Wszystko o bloki | Webinsider - Internet widziany od środka ™

Tag: bloki

Full Site Editing (FSE) w WordPressie na przykładzie Twenty Twenty-Two, czyli wirus Gutenbergiozy zaatakował edycję menu na stronie

Niedawno miała miejsce premiera WordPressa 5.9, i jak to od dawna już bywa, premiera właściwie dla mnie obojętna, bo większość nowości to kolejne usprawnienia i nowości w edytorze blokowym (Gutenberg), z którego nie korzystam. Właściwie, bo pojawiło się „małe zamieszanie” w połączeniu z wtyczką Tutor LMS i PHP 8.0, o czym niedawno pisałem. Ale jest jeszcze jedna nowość, z która w ostatnich dniach miałem wątpliwą przyjemność się zmierzyć. Na szczęście tylko w ramach eksperymentu.

WordPress 5.5 to nowości nie tylko dla fanów Gutenberga, ale też i dla normalnych użytkowników (klasycznego edytora ;-))

Artykuł ten powinien pojawić się na przełomie sierpnia, gdy WordPress w wersji 5.5 (Eckstine) miał swoja publiczną premierę. Ale ze względu na zmiany w moim życiu takiej możliwości nie było. Mógłbym więc temat tej wersji pominąć, jak to czynię z większością, ew. dać w ramach newsloga, ale jest w tej aktualizacji kilka zmian – i to nie w obrębie Gutenberga, jak to ostatnio zazwyczaj bywa –  o których warto napisać. Tak więc może z lekkim poślizgiem, przedstawiam…

Menedżer bloków Gutenberga w WordPressie pozawala zapanować (przynajmniej częściowo) nad dostępnymi w edytorze treści blokami

Choć (nadal jeszcze) fanem Gutenberga, czyli (relatywnie) nowego edytora treści w WordPressie nie jestem, to są osoby, które z niego korzystają (i to czasem nie tylko dlatego, że nie wiedzą jak go wyłączyć ;-)). Wśród tych osób jest jedna z moich koleżanek, która nie tylko korzysta z Gutenberga, ale zainstalowała sobie jakieś dodatkowe wtyczki, które dodają dodatkowe bloki. W efekcie czego miała również większy bałagan, a więc i trudności ze znalezieniem odpowiedniego bloku. Na szczęście wraz z WordPressem w wersji 5.2 do Gutenberga zawitał menedżer bloków…

Kurczak dostaje pierwszych piórek, czyli Gutenberg 6.0 (nowy edytor treści w WordPressie) z lepszym wsparciem dla kolumn

O moim stosunku do edytora Gutenberg w WordPressie pisałem już nie raz, i nie tylko zdania nie zmieniam, co coraz bardziej się w nim utwierdzam. Wykonano kawał właściwie zbędnej pracy, tworząc coś na wzór upośledzonego i wykastrowanego page buildera. A co najgorsze – zamiast rozwijać go jako narzędzie dodatkowe, to wrzucono na siłę wszystkim (choć na szczęście – przynajmniej na razie – mamy cały czas możliwość korzystania z klasycznego edytora). Co sprawia, że nawet jeśli widzę w nim jakiś potencjał (w przyszłości), to obecnie sympatii mojej nie budzi. Choć jak ktoś z jakichś przyczyn z niego korzysta, to może się ucieszy, że w najnowszej wersji pojawiło się lepsze wsparcie dla kolumn w wierszach.

Loading

Pin It on Pinterest