Kategoria: Felietony

PolskiBus wprowadza rezerwację miejsc, czyli (jakby) niemożliwe stanie się (jednak) możliwe?

Mógłbym napisać, że „piekło zamarzło”, bo PolskiBus wprowadza numerację miejsc, ale nie byłoby to (do końca) prawdą. Owszem, wprowadza, ale dopiero na kursach od czerwca 2017, a do tego kiedyś już coś takiego w tej firmie „funkcjonowało” (cudzysłów w tym przypadku zdecydowanie konieczny), w – chyba nieudanym – projekcie, jakim był PolskiBus Gold.

Wiewiórka i drzewo którego miało nie być a jest, czyli kulisy pewnej manipulacji

Zazwyczaj nie piszę o kolejnych manipulacjach jakie pojawiają się w internecie, czy – co gorsze – w mediach, bo po prostu jest tego za dużo. Ale są takie sytuacje, że aż mnie… I nie ma wyjścia – trzeba coś napisać.
Ostatnio „internety” i „media co całą dobę tylko prawdę” rozgrzewa temat biednej wiewiórki, co niby przez ustawę Szyszki straciła dom, ale, że ewidentnie twarda z niej istota, to nie poddała się i mieszka „na pieńku”.

Działalność gospodarcza, dane osobowe (kontaktowe) i SPAMerzy, czyli biznes się kręci

Do tego wpisu „sprowokował” mnie komentarz „Krolika” pod wpisem dotyczącym Centralnej Ewidencji o Działalności Gospodarczej, w którym pojawiło się pytanie o to, skąd tego typu firmy biorą nasze dane osobowe. Pewności nie mam, ale mogę podzielić się z Wami kilkoma moimi spostrzeżeniami (do tego samego zachęcam Was w komentarzach).

Wystarczyła znajomość „firmowego numeru NIP” bym mógł rozwiązać umowę na abonament w Play

Dostałem dziś od znajomego link do serwisu Niebiezpiecznik.pl, gdzie pojawił się artykuł o tym, jak to jednemu z klientów banku Usługi Bankowe T-Mobile (Alior Bank) ponoć ukradziono pieniądze z rachunku, a prawdopodobnie zawiodła błędnie przeprowadzona weryfikacja telefoniczna „na gębę”. Nie będę tematu streszczał – zainteresowanych zapraszam do wspomnianego artykułu.
Ale takich przykładów gdy zawodzi czynnik ludzki, a konkretnie autoryzacja pewnie każdy z nas mógłby wymienić przynajmniej kilka. Ja podobne wrażenie odniosłem ostatnio będąc w salonie Play by rozwiązać umowę…

Zapłaciłem 30 zł za wydanie nowej karty, by mój (m)bank nadal mógł dzięki mnie zarabiać ;-)

Ostatnio gdzieś zapodziała się moja karta kredytowa, a, że chwilę po stwierdzeniu tego faktu byłem już ponownie w drodze, to uznałem, że nie ma co od razu fatygować mBanku wyrabianiem nowej, zwłaszcza, że to niesie ze sobą sporo roboty z podmianą karty w różnych serwisach. Postanowiłem, że po powrocie sprawdzę jeszcze raz w domu czy gdzieś jednak nie leży, a do tego czasu wyzeruję prewencyjnie wszystkie limity (zwłaszcza, że od niedawna w mBanku na kartach działa 3D Secure, czyli kolejny mechanizm zabezpieczający).
Wyjazd się zakończył, ja już wiem, że karty w domu nie ma, więc w systemie transakcyjnym szybko i dość wygodnie (zwłaszcza jak na aktualny system transakcyjny mBanku) zastrzegłem starą kartę i zamówiłem nową…

Ile kosztuje strona internetowa (WWW), czyli faktury Mateusza Kijowskiego (KOD) a branża IT/WWW

Ostatnio znajomi rozmawiali, że może sprawa faktur Kijowskiego będzie miała – oprócz potencjalnego końca KODu – jeszcze jeden plus, bo ludzie zobaczą, ile niektórzy muszą płacić, i to zdawałoby się społecznikowi, obrońcy zagrożonej demokracji w ruchu społecznym, którym kieruje… Może przestaną w końcu wykłócać się o każdą stówkę, zwłaszcza, że zazwyczaj operuje się na dużo niższych kwotach, i za realną pracę. Hm…

ZaKODowane faktury Mateusza Kijowskiego, czyli MKM Studio informatyzuje Komitet Obrony Demokracji

Często znajomi, którzy zaczynają swoją przygodę z „zewnętrznym klientem” pytają mnie o to jak mają wycenić swoje usługi. Podobnie sytuacja wygląda podczas rozmów w kuluarach na różnych branżowych spotkaniach (np. WordCamp, WordUp), gdzie również pojawia się ten temat, choć często jest traktowany jakby… hm… była to jakaś tajemna wiedza, a być może nawet wstydliwy temat.
Temat ten zamierzam podjąć, choć jeszcze nie teraz (ale jest na liście zadań), gdyż ostatnie wydarzenia związane z upublicznieniem faktur, jakie wystawiał Mateusz Kijowski (tak, ten z KOD) w imieniu swojej (i żony) spółki tak mocno rozgrzały internet (Petru chyba może się cieszyć, że jego wyprawa „w trakcie kryzysu demokracji” do Portugalii z koleżanką z partii znalazła godnego konkurenta), że postanowiłem przyjrzeć się sprawie bliżej.

Uważaj, bo fałszywy profil „Media Expert – Czyszczenie magazynów” na Facebooku może przeczyścić Ci kieszenie

Dawno nie pisałem o przekrętach na Facebooku, bo od dawna powielane są te same metody, więc jakbym chciał pisać o każdym przekręcie, choćby tylko n Facebooku, to bym nie miał czasu choćby na spacery z psami, o innych rzeczach już w ogóle nie mówiąc.
Postanowiłem zrobić wyjątek dla całkiem świeżego przekrętu, którego inicjator (nie chcę używać określenia autor) postanowił wykorzystać promowaną m.in. w telewizji akcję „czyszczenie magazynów” organizowana przez firmę TERG S.A., w ramach ich sieci sklepów z elektroniką (użytkową) Media Expert, i zrobił to na tyle dobrze, że link do fałszywego konkursu trafił do mnie „po znajomości”, i to w dobrej wierze…

Facebook Messenger na Androidzie i „lubię to” zamiast chyba oczywistego „odpowiedz”

Do niedawna w telefonie miałem zainstalowane 3 aplikacje służące do komunikacji, z których regularnie korzystam: Signal (komunikator i obsługa SMSów), Hangouts (komunikator, kiedyś również obsługa SMSów), Telegram (komunikator), i do tego jeszcze Gmail do obsługi poczty e-mail.
Z różnych przyczyn ostatnio „wyleciał” Telegram, ale pojawił się Messenger od Facebooka – totalnie nie rozumiem zachwytów niektórych nad tą aplikacją, a już totalnie absurdalne wydaje mi się wykorzystywanie tego potwora – tworzonego chyba dla dzieci i „japończyków” – jako podstawowego komunikatora, w tym do obsługi wiadomości SMS…

Za nami WordCamp Polska 2016, czyli 3 dni pełne nie tylko WordPressa, ale i świetnej atmosfery

Chwilę się zastanawiałem, czy w ogóle pisać podsumowanie imprezy/konferencji WordCamp Polska, która odbywała się w ostatni weekend w Gdyni – bo ci co byli, to byli, i wiedzą jak było, a kto nie był i tak nie będzie, i co najwyżej może żałować, że nie był… ;-)
Ale spotkałem się z opinią, że z ostatniego mojego wpisu na ten temat można by odnieść wrażenie, że WordCamp to głównie dobra okazja by pogadać przy piwku, a prezentacje to tylko jakiś tam dodatek, który co najwyżej służy jako wymówka dla szefa/partnera/partnerki/psa, by nie było problemów, że jedziemy.
Dlatego postanowiłem, że jednak jakieś podsumowanie napiszę, i nie będzie tu (prawie) nic np. o Middle Party, choć jak dla mnie to był jeden z ważniejszych elementów całej konferencji, i to nie (tylko) ze względu na możliwość napicia się „zupy słodowej” (czasem błędnie nazywanej „zupą chmielową”), co ze względu na ludzi, których można było wtedy spotkać i z nimi porozmawiać, w trochę bardziej swobodnych okolicznościach.

Artykuł zbyt dyskretnie sponsorowany, czyli jak nie zarobiłem 120€ (a może nawet 240€ ;-))

Raz na jakiś czas pisze do mnie jakiś przedstawiciel, jakiejś zagranicznej agencji reklamowej (często dość małej, jakby przykrywki) w imieniu „tajemniczego klienta z Polski”, który jest zainteresowany publikacją artykułu na mojej stronie, oczywiście wiąże się to z wynagrodzeniem, a więc można by uznać, że chodzi o typowy „wpis sponsorowany”.
I tyle teorii, bo w przypadku kilku ostatnich propozycji tego typu zawsze pojawia się jedno żądnie – brak oznaczeń, że to jest artykuł sponsorowany/informacja prasowa.
Oczywiście na takie coś nie mogę przystać, choćby ze względu na uczciwość względem Ciebie, drogi Czytelniku…

SklepXiaomi.pl i wartość amortyzacji użytkowej przedmiotu, czyli gwarancja, w trakcie której wartość telefonu z(a)nika

Z urządzeniami Xiaomi mam do czynienia już od jakiegoś czasu – w domu mam telefon Xiaomi Mi 4i, na biurku leży powerbank o pojemności 10 000 mAh (NDY-02-AN), a w drodze do mnie jest łącznie 5 sztuk opasek Mi Band (4x Mi Band 2, 1x Mi Band 1S). Ale do tej pory każdorazowo produkty tej marki nabywałem zagranicą – AliExpress, Banggood, eBay, GearBest i Honorbuy.
Niedawno brat, a dziś kolega zdecydowali się również nabyć telefon marki Xiaomi (Redmi 3 Pro), z tym, że zdecydowali się na zakupy w jednym z krajowych sklepów zajmujących się lokalną (re)dystrybucją produktów Xiaomi.
Mnie za to zastanowił pewien zapis w regulaminie tego sklepu internetowego…

Lipcowa awaria Płatnika (ZUS) z wdrożeniem unijnego rozporządzenia eIDAS w tle

Tym razem o problemach z wysyłką dokumentów do ZUSu za pomocą programu (platformy) Płatnik miałem nie pisać – sporo zadań na głowie, a powoli pisanie o kolejnych problemach związanych z kolejnymi platformami/usługami elektronicznymi odziedziczonymi w spadku po #TenKraj staje się nudne (na szczęście 8 lat dbania „o ciepłą wodę w kranach” za nami, a i widać, że Anna Streżyńska stara się coś z tym bałaganem zrobić) niczym pisanie o kolejnych naciągaczach na usługi Premium SMS.
Na nasze radary wpadła też data 1 lipca, czyli moment wejścia w życie unijnego rozporządzenia eIDAS, dotyczącego zasad wzajemnego uznawania usług zaufania (m.in. podpis elektroniczny) na rynku międzynarodowym, i tu zrodziło się pytanie, czy przypadkiem awaria systemu Płatnik nie ma czegoś z tym wspólnego, bo część komunikatów dotyczyło właśnie błędu walidacji podpisu…

KODer Mirosław, co syn w jego telefonie znalazł podsłuch i dodatkową kamerę

Ostatnio w wymianie komentarzy z jednym z Czytelników, i to tych najcenniejszych – aktywnie komentujących (przynajmniej niektóre) posty pojawił się tema tego, że w niektórych wpisach gdzieś tam mogą przewijać się wątki polityczne – staram się tego unikać, ale też nie ukrywam, że do wszelkiej maści lewactwa (takiej pseudo lewicy, post-komuchów) mam stosunek co najmniej odległy, i czasem, przy niektórych tematach nie da się uniknąć choćby małego zahaczenia o politykę.
Ale dziś nie o polityce (no chyba, że ktoś nabijanie się z KODu uważa za politykę ;-)), dziś o technice/technologii, a konkretnie „prawdopodobnie domorosłym serwisancie telefonów, podsłuchach i dodatkowych kamerach”.

Sprawdziłem ile procent z Was, drodzy Czytelnicy blokuje reklamy na WebInsider.pl

Ostatnio powstają niczym grzyby po deszczu w ciepły wrześniowy dzień kolejne raporty (i infografiki) o tym ile procent osób przeglądających strony internetowe (lub jak to niektórzy nazywają: internautów) blokuje reklamy w swoich przeglądarkach.
Postanowiłem sprawdzić, jak to wygląda na mojej stronie – czy z racji tego, że często poruszam zagadnienia dość techniczne, a tym samym ściągam na stronę bardziej zaawansowanych użytkowników internetu procent blokujących reklamy będzie wyższa, czy może jednak niższy…

Ta strona NIE została zablokowana na mocy ustawy o działaniach antyterrorystycznych

Ostatnio przeglądając internet w kilku miejscach natrafiłem na kolejną „fantastyczną akcję społeczną”, tym razem (bo to chyba nie pierwsza akcja „ich” tego typu) chodzi o tzw. ustawę antyterrorystyczną, a szczególności kres naszej wolności w internecie (i niezarejestrowanych kart PrePaid ;-)).

WooCommerce (WordPress) globalnym liderem platform eCommerce wg serwisu BuiltWith.com

Jestem aktualnie w trakcie przygotowywania do uruchomienia 2 sklepów internetowych (do tego jeden pomagałem uruchomić kilka dni temu, a jeszcze inny pomagam zmodernizować), więc można chyba powiedzieć, że jest to dla mnie temat niezwykle aktualny.
Wszystkie te sklepy (zresztą nie tylko te ostatnie) zostały oparte o platformę WooCommerce (WordPress), która właściwie wyparła – przynajmniej u mnie – z wdrożeń inne platformy eCommerce (niczym WordPress kiedyś inne CMSy).
Przy tej okazji skontaktowałem się z jedną z firm świadczących pewne „usługi zewnętrzne”, z zapytaniem o moduł/wtyczkę do WordPressa, bo mają do innych platform (m.in. PrestaShop, Magento), i przyznam, że odpowiedź pani z biura obsługi klienta troszkę mnie zdziwiła, bo okazało się dla nich sklep na WooCommerce/WordPress to nadal sprawa niszowa…

Loading

Akcja społeczna

Akcja społeczna

Reklama własna

Reklama

Reklama