Gdy w styczniu (2020) wysyłka w ramach Mikkeller Beer Mail stała się niemożliwa m.in. do Polski, sięgnąłem po To Øl Beer Club. Po tych kilku miesiącach (od lutego) jestem jak najbardziej zadowolony z comiesięcznej dostawy piw z To Øl (w międzyczasie przeszedłem z planu srebrnego na złoty), choć chętnie bym do tego dołożył Mikkellera, bo ten duet moim zdaniem fenomenalnie by się uzupełniał. Nie minął jeszcze rok, a nadciąga podwyżka w ramach To Øl Beer Club. A właściwie i obniżka i podwyżka…

Jak wynika z informacji przekazanych przez To Øl podwyżka wynika z tego, że poczta PostNord znacznie podniosła ceny swoich usług. Tym samym do niedawna darmowa przesyłka klubowa (nie tylko do Polski) teraz kosztuje 129 DKK (wg aktualnego kursu Revolut będzie to 77,18 zł). By trochę zrekompensować ten fakt cena złotego pakietu spadła z 375 na  395 DKK (wg aktualnego kursu Revolut będzie to 47,86 zł więcej). Na szczęście u aktualnych subskrybentów wszystko zostaje po staremu.

Największa różnica będzie w przypadku pierwszej subskrypcji (abonamentu za pierwszą wysyłkę), bo z kodem „indaclub” mamy 50% zniżki na pierwszy abonament (było 237,5 DKK zamiast 475; teraz będzie 197,5 DKK zamiast 395), ale niestety rabat (zniżka) nie obejmuje wysyłki. Czyli – już po uwzględnieniu kodu „indaclub” – zyskujemy ~23,93 zł na obniżce abonamentu (połowa z 47,86 zł), ale płacimy pełną kwotę wysyłki (~77,18 zł). Co oznacza, że pierwszy promocyjny abonament będzie kosztował ~195,36 zł zamiast ~142,10 (~53 zł więcej). A to już spora – procentowo – różnica. Dlatego mam nadzieję, że jak najszybciej wróci darmowa przesyłka, nawet jeśli oznaczałoby to powrót starej ceny za pakiet złoty… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie