Zgodnie z obietnicą Google zamknęło usługę Google Reader…

Ja sam jeszcze nie znalazłem następcy, choć testuje/testowałem już kilka(naście) rozwiązań/usług/serwisów. Albo wygląd to „przerost formy nad treścią”, albo obsługa może i fajna jak mam do przejrzenia kilka artykułów dziennie… Albo…

W każdym razie jest jeszcze kilka dni by zrobić swoją kopię zapasową danych z Czytnika Google…

Google Reader w Google Takeout

Wprawdzie sam Czytnik już nie działa, ale na pobranie danych jest jeszcze kilkanaście dni – po tym czasie wszystkie dane zostaną bezpowrotnie usunięte.

Swoje dane możecie pobrać na tej stronie, za pomocą usługi Google Takeout

Macie czas do:

16 lipca 2012, ok 9:00 naszego czasu (12PM PST July 15, 2013)

I nawet jeśli już znaleźliście nowy czytnik kanałów RSS, ale „zaimportowaliście” do niego Wasze ustawienia poprzez bezpośredni import z konta Google (logowanie przez konto Google) – to chyba warto i tak na wszelki wypadek zrobić odpowiednią kopią… Zwłaszcza, że nie wszyscy „następcy” Czytnika Google udostępniają możliwość eksportu swoich danych…

(!) Zgłoś błąd na stronie

Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!

Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)