Kilka dni temu – 11 listopada – nie tylko świętowaliśmy naszą niepodległość, ale też miał miejsce pierwszy z dwóch festiwali konsumpcjonizmu i szaleństwa zakupowego, czyli Dzień Singla. Jak co roku, od kilku już lat przypuszczałem, że i w tym roku trochę z portfela mi ubędzie. A tymczasem z portfela ubyło niewiele, choć niewiele brakowało…

Dzień Singla 2021 w serwisie AliExpress

Tymczasem zamiast zakupów z Dnia Singla na AliExpress mam 3 rozczarowania zawody i kilka przemyśleń. Oczywiście mógłbym napisać o cenach, które m.in. ze względu na inflację w Chinach, oraz wprowadzenie podatku VAT w tym roku – poza kilkoma przygotowanymi pod to wydarzenie promocjami – nierozpieszczały. Jako przykład podam kamerę YI Home Camera 1080, która rok temu w Dniu Singla kupiłem za ~18, a w Black Friday za 16 $, a teraz najtańsza oferta, jaką znalazłem to 22 $. Inny przykład to okulary – rok temu 30, w tym roku 42 $ (już w promocji oczywiście). Ale do tego już się przyzwyczaiłem, bo VAT doliczają od lipca.

Promocyjne kupony

Oczywiście jak co roku, tak i tym razem w serwisie AliExpress mieliśmy wysyp promocyjnych kuponów. Choć w tym roku były jakieś takie… niejakie. Niby można było coś urwać, ale nie były to jakieś znaczące kwoty. Po prostu solidne standardowe promocje w stylu wydaj -15 $ przy zakupach za 120-150 $.

Był jednak kupon perełka, czyli NIESPODZIANKA2021, który przy zakupach za 200 $ pozwalał urwać z tej kwoty aż 50 $. Co ważne, szybki test wykazał, że kupon działa, więc ruszyłem na łowy.

Zawód pierwszy – kup teraz, bez opcji dodania do koszyka

Łowy o tyle łatwe, że miałem już wcześniej upatrzone gogle do FPV (Eachine SkyZone Cobra S) za ok 160-165 $, więc wystarczyło do koszyka dorzucić coś za niecałe 40 $. Sprawa wydawała się prosta, bo od razu do głowy przyszedł mi produkt, który brałem właśnie rok temu, czyli okulary. Zwłaszcza że rok temu kosztowały 30 $, a w tym roku „na szczęście” 40 $. Szczęście w tym znaczeniu, że dzięki temu miałem gotową paczkę i mogłem zając się czymś innym.

A przynajmniej taki by plan, bo jak się okazało, ten konkretny produkt nie miał opcji dodania do koszyka, a tylko bezpośredni zakup, bez możliwości połączenia z innymi produktami, a więc…

Zawód drugi – kupon wygasł

Tak więc musiałem szukać dalej. A, że uznałem, że nie będę brał czegokolwiek, byle tylko napełnić koszyk, to chwilę mi to zajęło. W tym czasie kupon wygasł. I to był drugi – po braku przycisku pozwalającego dodać produkt do koszyka – zawód tego dnia.

Godzina 21, czyli zawód trzeci, ostatni

W tym momencie uznałem, że nie będę bawił się z mniejszymi kuponami, bo na razie i tak FPV to głównie symulator, więc z zakupem gogli (i samego drona) poczekam do Czarnego Piątku. Ale jednocześnie uznałem, że do trzech razy sztuka, i o 21 zrobię jeszcze jedno podejście.

A okazja była podwójna, bo o 21 przy zakupach powyżej 50 $ i płatności kartą automatycznie wpadał rabat 5 $. Do tego kupon ALIPREZENTY pozwalał zbić cenę o kolejne 25 $. Tak więc przygotowałem sobie koszyk (56 $, tak by po redukcji o 5 $ przy płatności kartą zostało ponad 50 $ by móc użyć kuponu zbijającego cenę o kolejne 25 $) i zająłem się swoimi sprawami.

Gdy wybiła 21, nadszedł moment na… trzeci zawód związany z Dniem Singla 2021 w serwisie AliExpress. Bo wprawdzie na zniżkę 5 $ za płatność kartą się załapałem, to już kupon wygasł.

Czarowanie z darmową dostawą i ceną

Z zakupami w serwisie AliExpress w ostatnim czasie mam jednak jeszcze inny problem. Bo już pomijając sortowanie na podstawie ceny, które samo w sobie nie zawsze działa, to sprzedawcy nauczyli się tak przygotowywać swoje oferty, by nie tylko sortowanie po cenie straciło sens, ale również filtr pozwalający pokazać tylko oferty z bezpłatną dostawą.

I tak obecnie często wygląda to tak, że cena X dotyczy albo jakiegoś fikcyjnego produkty będącego na liście do wyboru (zazwyczaj niedostępnego „w danym momencie”), albo obowiązuje tylko przy drogiej wysyłce z kraju Y. I analogiczna sytuacja występuje dla bezpłatnej wysyłki – jest, ale przy cenie dużo wyższej niż ta, która doprowadziła do tego, że dana oferta pojawiła się na tym cenowym pułapie. Przy cenie niższej, dostawa jest już odpowiednio płatna, tak by ostateczna cena była nie niższa niż…

To nie koniec (moich) zakupów na AliExpress, ale…

Oczywiście to nie oznacza, że przestałem robić zakupy na AliExpress. Ale po historii zakupów widzę, że coraz częściej kupuję np. na Allegro, korzystając ze Smarta, a na Ali głównie drobiazgi, albo produkty niszowe, których albo u nas nie ma, albo są w dużo wyższych cenach ze względu na mniejsze zainteresowanie, a tym samym konkurencję.

Choć to i tak lepiej niż w przypadku Amazon.pl, gdzie pomimo tego, że mam Amazon Prime, a więc bezpłatną dostawę niezależnie od kwoty zamówienia nie udało mi się jeszcze nic kupić. Może dlatego, że zazwyczaj trafiam tam na ceny z kosmosu, a do tego sam katalog produktów jest jakby dużo skromniejszy niż… Może poza książkami, ale tym akurat mam jeszcze zapas do przeczytania.

FPV, czyli powrót do zakupów na Banggood

Ostatnio z racji wejścia w świat latania dronami FPV zauważyłem, że jeśli chodzi o szeroko rozumiany segment RC, w tym FPV, to w serwisie Banggood są zdecydowanie lepsze ceny. I to pomimo braku konkurencji (Banggood to klasyczny sklep, a AliExpress to raczej coś jak nasze Allegro, czyli marketplace, gdzie sprzedają różni sprzedawcy).

(!) Zgłoś błąd na stronie