Kategoria: Oprogramowanie

Dropbox z limitem przypisanych w jednym czasie do konta urządzeń (maksymalnie 3 urządzenia)

Gdy jedne projekty/usługi zmieniają się na lepsze (jak np. opisywana chwile temu usługa Firefox Send), inne na gorsze. I niestety, ale ten kierunek – zmiana na gorsze – wybrała ekipa odpowiedzialna za usługę Dropbox. Przynajmniej jeśli chodzi o użytkowników bezpłatnej wersji Dropbox Basic…

Envato Elements Flash Sale, czyli zniżka 40% na usługę w wariancie z płatnością miesięczną

O jakiegoś czasu jestem użytkownikiem (subskrybentem) usługi Envato Elements, skąd mogę pobierać przeróżnej maści dobra cyfrowe (grafiki, zdjęcia, fonty, muzykę, efekty dźwiękowe, wideo, prezentacje, wtyczki, motywy i szablony…) na potrzeby swoich projektów, jak i projektów realizowanych dla moich klientów. Za usługę zdecydowałem się zapłacić z góry za cały rok, bo w takim wariancie wychodzi taniej, niż przy płatności realizowanej co miesiąc, a wiedziałem, że raczej będę korzystał. Aktualnie trwa promocja, dzięki której można skorzystać z usługi w wariancie płatności miesięcznej z 40% rabatem, a więc wychodzi minimalnie drożej niż przy płatności rocznej.

Netflix „testuje” wyższe ceny abonamentów w Polsce, na razie (jeszcze) tylko dla nowych klientów (użytkowników)

Wprawdzie plotki, jak i „mniejsze i większe” testy nowych cen za abonamenty w usłudze Netflix nie są niczym nowym, bo serwis testuje ten ruch (podwyżka abonamentów) chyba od jakiegoś już roku, choć była nadzieja, że Polskę to ominie. Zwłaszcza że już teraz – patrząc nie tylko na siłę nabywczą przeciętnego obywatela, ale również na liczbę dostępnych pozycji – u nas usługa jest dość droga, a po (ewentualnej) podwyżce wskoczymy niestety chyba na podium…

Do Envato Elements zawitały kolekcje, czyli możliwość wygodnego grupowania dostępnych w serwisie elementów

Kilka dni temu oberwało się Envato za to, że w ich usłudze Elements (nielimitowane pobieranie i wykorzystywanie zasobów w ramach abonamentu) nie ma uniwersalnego i bezpiecznego sposoby na aktualizację wszystkich pobranych wtyczek i motywów do WordPressa (na szczęście autorzy niektórych wtyczek mają wdrożone własne mechanizmy tego typu). Dziś jednak pochwalę, bo wdrożono cos, na co też czekałem, a co pozwala w pewnym sensie lepiej zapanować nad dostępnymi zasobami, zwłaszcza że ich wyszukiwarka do najlepszych nie należy…

Dodawanie ikon do strony internetowej (np. do menu) na przykładzie Font Awesome 5 (i Dashicons) i WordPressa

Będzie o ikonach (nie tylko) w menu, czyli temacie trochę pochodnym ostatnich zmian na WebInsider.pl – ikony w menu były chyba od zawsze, ale niedawno dorobiły się ich wszystkie pozycje (w menu głównym), i od razu w statystykach widzę, że jest dużo większe zainteresowanie poszczególnymi pozycjami. Dostałem też kilka pytań, jak takie ikony wdrożyć, stąd ten artykuł…

Transkrypcja na żywo i wzmacniacz dźwięku, to dwie aplikacje od Google wspomagające osoby głuche i niedosłyszące

Google zaprezentowało dwie aplikację, które mają pomóc osobom głuchym lub niedosłyszących. Niby nic nowego, bo od dawna w systemie Android (ale i nie tylko) znajdują się różne opcje/aplikacje wspomagające osoby słabiej widzące czy słyszące. Do tego nawet zwykła prawie każda klawiatura ma opcje zamiany tekstu na mowę. W tym przypadku jednak mowa o aplikacjach przygotowanych, by nie tylko wspomagać osoby głuche i niekołyszące, ale zaprojektowanych tak, by robić to (bardzo) dobrze. I to w odniesieniu do codziennego życia, a nie nie (tylko) obsługi telefonu.

Modyfikacja wyglądu linków na podstawie docelowego adresu URL za pomocą kodu CSS (nie tylko w WordPressie)

Wczoraj opublikowałem artykuł o tym, jak za pomocą kodu CSS ustawić kolor zaznaczonego tekstu (wybrany przez nas, zamiast standardowego niebieskiego). Jest to wręcz banalna sprawa, i wszystko sprowadza się do wykorzystania jedno z tzw. pseudo-elementów dostępnych w CSSie. Z tego, co widzę, artykuł wygenerował nawet jakieś odsłony, dlatego uznałem, że będę częściej publikował tego typu małe porady. I to niezależnie od tego, czy akurat jakaś koleżanka będzie o to pytać, czy po prostu przyjdzie mi do głowy taki pomysł… ;-)

Kompleksowe podejście do wysyłania wiadomości e-mail z WordPressa, czyli co zrobić by wszystko było jak trzeba

O wysyłaniu wiadomości e-mail z WordPressa już pisałem, tak samo, na temat wysyłania ogólnie, czy to bezpośrednio z serwera (MSMTP), czy z dowolnej strony w PHP (PHPMailer). Ale w ostatnich dniach mam sporo wejść z wyszukiwarek na hasła typu „WordPress wysyłanie e-maili”, czy „motyw Divi wysyłanie e-maili”. Dlatego pomyślałem, że stworzę kolejny artykuł, w którym postaram się całościowo przedstawić to zagadnienie.

Aplikacja YouTube Vanced, czyli prosty sposób na odtwarzanie na telefonie (i tablecie) z Androidem filmów z YouTube w tle

Przy okazji spotkania z koleżanką pojawił się temat aplikacji na Androida, i tego, że nie da się słuchać muzyki na YouTube przy wyłączonym ekranie. I tak z jednej strony musiałem przyznać jej rację, bo faktycznie standardowa aplikacja, bez płatnej subskrypcji YouTube Red czy YouTube Premium tego nie umożliwia (ponoć ma się to jakoś niebawem zmienić, tyle tylko, że… nie będzie dotyczyć muzyki ;-P). Ale to nie znaczy, że się nie da. I to bez roota na telefonie…

TemplateMonster znowu to zrobili – po Monstroid2, Woostroid dostał „dyskretną” dużą aktualizację (również licencji)

Część linków, jakie pojawiają się w artykułach na WebInsider.pl to linki partnerskie. Dodatkowo z niektórymi dostawcami produktów czy usług mam całkiem dobre kontakty – czy to „z samą górą”, czy kimś odpowiedzialnym za marketing i/lub komunikację z „blogerami”. To nie znaczy jednak, że obowiązuje ich taryfa ulgowa, gdy – moim zdaniem – narozrabiają. Tak właśnie jest teraz w przypadku TemplateMosnter i tego, co zrobili wokół motywów Monstroid2 i Woostroid do WordPressa…

News Feed Eradicator for Facebook, czyli prosty sposób na pozbycie się „niepotrzebnych rozpraszaczy” z Facebooka

Choć mam konto na Facebooku, to można chyba przyjąć, że nie korzystam z tego serwisu. Przynajmniej nie w klasycznej „użytkownikowej” formie. Głównie publikuję informacje o nowych artykułach i od czasu do czasu puszczę jakąś reklamę, do mas, które życie tam marnują. To oznacza, że nie mam żadnych znajomych (na Facebooku), nikogo nie obserwuje (być może nawet nie tylko na Facebooku, chyba że moje zwierzęta ;-)), ani nie należę do żadnych grup. Tak więc nie licząc SPAMu od samego Facebooku (możesz znać…), to mój news feed wygląda idealnie – pusto i nudno, czyli nic mnie nie odciąga (przynajmniej na Facebooku) od tego, co faktycznie mam tam zrobić (opublikować informacje o nowym artykule lub puścić reklamę). Ale wiem, że nie każdy ma tak dobrze. Na szczęście można temu łatwo zaradzić…

Phishing Quiz with Google, czyli interaktywna nauka (podstaw) bezpieczeństwa w internecie

Szerzenia wiedzy na temat (nie)bezpieczeństwa w internecie nigdy za dużo, zwłaszcza że obecnie internet przekrada się – w takiej czy innej formie – właściwie do każdego aspektu naszego życia. Warto tym bardziej, jeśli jest to podane w ciekawej, interaktywnej formie. Nawet jeśli jest (na razie?) tylko po angielsku.

Google testuje grupowanie kart w przeglądarce Chrome (na razie tylko w wersji testowej Canary)

Dawno, dawno temu, wprawdzie smoków nie było, ale w przeglądarce Firefox znajdowała się funkcjonalność pozwalająca na grupowanie kart. Była, bo mniej więcej 3 lat temu została ta opcja z przeglądarki wyeliminowana (mamy w zamian karty w oddzielnych procesach). A tymczasem w najnowsze odsłonie przeglądarki Google Chrome (na razie w wersji testowej, czyli Chrome Canary) pojawiła się opcja, pozwalająca właśnie na grupowanie kart. Oczywiście nie jest to coś niesamowitego, po poza Firefoksem (przynajmniej kiedyś), są na rynku przeglądarki, które taką opcję oferują standardowo, bez potrzeby instalowania dodatkowych wtyczek (chyba Opera). Ale tu mamy powrót funkcji znanej z niegdysiejszego króla przeglądarek (Firefox) u obecnego króla, czyli Chrome…

Public Post Preview, czyli sposób na proste udostępnianie podglądu nieopublikowanych artykułów w WordPressie

Podczas pisania artykułów zdarzają się sytuacje, gdy chcę lub potrzebuję coś z kimś skonsultować, czy choćby poznać zdanie na jego temat, zanim kliknę „publikuj” i artykuł poleci w świat. A z racji tego, że większość artykułów pisze bezpośrednio w edytorze WordPressa (klasycznym, i pewnie jeszcze długo to się nie zmieni), to też bezpośrednio z edytora chcę je udostępniać. Nie bez znaczenia jest też to, że taki artykuł podczas podglądu jest od razu umieszczony w swoim „środowisku docelowym”, czyli bezpośrednio na stronie.

Loading

InfoWidget

InfoWidget