Na blogu Google Polska pojawiła się informacja, o tym, że niebawem z poziomu aplikacji Mapy Google na Androida będzie można zapłacić za przejazd (bilet) komunikacją miejską w Warszawie, Łodzi i Wrocławiu. I choć jest to dopiero zapowiedź, i zarazem płacenie za przejazd w komunikacji miejskiej nie jest niczym nowym, to chyba zadziałała tu magia Google. Przynajmniej tak mogę sądzić po liczbie, a być może i ilości artykułów na ten temat. I to nie krótkich wzmianek, ale artykułów. I to w sytuacji, gdy do końca chyba jeszcze nie wiadomo jak ma to działać.

Bo mamy aplikację mobilną, ale mamy też karty i Google Pay, a do tego jeszcze przykładanie telefonu do czytnika:

Gdy zdecydujesz się na dojazd transportem publicznym i zobaczysz wskazówki dojazdu na Mapach, będziesz mógł skorzystać z płatności telefonem za pośrednictwem kart kredytowych lub debetowych, które są już połączone z Twoim kontem Google Pay. Po wykupieniu biletu wystarczy przyłożyć telefon do czytnika lub pokazać bilet cyfrowy, aby szybko okazać zakupiony bilet do kontroli.

I szczerze, to nie wiem, czy to będzie klasyka, czyli kolejna aplikacja, w której kupie bilet, czy faktyczna nowość, czyli… swego rodzaju interfejs między mną i moim telefonem, a biletomatem, dzięki któremu nie będę musiał na biletomacie wybierać biletu, bo… wcześniej zrobię to w telefonie. A w biletomacie „tylko” dokonam płatności zbliżeniowej, za pomocą Google Pay. Jeśli tak by było, to faktycznie będzie to rewolucja… ;-P

Przy tej okazji warto odnotować inną nowość, a konkretnie kolejną zapowiedź tejże nowości, czyli możliwość płacenia za parking z poziomu Map Google. Ale tutaj wiadomo jeszcze mniej, również na temat tego, czy i kiedy pojawi się taka opcja nie tylko w Polsce, ale ogólnie w Europie…

(!) Zgłoś błąd na stronie