Kilka miesięcy temu miałem okazję chwile pobawić się Google Cardboard – odpowiednio złożone elementy kartonu, które w połączeniu ze smartfonem i odpowiednią aplikacją dają namiastkę (czasem dość skuteczną, a czasem…) okularów do wirtualnej rzeczywistości, coś w stylu Oculus Rift… A przynajmniej prawie ;-)

A z racji tego, że początek nowego roku to też karnawał, a jak karnawał to bale maskowe, a jak bale maskowe, to można i z Google Cardboard – tak więc „specjalnie dla Was” wydałem 2$ (eBay) i zamówiłem do siebie jeszcze jedną sztukę by zrobić kilka zdjęć do tej publikacji.

Google Cardboar

Założenia stojące za Google Cardboar są proste – główny koszt okularów VR (wirtualna rzeczywistość) to elektronika, w tym wyświetlacze i komplet czujników – czyli dokładnie to, co oferują współczesne smartfony. Więc gdy mamy już elektronikę, wystarczy dodać obudowę – tu można śmiało wykorzystać choćby karton, i odpowiednie oprogramowanie…

Karton

Odpowiednią obudowę (oprawkę) dla telefonu możecie kupić za kilka dolarów, ale możecie też przygotować sami – szczegóły znajdziecie na tej stronie.

Ja zdecydowałem się (ponownie) na zakup gotowca, który przed zmontowaniem prezentuje się tak:

A tak wygląda całość już po złożeniu:

Wcześniej testowałem wersję trochę droższą (m.in. z tagiem NFC), co czasami widać – ale na potrzeby testów nie ma co szaleć, okaz za 2$ okazał się wystarczający ;-)

Oprogramowanie

Sam sprzęt to za mało – potrzebne jest jeszcze odpowiednie oprogramowanie (m.in. do podziału wyświetlacza telefonu na 2 mniejsze), ale i z tym nie powinno być problemów – na stronie poświęconej Google Cardboar  w Google Play (Android) znajdziecie już teraz kilka aplikacji, a pewnie z czasem będzie ich przybywać…

Galeria

Na koniec jeszcze kilka zdjęć:

 

(!) Zgłoś błąd na stronie
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01
Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.