Miałem dziś nic nie publikować, ale wywołał mnie do tablicy PayPal wysyłając mi wiadomość o „trzech fantastycznych korzyściach, jakie daje mi PayPal”. I pewnie jeszcze w grudniu 2020 bym tylko wzruszył ramionami, ze z PayPala korzystam tylko dlatego, że muszę. Ale od tego czasu PayPal postanowił, że nie może być tak, że chcę wypłacić swoje dolary od nich bez – w moim odczuciu – haraczu w postaci przewalutawania niczym – w moim odczuciu – cinkciaż z Różyckiego, i tak czy inaczej, ~3% moich pieniędzy za wypłatę z konta PayPal im oddam.

A już wręcz jako pewnego rodzaju złośliwość z ich strony odbieram fragment o tym, jak to chętnie przeliczą za mnie waluty:

Robisz zakupy w dolarach, funtach lub euro? Przeliczymy dla Ciebie każdą walutę. Wystarczy, że na etapie realizacji transakcji jako metodę przewalutowania wskażesz PayPal.

W końcu co jak co, ale kursy walut, po jakich PayPal robi owe przeliczenia, są już chyba wręcz legendarna… Korzystam, bo muszę, ale dałbym wiele, by nie musieć.

 

(!) Zgłoś błąd na stronie

Zapraszam do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!