Na aparat Sony α55 (SLT-A55) nie mogę raczej narzekać – spisuje się bardzo dobrze, jest szybki (nawet 10 zdjęć na sekundę), a do tego całkiem – jak na lustrzankę – lekki.

Na razie jedyna „niemiła niespodzianka” to „ucieczka z pokładu” muszli ocznej (FDA-EP8AM), więc warto – nie tylko zresztą w tym aparacie – zwrócić na ten „niepozorny element” większą uwagę.

Kosztowny kawałek gumy

Zwłaszcza, że jak się okazało – ten „niepozorny kawałek gumy” kosztuje ok 45zł.

.

Z ciekawości postanowiłem „rozejrzeć się” za jakimś tańszym odpowiednikiem – niestety łatwo nie jest, a i ich ceny są zbliżone do „oryginału” (FDA-EP8AM), dlatego tym bardziej warto czasem spojrzeć, czy aby na pewno dobrze leży… :-)

A skoro o szybkości α55 mowa:

(!) Zgłoś błąd na stronie