Wczoraj (?) Microsoft wypuścił aplikację do obsługi „Zdalnego Pulpitu” (Remote Desktop Connection) dla urządzeń działających pod kontrolą systemu Android i iOS.

Microsoft Remote Desktop Connection (RDC)

RDC to – w skrócie – usługa pozwalająca połączyć się z komputerem zdalnie z innego urządzenia. Trochę jak VNC – choć z pewnymi różnicami, czasem na plus, czasem nie…

Więcej o Remote Desktop Connection (RDC) znajdziecie na tej stronie…

Aplikacja RDC dla urządzeń z systemem Android i iOS

Z racji tego, że posiadam telefon z systemem Android – to właśnie aplikację na ten system postanowiłem zainstalować i sprawdzić czy zadziała…

Troszkę obawiałem się, że Microsoft może „pójść za ciosem” i aplikacja będzie działać tylko z systemem Windows 8 (i mającą wczoraj premierę „aktualizacją” – 8.1), na szczęście tak nie jest.

Aplikację testowałem na Windows 7 Ultimate x64 – i wszystko (za)działało prawidłowo:

android_microsoft_rdc_02

Sama konfiguracja aplikacji/nowego połączenia jest banalna, gdzie wystarczy podać podstawowe dane:

android_microsoft_rdc_01

  • Nazwa połączenia
  • Nazwa i hasło użytkownika
  • Adres zdalnego komputera

Oczywiście trzeba pamiętać by włączyć „Pulpit Zdalny” w docelowym komputerze/systemie:

microsoft_windows-7_rdc

.

Aplikację można pobrać bezpośrednio ze „sklepów” przeznaczonych dla danej platformy:

(!) Zgłoś błąd na stronie

Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!

Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)