Choć ostatnie dni (za pierwszym razem napisałem „dno”, może nieprzypadkowo… ;-)) w kontekście premiery to zdecydowanie Cyberpunk 2077 rządzi, to ja akurat cieszę się z okazji innej premiery. Nie dość, że chodzi o książkę, to jeszcze w formie papierowej, i to jeszcze związanej z jednym z moich hobby, czyli warzeniem piwa.

John J. Palmer – Jak warzyć piwo

Swoją książkę kupioną chyba gdzieś pod koniec listopada lub na początku grudnia, a odebrałem z paczkomatu w niedzielę, więc trochę sobie poczekałem, ale tak to jest z zakupami przed premierą.

W zamian za tę zwłokę mogłem ja kupić w niższej cenie, bo 99 zł z wliczoną w to dostawą do paczkomatu (choć kolega za moją namową kupił również w przedsprzedaży – czyli za 99 zł – dzień po tym jak ja swoją dostałem, a dziś odebrał z paczkomatu). Obecnie książkę „Jak warzyć piwo – kompedium wiedzy piwowara domowego” Johna J. Palmera – bo o niej mowa – można kupić za 119,70 zł (również z bezpłatną dostawą do paczkomatu) w sklepie Piwo.org, lub za 119,70 na Allegro. Docelowo (okładkowo) książka ma kosztować 124,99 zł.

Nie będę szczegółowo tutaj omawiał książki, zwłaszcza że jeszcze jej nie przeczytałem. Przynajmniej w polskim wydaniu, bo swego czasu czytałem pierwsze wydanie po angielsku (How to Brew- Everything you need to know to brew beer right the first time), które zresztą dostępne jest bezpłatnie w internecie.

Mogę za to chyba z pełną odpowiedzialnością napisać, że jeśli ktoś zastanawia się nad warzeniem piwa w domu, to chyba nawet nie ma co się zastanawiać. Jeśli ktoś już warzy piwo, to… raczej też nie ma co się zastanawiać, bo nawet jeśli by tak się zdarzyło, ze nie dowie się niczego nowego (mało prawdopodobne, ale możliwe), to przynajmniej usystematyzuje swoją wiedzę…

A do tego jest to pierwsze wydanie w języku polskim, więc kto wie, czy za jakichś czas nie będzie jakimś białym krukiem poszukiwanym przez kolekcjonerów. Zwłaszcza że w pierwszej edycji polskiego wydania został powielony błąd z oryginału (czwarte wydanie) dotyczący dawkowania Star Sanu (strona 38., jest „8-10 ml na litr”, a powinno być na galon, czyli ~3,78 litra). Brakuje też pewnej konsekwencji, i nie zawsze do „amerykańskich jednostek gęstości” (Specific Gravity, czyli SG) zostały dodane wartości w Plato czy Ballingach (BLG).

Książkę można kupić w sklepie Piwo.org, oraz na Allegro, gdzie zresztą ja ją kupiłem, i gdzie jest nadal taniej, i to pomimo dodatkowej prowizji, jaką muszą za to zapłacić… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie

Zapraszam do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!