Kategoria: Oprogramowanie

Znajdź moje urządzenie od Google, czyli Menedżer urządzeń Android w lekko zmienionej odsłonie

W sierpniu 2013 pisałem o Menedżerze urządzeń Android, czyli prostej platformie pozwalającej spróbować odsysać telefon w sytuacji, gdyby się z(a)gubił lub został ukradziony. Lata lecą, wersje Androida też, i kilka dni temu, przy okazji konferencji Google I/O zaprezentowano odświeżoną wersję usługi…

Wannakey, czyli szansa na odszyfrowanie plików zaszyfrowanych przez WannaCry Ransomware na komputerach z Windows XP

Kilka dni temu pisałem o robaku WannaCry, który szturmem podbił serca komputery, przy okazji szyfrując dane na nich, i oferując odszyfrowanie za jedyne 300 $ od komputera. A zważywszy na to, że atak rozpowszechniał się pięknie przez sieć lokalną (LAN), to zapewne są firmy, gdzie wspomniane 300 należy przeliczyć nawet przez kilkadziesiąt (a być może nawet kilkaset) urządzeń. Być może jednak uda się – przynajmniej niektórym – odzyskać dane bez konieczności regulowania rachunku za niezaktualizowane oprogramowanie, bo pojawił się już pierwszy sposób, choć – jak pisze sam autor – nie zawsze skuteczny…

Jest już możliwa bezpośrednia i dwukierunkowa integracja ToDoist z Kalendarzem Google

W codziennej pracy, oprócz klienta poczty e-mail (Thunderbird) korzystam jeszcze co najmniej z 3 narzędzi, które pozwalają (lepiej) zapanować mi nad zadaniami. ToDoist (lista zadań), Kalendarz Google (kalendarz) i Trello (zarządzanie projektami). Od dziś 2 pierwsze można ze sobą zintegrować, i to bez żadnych dodatkowy „pośredników” (np. IFTTT, Zapier).

Dzięki aplikacji Magisk uruchomisz na zrootowanym telefonie (Android) aplikacje, które nie chcą działać (SafetyNet)

Od kilku dni czytam kolejne alarmujące wiadomości, że nie uruchomię – ba, że nawet nie zainstaluje, bo nie będę jej widział w Google Play – najnowszej wersji aplikacji Netflix (5.x) na telefonie ze zrootowanym systemem Android.
Jest to o tyle ciekawe, że mój telefon w aplikacji Google Play jest oznaczony jako „urządzenie bez certyfikatu”, do tego mam odblokowany bootloader i zrootowany system. Nawet popytałem znajomych – podobnie, wszystko działa jak działało…

WannaCry Ransomware, czyli aktualizuj (nie tylko) system operacyjny, albo… płacz i (nie)płać

Od kilku dni przymierzam się do napisania wpisu pokazującego – na konkretnych przykładach – jak ważne jest aktualizowanie (nie tylko) stron internetowych, zwłaszcza, jak działają na jakimś bardziej złożonym skrypcie/systemie, jak np. WordPress, gdzie dodatkowo zazwyczaj na każdej stronie znajdziemy przynajmniej kilka(naście) mniej lub bardziej rozbudowanych wtyczek.
A tymczasem głośno zrobiło się o szkodniku WannaCry, który szturmem podbił serca komputery swoich ofiar, przy okazji szyfrując dane, które może rozszyfrować za „jedyne” 300-600 $.

Gra Dungeons 2 do przygarnięcia za darmo w Humble Store

Wprawdzie teraz na granie czasu zbytnio nie mam (choć może bardziej mi go szkoda, niż faktycznie brak), to moja kolekcja gier „na kiedyś” stale się rozrasta. Dziś dołączyła do niej gra Dungeon 2, która możecie przygarnąć bezpłatnie jeszcze przez trochę ponad 21 godzin (do godziny 19:00, 2017.05.13).

Prosty sposób na zmianę języka polskiego na angielski w programie Adobe Photoshop

Niedawno znajomy, będąc u mnie odkrył akcje w Photoshopie. Mógłbym się obrazić, bo w końcu kiedyś o tym piałem, i nie powinno to być dla niego tajemnicą (ale obiecał poprawę, i od teraz ma systematycznie czytać… ;-)). Po powrocie do domu, gdy zasiadł do swojego komputera napisał do mnie, że większość akcji mu nie działa prawidłowo – nie dość, że co chwilę wyskakują jakieś błędy, to jeszcze efekt finalny daleki jest od tego, jaki powinien być.

Nie masz z kim „poklikać”? Wylosuj sobie rozmówcę w GG

Co jakiś czas wśród serwisów/stron odsyłających do WebInsider.pl pojawia się strona gg.pl, czyli dawne Gad-Gadu. Przyznam, że choć mam dość fajny i krótki numer, to dawno tam nie zaglądałem, dlatego uznałem dziś, że skoro czasem (rzadko) ktoś wejdzie na stronę z tego źródła, to znaczy, że jednak jakieś życie się tam toczy i być może warto zajrzeć. Choćby z ciekawości…

WordPress „z pudełka”, czyli (bardzo) prosty sposób na stronę internetową na Raspberry Pi

Automattic (tak, to ci od WordPressa) przygotował całkiem sympatyczną niespodziankę dla wszystkich użytkowników (mikro)komputerów Raspberry Pi, zwłaszcza dla mnie zaawansowanych użytkowników, którzy niekoniecznie radzą sobie z konfiguracją webserwera, a chcieliby na swojej Malinie uruchomić stronę na WordPressie…

Make it now, czyli jednominutowe lekcje od Adobe (Photoshop i Illustrator)

Różnej maści kursów mam pełno, czy to na komputerze, czy to na różnych platformach edukacyjnych. Wszystkie one mają jedną wspólną wadę – są i czekają na to, aż znajdę czas by do nich przysiąść. Niektóre czekają tak już nawet kilka lat… ;-)
Do tego np. w serwisie YouTube również znajdziemy masę poradników, z tym, że w większości obarczone są one inną wadą – nawet najprostsze zagadnienie to kilka, a czasem nawet kilkanaście minut „wprowadzenia i innych około tematycznych rozważań autora”. I chyba do podobnego wniosku doszli w Adobe, bo wystartowali z serią jednominutowych poradników…

Cieszę się, że na lekcjach informatyki młodzież uczy się m.in. tworzyć plakaty – zwłaszcza, gdy mogę im w tym pomóc

Zawsze się cieszę, gdy moja praca (np. wpisy/poradniki na tej stronie) komuś z Was się przydają. Cieszy jeszcze bardziej, gdy wiedza. informacje zawarte m.in. na tej stronie przydają się w kształceniu przyszłych pokoleń, nawet jeśli to potencjalnie będzie mojej konkurencja… ;-)

Nie, nie musisz rejestrować swojego komputera, smartfona czy konsoli jako „urządzenia do gier hazardowych”

1 kwietnia weszła w życie nowa ustawa hazardowa, i jak to często bywa przy tego typu „momentami kontrowersyjnych zmianach”, tak i tym razem pojawiło się kilka mniej lub bardziej sensownych interpretacji.
Wczoraj wieczorem w Dzienniku Internautów przeczytałem wpis, w którym Rafał Cisek „zastanawia się” czy od 1 kwietnia, w związku z nową ustawa hazardową każdy z nas musi ubiegać się o koncesję, a następnie zarejestrować swój komputer, telefon, konsolę czy telewizor jako „urządzenie do gier wideo”.

Koniec obsługi wiadomości SMS w Google Hangouts – tym razem ponoć faktyczny i ostateczny

Trochę im to zajęło, ale wygląda na to, że koniec obsługi SMSów w aplikacji Google Hangouts jest już faktycznie bliski. Szkoda, bo zamiast jednej aplikacji do „wszelakiej komunikacji” (wzorem np. ekosystemu Apple) teraz na Androidzie mamy kilka(naście) różnych aplikacji, i to tylko od samego Google, w większości wzajemnie dublujących swoje funkcje/przeznaczenie…

Poopy.life, czyli… szybki i bezpłatny sposób na testowe środowisko WordPress(a)

Będzie o kupie… Znaczy się o kupie w życiu… Znaczy się o WordPressie w kupie… A konkretnie o serwisie, który może ma nazwę mało reprezentacyjną, ale może czasem się przydać, np. do szybkiego uruchomienia testowego WordPressa, do którego można właściwie od razu udostępnić dostęp innym…

Pomijanie wprowadzenia w Netflix, czyli czasem mniej (czołówki) znaczy więcej (fabuły)

Dziś szukając czegoś nowego do obejrzenia w sobotni poranek postanowiłem przejrzeć bibliotekę serwisu/usługi Netflix (w końcu po coś płacę ten abonament). Wyjątkowo postanowiłem to zrobić na komputerze, a więc w odtwarzaczu w przeglądarce, i od razu w oczy rzuciła mi się pewna funkcja, której kiedyś na pewno tu nie było, a której chyba nadal nie ma w dedykowanej aplikacji na moim LG…

Folder publiczny DropBox wkrótce (dziś?) stanie się folderem prywatnym

Wprawdzie jeszcze tak się nie stało, ale nie ma powodu by im nie wierzyć, bo do tej pory zawsze jak ekipa z DropBoxa mówiła, że coś się skończy to się kończyło. Tym razem znikają foldery publiczne, które teoretycznie od dziś mają stać się normalnymi folderami prywatnymi.

Konwersja Sticky Notes (kolorowe karteczki na pulpicie) z Windows 7 do Windows 10

Podczas aktualizacji systemu Windows z wersji 7 do 10 właściwie nie napotkałem jakiś większych problemów, i raczej jestem ze zmiany zadowolony, choć „gdzie nie gdzie” musiałem zmienić niektóre swoje przyzwyczajenia. Jedną z ważniejszych aplikacji, która została zaktualizowana są kolorowe karteczki na pulpicie, czyli Sticky Notes – jest to jedna z kilka najczęściej wykorzystywanych przeze mnie aplikacji, zwłaszcza tych dostępnych standardowo w systemie Windows (oprócz Sticky Notes mogę śmiało wymienić notatnik, kalkulator i narzędzie wycinania).
Jakiś czas temu postanowiłem jednak zainstalować system od nowa, i w tym momencie odkryłem, że moja kopia zapasowa „karteczek” jest niewidoczna dla nowej wersji systemu. Problem rozwiązałem, o sprawie zapomniałem, ale w weekend był u mnie znajomy z identycznym problemem i obiecałem mu, że na stronie pojawi się wpis z rozwiązaniem jego problemu.

Loading

Akcja społeczna

Akcja społeczna

Reklama własna

Reklama własna

Reklama własna