Kategoria: WordPress

W poszukiwaniu niewidzialnego cytatu, czyli WordPress, Extra i cytat, który jest, a jakby go nie było

Z racji tego, że strona istnieje już od jakiegoś czasu, to za nami zarówno zmiana nazwy (adresu strony), jak i kilka(naście?) motywów, i pewnie dziesiątki, jak nie setki „przetestowanych” wtyczek. Oczywiście w tym czasie zmieniał się również i sam WordPress – z relatywnie prostej platformy blogowej stał się dojrzałym CMSem, dla którego nie straszne są właściwie dowolne zadania, takie jak sklepy internetowe, platformy edukacyjne… Oczywiście taki „bagaż doświadczeń” czasem daje o sobie znać…

Przesyłanie kopii wszystkich wiadomości e-mail wysyłanych z WordPressa na wybrany adres

Na jednej ze stron, którą się opiekuje (WordPress, bo tych mam „pod sobą” najwięcej) pojawiła się tymczasowa potrzeba przesyłania kopii (BCC/UDW, czyli ukrytej) wszystkich wysyłanych wiadomości e-mail na kontrolny adres. Zresztą sama przyczyna nie jest istotna, ważne jak można to w prosty sposób zrobić.

Na WordPress.org zawitali „Support Reps”, czyli wyczekiwana funkcja wsparcia dla użytkowników „naszych” wtyczek

Na WordPress.org pojawiła się nowość, niby drobiazg, przez większość być może zostanie przegapiona, być może również dlatego, że zostanie uznana za taką oczywistość, że pewnie była od zawsze. Za to na pewno nie przegapią jej (a przynajmniej nie powinni) twórcy wtyczek i motywów – zwłaszcza tych (naj)bardziej popularnych, gdzie na forum pomocy (wtyczki) zazwyczaj gorąco od kolejnych problemów…

Prosty sposób na znikający formularz kontaktowy po wysłaniu wiadomości w motywie Divi (Elegant Themes)

Wprawdzie z motywu Divi od Elegant Themes korzystam już od dość dawna przy różnych projektach (choć na razie nie jest to dominujący u mnie motyw), to do tej pory zazwyczaj nie korzystałem z wbudowanego formularza kontaktowego, gdyż wolę korzystać z dedykowanych rozwiązań, które oferują zazwyczaj większe możliwości – zresztą nie dotyczy to tylko Divi, a ogólnie większości motywów ze zintegrowanym formularzem kontaktowym.
Aktualnie pomagam przy projekcie, gdzie strona internetowa to tzw. „one page”, czyli jedna strona, która przeprowadza użytkownika przez całą historię, którą chcemy mu opowiedzieć (sprzedać). Ja tym razem odpowiadam „tylko” za warstwę techniczną, a kontentem (zarówno treścią, jak i samą strukturą) zajmuje się koleżanka, która skorzystała z wbudowanego w Divi formularza kontaktowego, w którym – przynajmniej według nas – zabrakło jednej dość istotnej opcji…

Poprawne usuwanie prefiksów „prywatny” i „zabezpieczony” dla tytułów w WordPressie

Zapytała mnie znajoma, czy mógłbym na jej stronie dodać pewną „drobną funkcjonalność”, taką z typu „na pewno nie zajmie Ci to dużo czasu”. Mógłbym, a jakże, najwyżej się jakoś rozliczmy, a następnie wspólnie rozliczenie skonsumujemy… ;-)
Przy okazji w pliku functions.php trafiłem na ciekawy fragment kodu, który z jednej strony idealnie spełniał swoje zadanie, ale z drugiej strony – zadanie spełniał to idealnie właściwie tylko z przypadku.

Własny widżet w kokpicie WordPressa (WP-Admin), np. z podstawowymi informacjami dla użytkowników

Czasem, gdy oddaje gotową stronę internetową (WWW) dla klienta, to również przygotowuje odpowiednio dopasowane (czytaj: okrojone ze zbytecznych uprawnień ;-)) konta dla delegowanych do zarządzania np. sklepem czy aktualnościami użytkowników. I choć są oni zazwyczaj po (prze)szkoleniu, to z doświadczenia wiem, że zawsze mogą pojawić się jakieś pytania czy wątpliwości, i takiej sytuacji wole by dany użytkownik skontaktował się ze mną, niż coś na siłę próbował zrobić.
Jednym z elementów tego procesu jest dedykowany widżet (widget) na głównym ekranie WordPressa (WP-Admin), gdzie użytkownik może znaleźć między innymi informacje kontaktowe, oraz linki do dedykowanej pomocy (np. jakiś FAQ lub system Q&A). I dziś pokaże Wam, jak w prosty sposób taki widżet dodać również na swojej stronie.

Modyfikacja kodu HTML znacznika „more” w WordPressie

W WordPressie w standardzie mamy kilka znaczników, o których być może kiedyś napisze coś więcej, ale dziś skupię się na jednym z nim, chyba najczęściej używanym. Jest to znacznik „more” odpowiedzialny za wyświetlanie np. na liście wpisów (archiwum) tekstu w stylu „czytaj dalej”, w zdefiniowanym przez autora momencie – zazwyczaj po zajawce tekstu. Tak jak poniżej, o tu – tuż przed subtytułem:

We wtyczkach i motywach do WordPressa pojawiła się możliwość wprowadzenia minimalnej wymaganej wersji PHP

Od dawna w repozytorium WordPress.org autorzy wtyczek i motywów mogą określać minimalną wersję WordPressa z którym ich „produkt” jest zgodny, oraz najnowszą wersję, z która deklarują (po testach ;-)) zgodność. Brakowało natomiast informacji, na temat minimalnej wymaganej wersji silnika/interpretera PHP, co często – patrząc choćby po problemach zgłaszanych przez użytkowników niektórych wtyczek/motywów – przysparza sporo (niepotrzebnych) problemów, zarówno autorom, jak i użytkownikom. Na szczęście jest szansa, że niebawem to się zmieni…

Własny domyślny obrazek profilowy (awatar) w WordPressie

W WordPressie każdy komentujący – o ile np. autor motywu nie postanowi zaimplementować tutaj jakiegoś autorskiego rozwiązania – ma (otrzymuje) awatar, czyli małą grafikę, która wyświetla się zazwyczaj obok pseudonimu. Jeśli komentujący użytkownik ma konto w serwisie Gravatar, to wyświetli się ikona przypisana do użytego adresu e-mail (o sposobach modyfikacji tego mechanizmu postaram się napisać niebawem). W innym przypadku wyświetli się awatar domyślny – w jednym z kilku standardowo dostępnych stylów. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by dodać własny awatar domyślny…

Wyłączenie aktualizacji w WordPressie, czyli czego nigdy nie powinieneś robić – zwłaszcza na stronie dla klienta

Dostałem dziś link do wpisu na Facebooku, w którym jako grafika widniał kod PHP znaleziony zapewne w jakiejś „odziedziczonej i modernizowanej po kimś” stronie internetowej, z dopiskiem, że to – w uproszczeniu – wielkie zło. Oczywiście z linkiem pojawiło się pytanie, czy to faktycznie takie zło wcielone, i – jeśli tak – co jest tam nie tak.

Poznaj kulisy działania WordPressa dzięki infografice przygotowanej przez serwis WPBeginner

Strona WebInsider.pl – jak miliony innych – działa na WordPressie. Niby nic nadzwyczajnego – wpisujecie adres i po chwili strona już wyświetla się w przeglądarce. Ale czy zastanawialiście się jak cała ma machina działa, co dzieje się „pod maską” za każdym razem gdy generowana jest strona do wyświetlenia w przeglądarce?

WordPress 4.8 Evans, czyli z dużej chmury (tylko) pozornie mały deszcz

Kilka dni temu pojawiła się finalna wersja WordPressa oznaczona numerkiem 4.8 (Evans). Po (skoku) numeracji widać, że jest to spora aktualizacja. Ale jeśli naczytaliście się „gdzieniegdzie plotek i ploteczek” o nadchodzącej aktualizacji, to może czekać Was rozczarowanie. Nowości oczywiście są, ale łatwo o wrażenie, że trochę ich mało, zwłaszcza jak na „dużą aktualizację”.

Facebook for WooCommerce, czyli prosty sposób na integrację sklepu internetowego (WooCommerce) z Facebookiem

Masz sklep internetowy na WooCommerce (WordPress) i prowadzisz jego profil na Facebooku? To dobrze trafiłeś. Za chwilę zobaczysz, jak w kilku prostych krokach zintegrować sklep na WooCommerce ze stroną na Facebooku. Prosto, szybko i – co być może najważniejsze – bezpłatnie (chyba, że poprosisz nas o pomoc – wtedy nie mogę zagwarantować, że nie skończy się wystawieniem faktury VAT ;-)).

WordPress.com z obsługą zewnętrznych wtyczek i motywów. Przynajmniej w wersji płatnej (Business Plan)

Jeszcze kilka dni temu na pytanie o podstawową różnicę w możliwościach strony działającej w ramach platformy WordPress.com a WordPressa hostowanego „u siebie” (WordPress.org) pewnie bym odpowiedział, że kwestia wtyczek i motywów, które możemy zainstalować. Czas przeszły, bo właśnie przestało to być prawdą… Przynajmniej, jeśli korzystacie z płatnego planu „WordPress.com Business Plan”.

Dodawanie piksela Facebooka do strony internetowej (nie tylko) na przykładzie WordPressa

Niedawno pisałem o tym, że Facebook mocno rozbudował możliwości swojego narzędzia Facebook Analytics, które powoli wyrasta na (społecznościową) konkurencję dla Google Analytics. Przy tej okazji wspomniałem tez o zmianach w obrębie piksela Facebooka, czyli kodu odpowiedzialnego m.in. za dostarczanie danych do statystyk.
I tak ten piksel Facebooka przewija się w kolejnych wpisach i tematach, a jeśli pamięć (i wyszukiwarka) mnie nie myli/zawodzi, to ni było jak go dodać do swojej strony internetowej…

Tagi Twitter Cards w WordPressie, czyli powiedz Twitterowi co jest czym na stronie (zwłaszcza gdy sam sobie nie radzi)

Skoro wczoraj opublikowałem wpis/poradnik o tym jak dodać tagi Open Graph wykorzystywane przez Facebooka do strony opartej o WordPressa (choć nie tylko, bo schemat jest uniwersalny), to chyba nie ma powodów, by nie opublikować podobnego poradnika, z tym że dla Twittera.

Tagi Open Graph w WordPressie, czyli powiedz Facebookowi co jest czym na stronie (zwłaszcza gdy sam sobie nie radzi)

Ostatnio pisałem o pewnej sztuczce, którą czasem stosuje by zmusić mechanizmy Facebooka do wyświetlenia informacji o linkowanej stronie dokładnie tak jak ja chcę, a nie tak jak akurat bawią się „chłopcy z Facebooka” (bo mam wrażenie, że – zwłaszcza ostatnio – co chwilę coś mieszają w tym temacie). Tam też pokazałem jak możemy – dla pewności – dodać na stronie taki „Open Graph”, tak by mechanizmy Facebooka odpowiedzialne za pobieranie i przetwarzanie danych nie miały wątpliwości jak interpretować treści na stronie.
W przypadku strony internetowej o relatywnie statycznej zawartości/konstrukcji sprawa jest dość prosta – na każdej (pod)stronie ustawiamy odpowiednie nagłówki i temat mamy z głowy. Sprawa trochę się komplikuje w przypadku bardziej dynamicznej (zawartości) strony.

Sierotki, wdowy i bękarty, czyli… o sierotkach w kontekście typografii i WordPressa słów kilka

Pomysł na ten wpis zrodził się trochę przypadkiem – konsultowałem jedną taką stronę, na której było kilka linijek tekstów, nic skomplikowanego, prosta „strona jednostronicowa”. Ale zwróciłem uwagę na to, że w kilku miejscach rażą sierotki i warto by je wyeliminować. Ale spokojnie, żadna sierota nie ucierpiała w trakcie pisania tego wpisu, i zdecydowanie z jego powodu nie ucierpi.

Loading

Reklama własna

Reklama własna

Reklama własna