Kategoria: Telekomunikacja

Bitwarden Send to prosty i darmowy sposób na bezpieczne udostępnianie plików i tekstu przez internet

Prawie równo 2 lata temu, bo 15 marca 2019 opublikowałem artykuł o tym, że usługa Firefox Send (szybkie przesyłanie i dzielenie się plikami) wyszła z testów, i jest teraz jeszcze lepsza. Niestety we wrześniu 2020 Mozilla ostatecznie (i już oficjalnie) ogłosiła zamknięcie usługi Firefox Send (oraz Firefox Notes). Przez ten czas, gdy usługa Firefox Send była dostępna, chętnie z niej korzystałem do szybkiego, prostego i – co ważne – bezpiecznego przesyłania plików. Wraz z zamknięciem usługi rozważałem uruchomienie czegoś podobnego na własnym serwerze, zwłaszcza że odpowiednie pliku cały czas są dostępne w serwisie GitHub. W międzyczasie jednak zacząłem korzystać z innej usługi. Kilka dni temu jednak pojawiła się kolejna usługa tego typu, i od razu została moją podstawową…

Treść wyświetlana zależnie od etapu procesu zakupowego w sklepie internetowym na WooCommerce

Sklepy internetowe są z nami od tak dawna, że nie tylko stały się naszą codziennością, ale też coraz trudniej wymyślić coś zupełnie nowego, co przy okazji faktycznie miałoby sens. Stąd wysiłek idzie raczej na dopieszczanie poszczególnych elementów, procesów, tak by zapewnić „jak najlepsze doznania dla kupujących” (czytaj: więcej sprzedać). I tak ostatnio, podczas prac nad jednym ze sklepów internetowych na WooCommerce pojawił się pomysł wdrożenia prostej grafiki, informującej kupującego, na jakim etapie składania zamówienia aktualnie się znajduje. Niby nic nadzwyczajnego, bo takie rozwiązania stosuje się dość często, ale przy tej okazji pomyślałem sobie, że jest to temat ciekawy, a zarazem do tej pory na łamach Webinsider.pl się nie pojawił.

Tryb ciemny pojawi(ł) się w…, czyli niezrozumiała (dla mnie) egzaltacja w większości przypadków nic nieznaczącym tematem

Chyba nie ma dnia, by w moim czytniku RSS nie pojawił się przynajmniej jeden artykuł o tym, że jakaś usługa, aplikacja lub strona internetowa doczekała się trybu ciemnego (dark mode). I choć nawet rozumiem sens takie trybu w aplikacjach mobilnych, gdzie zresztą sam często korzystam, to totalnie nie rozumiem robienia z właściwie z każdego takiego przypadku artykułu/newsa. Czasem nawet więcej niż jednego…

Dzięki Scrcpy nie tylko wyświetlisz obraz z telefonu na komputerze, ale możesz nim sterować, robić zrzuty ekranu i nagrywać obraz

Przygotowując materiały (grafiki) do artykułu o menedżerze haseł Bitwarden, wrzuciłem do aplikacji, w której trzymam m.in. pomysły na kolejne artykuły (Trello) cegiełkę dotyczącą zrzutów ekranu, czyli czegoś, z czego często korzystam, i często o to dostaję pytania. Pisząc precyzyjniej, chodzi o zrzuty z ekranu telefonu. Zwłaszcza z aplikacji, które takie operacje blokują. A, że wdrożenie takiej blokady jest wręcz banalne, to coraz więcej aplikacji z tego korzysta, nawet jeśli nie ma takiej potrzeby…

Trochę z przypadku, trochę z musu, „testuję” nielimitowany internet w prezencie na święta od T-Mobile (w wersji „na kartę”)

Od ponad roku moim internetem podstawowym, a więc nie tylko w telefonie, ale i w domu/biurze jest internet mobilny. Wcześniej był to Play, gdzie za 49 zł miesięcznie miałem 100 GB, a dalej nawet całkiem znośny lejek. Od kilku miesięcy jest to internet w Plusie, z którego korzystam dzięki uprzejmości kolegi, który i tak musi opłacać abonament (cyrograf), a z powodu koronawirusa nie ma tylu wyjazdów służbowych, by musiał z niego korzystać. Wszystko fajnie, tylko niestety co chwilę wbijam się na lejek, a wtedy… no cóż, muszę czekać na odnowienie pakietu/limitu.

mBank podwyższa opłaty i prowizje, m.in. za transakcje związane z hazardem oraz… brak korzystania z aplikacji mobilnej banku

Wprawdzie mBank nie każe mi znowu wyp*****lać, przynajmniej nie (aż tak) wprost, ale tak jakby się stara, przynajmniej jeśli o mnie – i moje odczucia – chodzi. Tym razem jednak nie wchodzi w kolejne światopoglądowe „przepychanki”, bo – niczym rasowy bank – podnosi opłaty i prowizje „za niektóre produkty i usługi”. No cóż, ponownie nie będę wypominał „rodzica” (ComerzBank), a tym samym dopytywał, czy faktycznie podwyżki mają (bezpośredni) związek z tym, że „w 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej trzykrotnie obniżyła stopy procentowe”. Faktem jest, że nadciągają podwyżki…

Brewfather i Untappd, czyli dwie aplikacje (usługi) dotyczące piwa, nie tylko o całkowicie odmiennym zastosowaniu, ale i abonamencie

W tym roku tak się złożyło, że akurat na Black Friday (Czarny Piątek) / Cyber Monday (Cyber Poniedziałek) byłem na kilkudniowym wyjeździe, a co za tym idzie było więcej niż na codzień – w związku z ograniczeniami, jakie panują – okazji do pogaduszek ze znajomymi (oczywiście z zachowaniem najwyższych standardów rygory sanitarnego ;-)). Przy okazji takich rozmów, najczęściej przy czymś mniej lub  bardziej goryczkowym, pojawiały się – jak to zazwyczaj bywa – przeróżne tematy. I tak na tapetę wszedł temat aplikacji/usługi Untappd oraz Brewfather, a że był to „promocyjny weekend”, to pojawił się również temat cen za wersje premium tych dwóch usług.

W komunikacji miejskiej w Warszawie trzeba będzie kasować również bilety zakupione w aplikacji mobilnej

Wprawdzie wyprowadziłem się niedawno z Warszawy (i okolicy), to cały czas zdarza mi się tam bywać, a gdy jestem, to najczęściej korzystam z komunikacji miejskiej, na którą bilet kupuję za pomocą aplikacji mobilnej. Aplikacji nie będę wymieniał, bo jest ich sporo, i każdy może sobie wybrać, jaką chce, a do tego, choć artykuł jest o zakupie biletów w ZTM za pomocą aplikacji mobilnej, to nie będzie o konkretnej aplikacji, a o tym, co obecnie dotyczy twórców tych aplikacji, a od 2 kwietnia 2021 również i ich użytkowników…

Black Friday (Czarny Piątek) / Cyber Monday (Cyber Poniedziałek) AD 2020, czyli subiektywny mini przegląd (najlepszych ;-)) ofert

Zbliża się Black Friday (Czarny Piątek) i Cyber Monday (Cyber Poniedziałek), a więc czeka nas wysyp promocji i specjalnych ofert. I choć część takich ofert to farbowane lisy, to nie da się ukryć, że w wielu przypadkach jest to realna szansa na zaoszczędzenie pieniędzy, często niemałych. Typowego katalogu ofert nie będę robił, bo nie tylko nie bardzo mam w tym momencie czas, ale też – jak już kiedyś piałem – jest to marketingowo tak ważne „wydarzenie”, że właściwie w ciemno można założyć, że jeśli czegoś szukamy – czy to produktu, czy zwłaszcza usługi – to jest bardzo duża szansa, że będzie jakaś promocja na to, a do tego jest dużo serwisów specjalizujących się a agregowaniu przeróżnych promocji. Ale brak (tworzenia) katalogu nie oznacza, że nic się nie pojawi…

Gdy SMSy nie wychodzą z telefonu, sprawdź – i w razie konieczności ustaw – numer CSMS na karcie SIM (o ile możesz ;-))

Z powodu pewnych wydarzeń z ostatnich dni postanowiłem – szybciej niż planowałem – wyciągnąć z szuflady trackery GPS (TK102B), które są przeznaczone do monitorowania położenia moich psów na dłuższych (i leśnych) spacerach. Całość miała potrwać chwilę, a jak się okazało, wymagała trochę więcej pracy/zachodu, niż mi się wydawało…

Revolut wprowadził dostęp do konta z przeglądarki, i choć na razie to tylko podstawy, to mam nadzieje, że na tym się nie skończy

Z usługi Revolut korzystam od… nawet nie wiem od kiedy, ale  prawdopodobnie od samego początku, gdy było to możliwe. I o ile cenię sobie to, że wszystko mogę zrobić z poziomu aplikacji mobilnej, to czasem brakowało mi możliwości zalogowania się do usługi również z poziomu przeglądarki na komputerze. Nieprzypadkowo napisałem „brakowało” zamiast „brakuje”, bo od niedawna Revolut dostępny jest również z poziomu przeglądarki. Przynajmniej w podstawowym zakresie…

Poszukiwanie kanału RSS podcastu na platformie SoundCloud, czyli gdy twórca zapomni o (szerokiej) dystrybucji

Od dawna chętnie słucham podcastów. Kiedyś informacje o nowych odcinkach przychodziły mi na e-mail w ramach newslettera, czy też gościły w czytniku RSS pomiędzy informacjami o nowych artykułach, na stronach, które obserwuję. Jak tylko informacja do mnie dotarła, udawałem się na odpowiednią stronę pobrać plik, by wrzucić go na telefon. Miało to sens gdy obserwowałem 2-3 podcasty, a do tego mało kto wtedy na większą skalę myślał o jakichś katalogach podcastów, z których łatwo i wygodnie można pobierać kolejne odcinki ulubionych podcastów. Na szczęście te czasy dawno za nami, choć czasem trafi się „nadawca”, co nie pomyśli o jakiejś szerszej dostępności i jego podcast do aplikacji do słuchania dodaje po kanale RSS podcastu. Trafiłem dziś jednak na podcast dostępny tylko na platformie SoundCloud, i tu pojawił się problem.

Kopia zapasowa notatek Google Keep za pomocą narzędzia Google Takeout, która pozwala pobrać dane z różnych usług Google

W projektach nie tylko zawodowych, ale i prywatnych wspiera mnie m.in. Todoist i Trello. Gdzieś tam – jak na razie cały czas nie skutecznie – próbuję się przyzwyczaić do Nozbe. Oprócz tego korzystam z Google Keep, czyli takich wirtualnych notatek. Coś jak Sticky Notes z Windowsa, z tym że notatki w Windowsie są przypisane do urządzenia (co często jest zaletą), a Google Keep działa – jak większość usług Google – online. Ale jak to w przypadku większości usług Google, tak i usługa Google Keep ma taką wadę, że nie znamy dnia i godziny gdy usługa zniknie z powodu kaprysu „kogoś władnego” w Google. Dlatego niedawno postanowiłem pomyśleć nad jakąś kopią zapasową tych notatek.

Płatności Lidl Pay w aplikacji Lidl Plus, czyli jedno skanowanie kodu QR dla zniżek i płatności

W normalnych warunkach o debiucie Lidl Pay napisałbym co najmniej kilka dni temu, zaraz po pierwszym teście „na żywo”. Jednak z powodu koronawirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) moja aktywność zakupowa – przynajmniej jeśli chodzi o zakupy inne niż internetowe – znacznei spadła. Ale w końcu nadszedł ten moment, że mogłem „na własnej skórze” przetestować działanie funkcji Lidl Pay w praktyce…

Aplikacja Kwarantanna domowa, czyli (potencjalna) alternatywa dla regularnych wizyt policji dla osób objętych kwarantanną w związku z koronawirusem (SARS-CoV-2/Covid-19)

Liczba osób poddanych kwarantannie z powodu koronawirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) systematycznie rośnie, i pewnie jeszcze długo będzie rosnąć. A już tak z nami jest, że bez „pasterza” czuwającego nad nami mamy duże skłonności do „wolnościowych zrywów”. I tak jest w przypadku – przynajmniej cześci – osób objętych kwarantanną, które zamiast siedzieć w domu dla dobra nas wszystkich, wychodzą na zakupy „po piwko”, czy na „małe pogaduszki” z koleżankami… Stąd m.in. regularne kontrole policji, czy aby na pewno osoba poddana kwarantannie przebywa tam, gdzie przebywać powinna. Ale im więcej osób w kwarantannie, tym więcej roboty z nadzorem „wczasowiczów” ma policja. I tak dochodzimy do aplikacji Kwarantanna domowa, która ma m.in. w tym pomóc.

Mam nadzieję, że „lista ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami” będzie skutecznym młotem na oszukańcze strony nie tylko w czasie epidemii koronawirusa

Choć na pewno nie można powiedzieć, że pandemia koronowirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) jest czymś dobrym, to przy tej okazji zdarzają się też małe jakby cuda. Okazało się, że nie tylko lekcje (częściowo) można prowadzić zdalnie. Nie tylko można bez wychodzenia z domu załatwić sprawę w urzędzie czy odbyć konsultację u lekarza (wraz z otrzymaniem e-recepty czy e-zwolnienia). Nawet sejm będzie mógł pracować i głosować zdalnie (choć to się jeszcze okaże, bo korytowirus cały czas chyba groźny). Ale okazało się również, że można było powołać lista ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami, która w dodoatu – jak się wydaje – ma szansę faktycznie działać.

Dostałem SMS od Virgin Mobile, ale zamiast życzeń dowiedziałem się, że ktoś uzyskał nieuprawniony dostęp do moich danych

Skoro Święta, to nie może zabraknąć prezentów. I najwidoczniej wie o tym również Virgin Mobile, bo właśnie dostałem od nich SMSa o tym, że ktoś nieuprawniony „za ich pośrednictwem” dostał w łapki moje dane…

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest