Wprawdzie moim konikiem – jeśli chodzi o sklepy internetowe – jest WordPress i WooCommerce, to staram się ogarniać, co ogólnie „na rynku” się dzieje. I tak niedawno na jednej z grup poświęconych eCommerce wybuchła mała panika, bo znany i najwidoczniej lubiane Shoplo zostało przejęte przez równie znanego i być może też lubianego (strzelam, bo nie korzystam ani z jednego, ani z drugiego ;-)) Shopera.
Panika może zbyteczna, choć lęk zrozumiały, bo mówimy tu o migracji sklepów internetowych, często będących jedyny/głównym źródłem utrzymania na całkowicie nową platformę. A to oznacza nie tylko zmiany w cenniku usługi, ale (często) też duże zmiany, jeśli chodzi o działanie sklepu. I to nie tylko dla obsługi, ale też dotychczasowych klientów.
Z racji tego, że sam nie korzystam, moi obecni klienci również (nie), więc nie wiem, jak proces ma przebiegać/wyglądać, ale osoby zainteresowane mogą/powinny zajrzeć do dokumentu opisującego szczegółowo proces migracji, bo najpewniej tam kryje się większośc odpowiedzi… ;-)
- Home Assistant (tak jakby) porzucił „stare” wyzwalacze i warunki związane z (nie) obecnością w domu, a nowe na razie są tylko w zapowiedziach - 1970-01-01
- Błąd kompilacji „redefinition of uint32_t iteration” w ESPHome 2026.4, czyli zagnieżdżonym repeat i problematyczny delay - 1970-01-01
- Miksowanie kolorów filamentów w Bambu Studio za pomocą złudzenia optycznego - 1970-01-01




