Wejście do Polski eBay swego czasu było przez wielu przedstawiane jako koniec monopolu Allegro. Minęło kilka lat, w zazwyczaj jak myślę o eBay to w kontekście zakupów z Chin (a i tak tutaj częściej wybieram AliExpress), i wręcz wkurza mnie, że aplikacja mobilna wrzuca mi krajowe wyniki, a Allegro… hm… Allegro jak było monopolistą, tak jest, i jeśli jakaś zmiana tu nastąpiła, to tylko powiększyli swój monopol. O wejściu do Polski Amazonu (w kontekście sklepu, nie magazynów ;-)) również mówi się od dawna, również w kontekście końca monopolu/dominacji Allegro. Nie wiem, jak z tym końcem dominacji będzie, ale wejście do Polski Amazonu jakby staje się faktem…

I tak na stronie „sprzedawaj w serwisie Amazon PL” znajdziemy kompleksowe informacje na temat… sprzedaży w serwisie Amazon PL. Ale co istotniejsze w tym kontekście, każdy chętny może dokonać już rejestracji swojego konta sprzedawcy. Choć wcześniej warto zapoznać się z prowizjami i… opłatami, by później nie było zdziwienia.

I tak miesięczna opłata (!) za „Plan Profesjonalny” to 165,91 zł netto (bez VAT). Opcja dla początkujących sprzedawców (do 40 przedmiotów miesięcznie) kosztuje 4 zł netto. Z tym że nie miesięcznie, a od sprzedanego produktu. Do tego należy dodać prowizje, a te kształtują się przeciętnie od 7 do 15%. Przeciętnie, bo w przypadku biżuterii może to być nawet 20%, a w przypadku kategorii „akcesoria do urządzeń Amazon” nawet 45%. Przy czym w większości kategorii prowizja nie może być mniejsza niż 1 zł.

Sam nie sprzedaje na Allegro, więc i nie chce mi się porównywać prowizji „per kategoria”, ale od kilku osób już słyszałem, że w przypadku ich „wiodącej kategorii” Allegro wypada taniej, i to bez uwzględnienia dodatkowo abonamentu. Na pewno na plus Amazon można zaliczyć zasię. Tylko czy to wystarczy? Bo eBay też dawał zasięgi…

(!) Zgłoś błąd na stronie

Zapraszam do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!