Kategoria: Inne

Piwowar, magazyn wydawany przez Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych doczekał się wersji elektronicznej

Wczoraj późnym wieczorem (lub wczesną nocą) na moją skrzynkę powiązaną z kontem członka Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych (PSPD) trafił e-mail. Niby nic nadzwyczajnego, bo co chwilę trafiają tam jakieś „ważne wiadomości od zarządu i nie tylko”. Ale ten e-mail dotyczył pierwszego elektronicznego wydania magazynu Piwowar (plus oczywiście plik PDF w załączniku). Przyznam, że było to dla mnie małe zaskoczenie. Ale nie dlatego, że cyfrowe wydanie (plik PDF) się ukazało, bo o takich planach słyszałem już w styczniu, ale 2019. Stąd moje zaskoczenie dotyczyło nie tyle „że”, co bardziej, „że w końcu”… ;-)

Umowa kateringowa, u mowa o organizację imprezy zamkniętej, czyli najnowszy trend w „legalnej” sprzedaży piwa przez internet

Czas pandemii koronawirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) to okres wielu zmian – lepszych i gorszych. Wielu twierdzi, że świat już nigdy nie będzie taki sam. Nie wiem, ale mam pewne wątpliwości, czy faktycznie, bo jednak natura ludzka jest, jaka jest, pamięć zresztą też. To, co się niestety nie zmieniło, i patrząc, że już jeseśmy – jeśli nic się złego nie wydarzy – na wyjściu z ograniczeń (dziś, czyli w poniedziałek, gdy publikuje ten artykuł, można już – z ograniczeniami, ale jednak – pójść do baru/pubu), raczej się już nie zmieni, to zakaz sprzedaży alkoholu – w tym piwa – przez internet. Ale jak to mówią: jeśli czegoś nie da się zrobić, daj to Polakowi, on to zrobi. I to, co często jest naszą – jako narodu – zakałą, przez którą najprostsza ustawa musi mieć setki stron, regulamin dziesiątki punktów, czasem – jak w tym przypadku – jest pewnego rodzaju „narodową zaletą”.

To Øl Beer Club kwiecień 2020, czyli świeża dostawa (zapewne) dobrego piwka od To Øl, tym razem w wersji Gold

Z powodu koronawirusowego (SARS-CoV-2/Covid-19) przymknięcia m.in. aktywności zakupowej, zintensyfikowałem zakupy przez internet. W tym również piwa. Nawet jeśli cały czas jest to formalnie jakby niemożliwe. Piwa „bytowe” zamówiłem ostatnio choćby z Browaru Spółdzielczego. Wczoraj dotarła do mnie kwietnia przesyłka w ramach To Øl Beer Club, tym razem w wersji Gold (zresztą wczoraj od razu też opłaciłem majową edycję). I muszę kolejny raz przyznać, że jestem więcej niż zadowolony. A najlepsze w tym jest to, że gdyby Mikkeller nie wstrzymał wysyłki do Polski w ramach swojego Mikkeller Beer Mail, to jest spora szansa, że być może nie skusiłbym się na subskrypcję w ramach To Øl Beer Club.

Elektroniczny czynny żal, czyli e-skrucha (samodonos uprzedzający) względem Urzędu Skarbowego online

O tzw. tarczy antykryzowej (w skrócie „daj, daj… daj”) pewnie na dniach jakiś artykuł powstanie, ale dziś o czymś jakby powiązanym, ale raczej niewynikającym bezpośrednio z samej „tarczy”, a bardziej z tego, że idziemy zdecydowanie bardziej online. Również jeśli chodzi o urzędy. I tak, od piątku można elektronicznie zgłosić samodonos uprzedzający do urzędu skarbowego, czyli tzw. czynny żal.

Piwa z Browaru Spółdzielczego z dostawą do domu, czyli nie pozwólmy, by się przeterminowały ;-)

Koronawirus (SARS-CoV-2/Covid-19) jest z nami stosunkowo do niedawna, a już chyba większości dał się w kość – czy to bezpośrednio, czy też pośrednio, przez nakazy czy ograniczenia. Ale „najlepsze” na pewno jeszcze przed nami. Na pewno odczuje to cała gospodarka, i na pewno już odczuwają niektóre branże. Zwłaszcza te, które z przyczyn zdrowotnych zostały wyłączone lub znacznie „wyciszone”. Wszystkim niestety nie jestem w stanie pomóc, zwłaszcza że nie mogę wykluczyć, że być może niebawem sam będę musiał – odpukać – zacisnąć pasa. Ale są takie branże, gdzie owa pomoc ma dodatkowe znaczenie – mogę pomóc kupując produkt, a przy okazji napić się dobrego piwka…

Aplikacja Kwarantanna domowa, czyli (potencjalna) alternatywa dla regularnych wizyt policji dla osób objętych kwarantanną w związku z koronawirusem (SARS-CoV-2/Covid-19)

Liczba osób poddanych kwarantannie z powodu koronawirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) systematycznie rośnie, i pewnie jeszcze długo będzie rosnąć. A już tak z nami jest, że bez „pasterza” czuwającego nad nami mamy duże skłonności do „wolnościowych zrywów”. I tak jest w przypadku – przynajmniej cześci – osób objętych kwarantanną, które zamiast siedzieć w domu dla dobra nas wszystkich, wychodzą na zakupy „po piwko”, czy na „małe pogaduszki” z koleżankami… Stąd m.in. regularne kontrole policji, czy aby na pewno osoba poddana kwarantannie przebywa tam, gdzie przebywać powinna. Ale im więcej osób w kwarantannie, tym więcej roboty z nadzorem „wczasowiczów” ma policja. I tak dochodzimy do aplikacji Kwarantanna domowa, która ma m.in. w tym pomóc.

Mam nadzieję, że „lista ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami” będzie skutecznym młotem na oszukańcze strony nie tylko w czasie epidemii koronawirusa

Choć na pewno nie można powiedzieć, że pandemia koronowirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) jest czymś dobrym, to przy tej okazji zdarzają się też małe jakby cuda. Okazało się, że nie tylko lekcje (częściowo) można prowadzić zdalnie. Nie tylko można bez wychodzenia z domu załatwić sprawę w urzędzie czy odbyć konsultację u lekarza (wraz z otrzymaniem e-recepty czy e-zwolnienia). Nawet sejm będzie mógł pracować i głosować zdalnie (choć to się jeszcze okaże, bo korytowirus cały czas chyba groźny). Ale okazało się również, że można było powołać lista ostrzeżeń przed niebezpiecznymi stronami, która w dodoatu – jak się wydaje – ma szansę faktycznie działać.

Programy Affinity (Photo, Designer, Publisher) 50% taniej, a do tego bezpłatny okres próbny wydłużony do 90 dni

Pod koniec listopada (2019) pisałem o tym, jak zakupić programy z serii Affinity z fakturą VAT wystawioną tak, by nie było tam naliczonego podatku VAT (jak ktoś tak jak ja, jest czynnym płatnikiem tego podatku). Artykuł powstał dlatego, że sam stałem się posiadaczem jednego z programów (Affinity Photo), który można było wtedy kupić za połowę ceny. I choć cały czas jestem raczej wirtualnym/niedzielnym użytkownikiem tego programu (nadal używam programów z serii Adobe CS5 jako podstawowych, w tym Photoshopa) to chyba zakupie pozostałe ich programy. Zwłaszcza że aktualnie można je kupić 50% taniej…

Maseczki ochronne z (własnym) nadrukiem w CupSell, czyli (niby) Real Time Marketing w czasach (potencjalnej) epidemii

Wróciłem z długiego spaceru z psami, ogarnąłem krótką drzemkę, tak by z odświeżonym umysłem usiąść do komputera i napisać „zaplanowane na dziś” artykuły. Nieopatrznie rzuciłem jeszcze okiem na program pocztowy, a tam… Muszę przyznać, że – oczywiście moim zdaniem, czy też w moim odcziuciu – prawdziwa „perełka januszowego marketingu”, szumnie nazwana jeszcze „Real Time Marketing”.

Urząd Miasta St. Warszawy, Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego rozesłało pismo z literówką w adresie e-mail do zgłaszania „osób do nadzoru” (koronawirus)

Nie da się ukryć, że choć zagrożenie koronawirusem SARS-CoV-2 jest realne i nie ma co go bagatelizować, bo to tylko kwestia czasu gdy oficjalnie pojawi się również w Polsce, to na razie jest to temat gorący głównie medialnie. Cieszy, że kolejne instytucje państwowe podejmują działania, które mają nas przygotować na to, co nadchodzi. Trochę mniej cieszy, że popełniają przy tym takie błędy, jak choćby Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w piśmie rozesłanym do dyrektorów biur, dyrektorów szkół, przedszkoli, żłobków, instytucji kultury i sportu, szpitali, prezesów spółek miejskich i burmistrzów dzielnic…

Jak robotyzacja procesów biznesowych udoskonala biznes

Elastyczność biznesowa to klucz do sukcesu w dobie szybko zmieniającej się gospodarki cyfrowej. I choć firmy muszą się nieustannie dostosowywać do zmieniającej rzeczywistości i nowych technologii, to czasem całkowite porzucenie starych rozwiązań na rzecz nowych nie jest optymalną strategią. W wielu przypadkach najlepszą opcją, gwarantującą najwyższą wydajność, jest uzupełnienie starszych aplikacji ułatwiających zarządzanie nowymi narzędziami informatycznymi (RPA) wspierającymi pracowników firmy w codziennych obowiązkach.

To Øl Beer Club (luty 2020), czyli solidny zamiennik dla usługi Mikkeller Beer Mail, która m.in. do Polski obecnie nie dociera

Gdy na początku stycznia pisałem o styczniowej przesyłce Mikkeller Beer Mail, nie wiedziałem, że to będzie ostatnia przesyłka w ramach tej subskrypcji, jaka do mnie dotrze. Przynajmniej przez jakiś czas, zanim sytuacja się nie zmieni. Bo z końcem stycznia dostałem e-mail, że „due to difficulties in Duty regulations we have to stop sending beer to your country”. Szkoda, bo jednak taka comiesięczna dostawa 9 piw z Mikkellera za niecałą stówkę zdecydowanie umilała początek każdego miesiąca… Od razu jednak pomyślałem, że to być może dobry moment, by przetestować inne tego typu usługi. Przynajmniej, zanim i one nie przestaną wysyłać m.in. do Polski (bo dotyczy to nie tylko Polski, ale i kilku innych krajów).

Dotarła do mnie styczniowa przesyłka Mikkeller Beer Mail, a w niej 9 piw – kilka lżejszych, kilka mocniejszych, a do tego coś na dzikusach

Wczoraj znowu odwiedził mnie kurier UPS, dostarczając wprost pod moje drzwi przesyłkę z 9 piwami w ramach Mikkeller Beer Mail. A z racji tego, że to pierwsza przesyłka w nowym roku, do tego kolega spóźnił się z nową subskrypcją  – by skorzystać z mojego kodu rabatowego, ale jeszcze w grudniu zapisy przyjmowali dopiero na luty – to pomyślałem, że podzielę się „z nim” zawartością przesyłki. Na początek w formie artykułu, ale kto wie, jak to się dalej rozwinie… ;-)

Dotarła do mnie grudniowa przesyłka Mikkeller Beer Mail, a w niej 9 piw – mniej „mocarzy” niż w wakacje (!), ale za to bardziej winnie

Wczoraj (w końcu zaczyna się weekend ;-)) dotarła do mnie grudniowa przesyłka Mikkeller Beer Mail, składająca się – standardowo – z 9 różnych piw. I choć raczej nie robię „unboxingów”, to raz na jakiś czas… Zwłaszcza że – jak pisałem choćby ostatnio – jest sporo wejść na artykuły dotyczące tej usługi, tak jak i pytań o to, jak zamówić przesyłkę połowę taniej…

Strona ZTM w nowej odsłonie, do tego portal Warszawski Transport Publiczny na WordPressie, czyli kolejna medialna gównoburza

Wczoraj po internecie rozlała się informacja o tym, że Warszawski Transport Publiczny (strona WTP przejęła przy okazji część „zadań” od strony ZTM, która także się zmieniła) ma nową stronę. To akurat zapewne dostrzegł (prawie) każdy, kto w ostatnich dniach chciał choćby sprawdzić rozkład. No ładne to to nie jest, ale to nie wygląd czy nawet (okrojenie) funkcjonalności stoi za tym „rozgłosem” (a być może szkoda). Media – a za nimi niestety niektórzy politycy – podchwycili temat od absurdalnej strony, pokazując – moim zdaniem – swoją totalną niewiedzę w temacie, jak i to, że nieprzypadkowo mówi się, że dziennikarzy już właściwie nie ma, bo zastąpili ich pracownicy mediów…

Nienapisane 2019.11.27: Flan Scan od Cloudflare, Google Site Kit dla WordPressa, Kali Linux 2019.4, TIDAL na 120 dni za 0,99 zł, Steam Controller za 22 zł

Kilka dni temu pisałem o tym, że w ramach „rozgrzewania newslettera” wystartowaliśmy z nową serią wiadomości, w której będą się pojawiały w dość mocno skondensowanej formule informacje na tematy, które wprawdzie uznaliśmy za ważne, ale z różnych przyczyn nie powstaną z nich artykuły (np. niewielka objętość informacji, a lanie wody „pod wyszukiwarki” to nie nasza bajka). W komentarzach dostałem pytanie, czy tego typu informacje będą pojawiać się również na stronie, jako „zbiorczy artykuł”. Odpowiedziałem, że nie, raczej nie będą i tak jest/będzie. Z małymi wyjątkami od czasu do czasu. I taki wyjątek będzie też dziś.

Nienapisane (artykuły), czyli nowy rodzaj wiadomości wysyłanych w ramach naszego Newslettera

Są takie tematy, które, choć ważne i/lub ciekawe, to z racji swojej małej objętości nie bardzo nadają się na artykuł. Chyba że ktoś lubi lać dużo wody…  Ja za tym nie przepadam, i czasem już samo napisanie wstępniaka do jakiegoś artykułu jest wystarczającym wyzwaniem samo w sobie. Podchodziłem do tego tematu kilkukrotnie już, tworząc różnego formatu artykuły zbiorze (prasówka, przegląd wydarzeń). Jednak prędzej czy później pomysł ten umierał. Nawet nie ze względu na samo zebranie i napisanie informacji, co raczej zadania towarzyszące każdemu artykułowi, jak np. wypisanie tagów czy przygotowanie grafik, co zabierało dużo czasu. Za dużo. Ostatnio wróciłem do tego tematu w swoich przemyśleniach, i wybrałem 2 formaty, które powinny tutaj sprawdzić się lepiej niż pisany artykuł. Jeden format został testowo uruchomiony już dziś, drugi jest jeszcze na etapie pomysłu czekającego na realizację…

Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO), czyli kolejny już „armagedon dla przedsiębiorców”

W ostatnich dniach zaroiło się w internecie od alarmistycznych informacji na temat obowiązku rejestracji w rejestrze BDO. Do tego stopnia, ze już od kilku znajomych dostałem linki do różnych miejsc w internecie, gdzie w oczy do razu rzucały się milionowe kary, jakie mają być nakładane od 1 stycznia 2020 na niczego nieświadomych przedsiębiorców. Normalnie istny armagedon, i to mam wrażenie, że nawet większy niż wejście w życie RODO. Oczywiście – jak w przypadku wspomnianego RODO – kary mogą być, ale obowiązek rejestracji w rejestrze BDO dotyczy tylko i wyłącznie niektórych przedsiębiorców. I na pewno nie podlegają pod ten obowiązek osoby jak np. ja, tylko dlatego, że czasem muszę wymienić toner czy żarówkę w miejscu prowadzenia działalności.

Poznaj Divi 4.0 z Divi Theme Builder, i w prosty sposób zmień wygląd dosłownie każdej (pod)strony na swojej stronie WWW

I stało się, motyw Divi 4.0 do WordPresa oficjalnie został zaprezentowany, a wraz z nim Divi Theme Builder, czyli kreator motywów (konstruktor motywów), dzięki czemu w prosty sposób – z wykorzystaniem m.in. Divi Buildera – można nadać właściwie dowolny wygląd właściwie dowolnemu elementowi strony. I to globalnie.

Już niebawem zakupy z AliExpress będzie można zamówić do Paczkomatów InPost

Wczoraj pojawiła się informacja, że zakupy z serwisu AliExpress będzie można zamówić do Paczkomatów InPost. Nie ma co ukrywać, jest to wydarzenie ważne, nawet jeśli realnie samo w sobie niewiele zmieni. Tym samym InPost stanie – przynajmniej w terii – do walki z Pocztą Polską, z która obecnie – nielicząc przesyłek kurierskich, które i tak stanowią pewnie promil ogólnych przesyłek z Chin – ma monopol na tego typu przesyłki.

Loading

Akcja społeczna


InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest