości 90 zł oraz nie może zawrzeć umowy na czas krótszy niż 12 miesięcy (poza jednodniową umową próbną).

Rozwinięcie punktu 3.3. mówi o zakazie udostępniania karty osobie trzeciej, co może przyczyniać się do domniemania, że chodzi o samowolne przenoszenie praw. Jeśli chodzi o zmianę warunków umowy w punktach dotyczących m.in. danych osobowych, to taka zmiana – zgodnie z punktem 3.4 – jest możliwa. Dodatkowe wątpliwości niesie przekaz promocyjny McFIT, którego jednym z przejawów był film z 2014 roku pt. „Dzień dobry, kocham Cię”.

Historia ze wspomnianego filmu toczy się głównie w McFIT, i nazwa ta towarzyszy bohaterom niemal przez całą fabułę. W tej polskiej komedii romantycznej mamy do czynienia z Szymonem – lekarzem, który przyjeżdża z Gdańska do Warszawy i pracującą w korporacji Basią, którą poznajemy, gdy ćwiczy w McFIT. Po tych ćwiczeniach jedzie na rolkach przez miasto z plecakiem z logo siłowni, a przybysz znad morza wpada na nią przemierzając stolicę na rowerze i ląduje w fontannie. Jak to bywa w komediach tego typu – bohaterowie zakochują się w sobie. Mają problem z nawiązaniem ponownego kontaktu…

Lekarz zapamiętuje, że dziewczyna ćwiczy w McFIT. Jego koleżanka z pracy, pielęgniarka, słysząc nazwę McFIT stwierdza, że też ma tam karnet. Lekarz namawia kolegę z dzieciństwa do zapisania się na tą siłownie, a Basia… dostaje w pracy propozycję opłacenia siłowni przez pracodawcę i decyduje się przekazać swoje członkostwo w McFIT swojej współlokatorce.

Co prawda filmowa Basia przyprowadzając koleżankę mówi do obsługi McFIT: „Może jeszcze do was wrócę” – wysnuwanie na tej podstawie tezy, że po prostu zawiesza umowę w moim odczuciu byłoby nielogiczne, bo jeśli nastąpiłoby zawieszenie umowy, przyprowadzanie koleżanki nie do końca zainteresowanej ćwiczeniem na siłowni – byłoby dość dziwnym zabiegiem. W związku z tym można uznać, że film przedstawia cesję.

Kreacja, jak kreacja – można by uznać. Jednak w filmie jest przedstawiona oferta: Karnet Open za 89zł z informacją, że klub jest otwarty 24/7, i dokładnie taka informacja widniała w czasie premiery filmu na stronie McFIT, w 2014 roku.

Oczywiście – zwykle, jak dziś przychodzi się do McFIT nikogo nie ma za ladą, a w filmie recepcjonistka jest cały czas. Zatem można by było uznać, że po prostu od czasu nakręcenia filmu ludzie zaczęli być przyzwyczajeni do samoobsługowej bramki, a na początku obsługa zawsze była w gotowości za ladą. Dużo rzeczy się zmienia, dlatego nie byłoby nic dziwnego w tym, że zmieniła się też kwestia cesji…

Warunki korzystania z usług, które były w umowie z 2018 roku, zostały jednak spisane już w roku 2014. Czyżby zatem promocyjny film częściowo wprowadzał w błąd potencjalnych klientów?

Trudno powiedzieć… Niemniej warto rozważyć, co na to wszystko mówi obszerne prawo polskie, wspomniane jako właściwe do rozpatrywania kwestii spornych, którą na moje oko jest kwestia cesji, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę pełne brzmienie punktu 3.3. z Warunków Świadczenia Usług, przekaz medialny i ogólny zwyczaj. Pełne brzmienie to:

3.3. Zakaz przekazywania MemberCard osobom trzecim

Członkostwo w McFIT ma charakter osobisty i nie może zostać przeniesione na osoby trzecie. Klient jest w związku z tym zobowiązany do tego, aby korzystać z MemberCard wyłącznie osobiście i nie udostępniać jej osobom trzecim. W razie naruszenia tego postanowienia klient jest zobowiązany do zapłaty kary umownej w wysokości 1000 zł za każdy taki przypadek. Jeżeli Klient dowiedzie, że zaistniała szkoda w mniejszej wysokości niż wysokość kary umownej, wówczas jest on zobowiązany wyłącznie o uiszczenia jedynie wykazanej kwoty lub jest zwolniony z obowiązku zapłaty kary umownej w przypadku, gdy McFIT szkody nie poniósł.

Punkt ten bardzo trudno jest zatem jednoznacznie interpretować i nie doszukiwać się tu nadużyć, dlatego, że:

  • Charakter członkostwa został uznany za osobisty – w wykładni polskiego prawa nie znajdziemy definicji pojęcia „charakter osobisty” możemy jednak odnaleźć „dobra osobiste”, którymi zgodnie z art. 23 Kodeksu Cywilnego – są m. in. zdrowie, cześć, nietykalność mieszkania czy twórczość. Wszystkie wyliczone przez ustawodawcę przykłady dóbr osobistych pochodzą z innego źródła niż prawo zobowiązań, do którego należą kwestie związane z umowami zależnymi, jaką jest m.in. umowa członkostwa w McFIT.
  • Klauzula, że członkostwo nie może zostać przeniesione na osoby trzecie ujęte w takiej formie i rozwinięte w kierunku zakazu użyczania karty członkowskiej, bez literalnego zastrzeżenia braku możliwości cesji, jest z pewnością kwestią niedoprecyzowaną, co nosi znamiona klauzuli niedozwolonej zgodnie z art. 385 &2 Kodeksu Cywilnego, który mówi, że postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta.
  • Zapis dotyczący kary umownej w swym brzmieniu wyklucza jej nałożenie w wysokości wyższej, niż koszt jednorazowego wejścia osoby trzeciej na salę treningową, chyba że ta osoba trzecia realnie uszkodzi mienie siłowni. Cennik nie ustala jednak kwoty jednorazowego wejścia, a ciężar dowodu przeniesiony jest we wskazanej sytuacji na członka klubu McFIT. W moim odczuciu zapis ten może powodować nadużycia i choć z założenia prawdopodobnie stanowi wyłącznie ostrzeżenie dla osób, które dopuściłyby się użyczenia – trudno jest uznać go za skuteczny.

W mojej umowie za błędny zapis we wzorcu można uznać też informację, że umowa, którą zawarłam trwa 16 miesięcy, natomiast w punkcie 5. jest zamknięty zbiór okresów, na które może być zawarta umowa: albo na 12 miesięcy, albo na czas nieokreślony z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia.

Taka niezgodność wskazuje na niedostosowanie wzorca do oferty i pozwala uznać za niedokładne jego przygotowanie w relacji klubu ze mną i innymi członkami z promocji „trenuj do końca roku za darmo”. Pomijając fakt, że określenie „za darmo” w nazwie promocji, podczas gdy niesie ona za sobą zobowiązanie długoterminowe wymagające płatności, jest nieprecyzyjne i może wprowadzać w błąd odbiorców oferty.

Czy umowa z McFIT jest zatem wiążąca pod względem terminu?

Warto zaznaczyć, że ustawodawca chroni konsumenta w szczególności, gdy w relacji z przedsiębiorcą jest on w obiektywnie gorszej sytuacji od kontrahenta. Chociaż warunki korzystania z usług McFIT zawierają klauzule niedozwolone w postaci m.in.: zapisu o automatycznym wydłużeniu umowy i nałożeniu terminu wypowiedzenia do 3 miesięcy w przypadku, gdy nie zostanie złożone wypowiedzenie na 4 tygodnie przed końcem obowiązywania umowy (art. 3833 K.C., który mówi w punkcie 18, że niedozwolony jest zapis że umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu, o ile konsument, dla którego zastrzeżono rażąco krótki termin, nie złoży przeciwnego oświadczenia), czy też zapisu o tym, że członek ma prawo zwrotu wpłaconych środków poza abonamentem (art. 3833 K.C., który mówi w punkcie 12, że niedozwolone są zapisy, które wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie nie spełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania), przy rezygnacji warto skorzystać z innej ścieżki.

Polski ustawodawca zastrzegł bowiem, w art. 3851 §1 K.C., że:

§ 1. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Zgodnie z wykładnią prawa cywilnego można zatem rozwiązać umowę, gdy zaczyna ona rażąco naruszać jego interesy. Zatem jeśli członek McFIT przenosi się do miejsca, w którym nie ma siłowni tej marki, zdrowie nie pozwala mu na dalsze korzystanie lub też istnieje inna ważna przyczyna – konsument może zdecydować się na wypowiedzenie umowy, które powinno być przyjęte przez kontrahenta.

Co prawda nie jest to przeniesienie umowy na osobę trzecią, które w sposób jednoznaczny twórcy filmu „Dzień dobry, kocham Cię” sugerowali – w mojej ocenie – widzom, jako możliwy oraz które jest możliwe w większości klubów tego rodzaju – ale jest to sposób na uniknięcie niepotrzebnych kosztów. Warto o tym pamiętać w różnego rodzaju relacjach z kontrahentami, by uniknąć niepotrzebnych nerwów.

Jak przebiegało moje rozwiązanie umowy?

Na szczęście McFIT nie stwarzał problemów, gdy już nawiązałam kontakt w sprawie zerwania umowy. Wystarczył mail wysłany na adres: [email protected], o treści:

Dzień dobry,

w związku z przeprowadzką do [—] bardzo proszę o anulowanie członkostwa w McFIT. Wyprowadziłam się już w lutym, od tego czasu byłam kilka razy przejazdem w Warszawie i korzystałam z siłowni. Karnet opłaciłam do końca czerwca 2019. Bardzo proszę o zwrot nadpłaconej kwoty, proporcjonalnie od dnia dzisiejszego do końca opłaconego terminu i wykreślić mnie z listy członków.

W załączeniu przesyłam (…) na potwierdzenie mojego nowego miejsca pobytu.

Pozdrawiam serdecznie

Beata

Jak widać, przesłałam w załączniku dokumenty, którymi mogłam udowodnić fakt przeprowadzki. Wiem, że dla niektórych osób, które w ostatnim czasie korzystały z opcji skrócenia umowy, powodem było to, że prowadzący je trener personalny zakończył działanie w siłowni McFIT – w takich sytuacjach prawdopodobnie respektowane było oświadczenie trenera, że dana osoba faktycznie jest jego podopieczną.

Automatyczna zwrotka z biura obsługi klienta McFIT wskazywała, że na moją wiadomość odpowiedzą w ciągu 14 dni.

Witaj,

dziękujemy za przesłane zgłoszenie.

Naszym celem jest jak najszybsze udzielenie odpowiedzi na każdą wiadomość przesłaną do McFIT.

Pracujemy od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16 z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy.
Obecnie ze względu na dużą ilość zgłoszeń mailowych, czas odpowiedzi może wydłużyć się do 14 dni.

Przy opracowaniu korespondencji bierzemy pod uwagę datę jej otrzymania.

Prosimy o cierpliwość i nie ponawianie zgłoszenia.

Pozdrawiamy

Zespół McFIT

Czekałam trochę krócej (3 dni robocze), by uzyskać następującą odpowiedź:

Witaj,

w odpowiedzi na Twoje pismo dotyczące wypowiedzenia Umowy o członkostwo niniejszym potwierdzamy, że Umowa o członkostwo zostanie rozwiązana trybem nadzwyczajnym z dniem 2019-05-23.

Pragniemy jednak zaznaczyć, że jest to sytuacja wyjątkowa, gdyż zgodnie z obowiązującymi warunkami handlowymi Umowa o członkostwo zawierana jest na czas określony, a po jego upływie przekształca się automatycznie w umowę z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia.

Jeśli abonament miesięczny jest płacony poprzez polecenie zapłaty/polecenie obciążenia karty płatniczej, to dyspozycja realizacji polecenia zapłaty/obciążenia karty płatniczej będzie wykonywana do rozliczenia Twoich wymagalnych zobowiązań wobec McFIT.

Jeśli płatność została dokonana za rok z góry przelewem bankowym lub kartą płatniczą na terminalu w Studiu lub jeśli termin wypowiedzenia Umowy pokrył się z terminem obciążenia Twojego rachunku/karty to prosimy o podanie numeru rachunku bankowego oraz danych posiadacza rachunku, na który przekażemy środki pieniężne.

Jeśli chcesz w przyszłości ponownie trenować w Studiach McFIT, prosimy o zachowanie MemberCard.

Dziękujemy za skorzystanie z usług McFIT i zapraszamy do ponownych treningów w naszych Studiach.

W razie jakichkolwiek pytań służymy pomocą od poniedziałku do piątku w godz. 08.00-16.00.

Pozdrawiamy

Gdy odpowiedziałam, podając numer konta – w ciągu kolejnych 2 dni dostałam informację, że zwrot środków zostanie dokonany na moje konto, a ja w przyszłości mogę korzystać z karty, którą mogę zatrzymać. Co logiczne, w końcu za jej wydanie zapłaciłam… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01
Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.