Kolejny powód, dla którego Google zamyka Czytnik Google – to przeniesienie osób i zasobów odpowiedzialnych za rozwój czytnika do projektu… Nie, nie Google+

Nowa usługa to…

Nos Google (Google Nose)

Na razie o samej usłudze nie wiadomo wiele, choć można już przetestować jej działanie (o ile mamy odpowiedni monitor lub specjalną przystawkę na USB – co właściwie eliminuje na razie większość z nas, bo w Europie te urządzenia nie są jeszcze oficjalnie sprzedawane)

Strona „domowa” usługi znajdziecie pod adresem:

https://www.google.pl/intl/pl/landing/nose/

Wyszukuj nosem

  • Wyostrz swoje zmysły: dostęp do informacji nie musi kończyć się na pisaniu, mówieniu i dotykaniu.
  • Internetowy znawca zapachów: starannie dobrane karty informacyjne zawierają zdjęcia, opisy i aromaty.
  • Zaciągnij się: w Bazie zapachów Google jest ponad 15 milionów nosobajtów.
  • Nie szukaj, nie wąchaj: włącz filtr SafeSearch, by uniknąć niemiłych niespodzianek. A fuj!

.

Ale jeśli jesteście szczęśliwcami (choć to zależy chyba od zapachu jaki się trafi ;-)) z odpowiednim urządzeniem, to możecie…

Testowanie usługi

Wystarczy kliknąć na przycisk:

Wypróbuj Nos Google

by trafić do wyszukiwarki Google, z aktywnym trybem „nosa”:

.

Miłego wąchania… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie