Przyznam, że dawno nie cieszyłem się na myśl o nowym jądrze Linuxa, jak teraz, czekając na Linux Kernel 7.1, bo w końcu pojawi się natywne wsparcie dla systemu plików NTFS (Windows) bezpośrednio w jądrze systemu. Ma być szybciej, pewnie bezpieczniej, a do tego jest to bardzo ważna informacja dla wszystkich korzystających z kilku systemów na jednym komputerze, gdzie jednym z nich jest Windows, a drugim Linux.
Sam Linuxa używam raczej tylko rozwiązaniach serwerowych (serwery VPS), gdzie chyba z oczywistych powodów z dysków NTFS nie korzystam. Ale mam też serwery domowe, które też zazwyczaj działają pod Linuksem, ale tam już zazwyczaj występuje szeroki przekrój, jeśli chodzi o systemy plików, i zazwyczaj przynajmniej jeden dysk to właśnie NTFS, co ułatwia mi, jako użytkownikowi Windowsa (główny komputer i laptop) znacznie pracę.
W tej chwili zazwyczaj posiłkuję się programem/sterownikiem NTFS-3G, który choć działa, to ma swoje ograniczenia… Nowe „jajeczko” zapowiedziane jest na koniec pierwszej połowy 2026, a potem już kwestia implementacji w konkretnych dystrybucjach…
- Home Assistant (tak jakby) porzucił „stare” wyzwalacze i warunki związane z (nie) obecnością w domu, a nowe na razie są tylko w zapowiedziach - 1970-01-01
- Błąd kompilacji „redefinition of uint32_t iteration” w ESPHome 2026.4, czyli zagnieżdżonym repeat i problematyczny delay - 1970-01-01
- Miksowanie kolorów filamentów w Bambu Studio za pomocą złudzenia optycznego - 1970-01-01





