W ostatnich miesiącach, tygodniach, a nawet dniach właściwie co chwile pojawia się jakaś informacja o kolejnym udanym ataku na jakąś większą, bardziej znaną firmę. Kilka dni temu, przy okazji ataku na kamery Verkada na liście ofiar pojawiła się firma Cloudflare. Co jak co, ale w przypadku Cloudflare tego typu doniesienia z oczywistych względów (obsługują – w takiej czy innej formule – pewnie ponad połowę stron w internecie) rozgrzały nie tylko osoby związane z bezpieczeństwem, czy nawet IT…

Stąd chyba oczywiste, że w Cloudflare nie mogli schować głowy w piasek i próbować przeczekać. I jak przystało na Cloudflare, dość szybko, bo 10 marca 2021 na ich blogu pojawił się artykuł, który (bardzo) szczegółowo przedstawia kulisy tego wydarzenia. W skrócie – tak, do (jakiegoś) ataku na kamery doszło, ale działają one w odseparowanej sieci, i atakujący nie mieli dostępu do innych systemów, zwłaszcza tych związanych z obsługą stron klientów Cloudflare.

(!) Zgłoś błąd na stronie
Pomogłem? To może postawisz mi wirtualną kawę?
LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly
Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce
Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej
Patryk