Ostatnio ze znajomymi rozmawialiśmy na temat optymalizacji pewnego serwisu/systemu…

W pewnym momencie rozmowa zeszła na przykłady „mniej wydolnych” usług/stron, i wszyscy jak jeden mąż wskazaliśmy m.in. stronę Orange

A zwłaszcza wygenerowanie miesięcznego zestawienia połączeń

Comiesięczna zabawa:
Pobrać biling z Orange OnLine
– ciężka sprawa…

Bo ile to razy trzeba się z autoryzować, poklikać w „pokaż”, ponownie się z autoryzować, ponownie poklikać w „pokaż”…

.

I to tylko po to by przeczytać kolejne komunikaty:

1. PowitaNIE:

W tym miejscu znajduje sie wykaz bieżących połączeń dla Twojego numeru. Pamiętaj, że połączenia wykonane za granicą (roamingowe) mogą być prezentowane nawet z kilkumiesięcznym opóźnieniem.

.

2. PrzetwarzaNIE:

Trwa pobieranie listy twoich połączeń. W zależności od ilości danych może to potrwać nawet kilka minut.

.

3. PrzepraszaNIE:

Przepraszamy ale informacje o twoich połączeniach są chwilowo niedostępne. Prosimy spróbuj ponownie później.

Ta część zazwyczaj powtarza się kilka razy, po czym…

.

4. Ponowne autoryzowaNIE:

Nie masz uprawnień do prezentacji tych danych.

.

I tak musimy się ponownie za autoryzować, podając kod PUK i hasło SMS’owe…

.

A skoro już przy tym, to:

1. Hasło SMS’owe trudniejsze niż w banku…

Bo w bankach zazwyczaj coś w stylu:

12854123

A w Orange:

g3dupr6i

.

2. By nie było za łatwo, w formularzu gdzie należy podać kod PUK i hasło z SMS’a odpowiednie pola też miejscami się z(a)mieniają:

.

Oczywiście nie jest to jednorazowa sprawa, a cykliczny – comiesięczny rytuał…

I nie uważam, bym akurat był najaktywniejszym (pod względem rekordów w bilingu) klientem Orange…

Pewnym (niewygodnym) rozwiązaniem, jest generowanie zestawień „po kilka dni”, pobranie plików CSV i zlepienie tego w całość np. w Excelu…

Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Skontaktuj się z nami!
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.
Młody Szymon pomógł tacie zapisać się do Newslettera WebInsider.pl i... teraz idzie popływać
WebInsider poleca księgowość wFirma
WebInsider korzysta z VPSa w HitMe.pl
WebInsider poleca VPSy DigitalOcean
WebInsider poleca serwis Vindicat
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
Janusz i Janusz dzięki motywowi Divi od Elegant Themes koszą siano robiąc strony