Tag: pocket

O czym nie (na)pisaliśmy 2017.03.31, czyli trochę inny przegląd wiadomości

Jakiś czas temu wystartowałem z cyklicznymi przeglądami wydarzeń, ale jako nieprzypadła mi ta formuła do końca. Nie dość, że wymagało to strasznie dużo czasu, to do tego jeszcze czasem wręcz na siłę szukałem kilku zdań, by stworzyć przynajmniej jakiś akapit dla każdego tematu. Do tego ostatnio częściej bywałem poza domem niż w domu, co łącznie sprawiło, że ostatnio „prasówki” właściwie nie było.
Stąd pomysł na nowy format, który – przynajmniej na razie – wydaje mi się dobra alternatywą, a zarazem – mam nadzieję – pozwoli mi napisać o… tematach, o których inaczej bym nie napisał (chyba, że uruchomię jakiś moduł typu „link blog”).

Google zamyka kolejna usługę, tym razem „Google Reader” (od 2013.07.01)

Mimo wszystkich serwisów usiłujących w mniej lub bardzie udany sposób „myśleć za mnie” i dobierać treści które wg. nich powinienem przeczytać – to kanały RSS są dla mnie głównym źródłem informacji, i nie zanosi się na to, by szybko miało się to zmienić…
Choć niestety – niebawem (prawdopodobnie, chyba że Google się rozmyśli pod wpływem…) zmieni się narzędzie z którego korzystam…

Loading

#PomagamUkrainie

Pin It on Pinterest