Kategoria: Inne

Hosting przyjazny dla WordPressa, czyli na co zwracać uwagę wybierając hosting dla strony na WordPressie

Panel WordPress jest wygodny w obsłudze, a przy tym oferuje bardzo duże możliwości. Jednak, żeby stworzyć stronę w oparciu o taki silnik, konieczne jest jej umieszczenie na serwerze. Wybierając hosting dla strony opartej na silniku WordPress zwróć uwagę na kilka szczegółów. Dowiedz się, co powinno zwrócić Twoją uwagę.

Google zapowiada „opłatę do faktur lub wyciągów za reklamy” ze względu na podatek od usług cyfrowych w Hiszpanii i Francji

Dostałem wczoraj e-mail od Google, a konkretnie od Google Payments, że „od 1 maja 2021 r. Google zacznie pobierać nowe opłaty za reklamy wyświetlane we Francji i Hiszpanii”. Pomijając już fakt, że od lat nie wyświetlam reklam w ramach Google Ads (dawniej Google AdWords), to w życiu nie zdarzyło mi się wyświetlać reklam we Francji czy Hiszpanii, a tym samym aż ciśnie się na usta „a co mnie to interesuje?!?” (delikatnie to ujmując ;-)).

Zakupy w sklepie WP Desk z fakturą z polskiej firmy, czyli bez certyfikatu rezydencji podatkowej, ale za to z podatkiem VAT

Kilka dni temu na blogu WP Desk trafiłem na informację, że… „WP Desk wraca do Polski”. Mogłoby to się wydawać dziwne, bo w końcu w Polsce cały czas działają, wtyczki do WordPressa sprzedają, ale jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o… A w tym przypadku chodzi o to, że „po ponad pięciu latach prowadzenia firmy wyłącznie w Wielkiej Brytanii, zdecydowaliśmy, że polską część naszego biznesu chcemy prowadzić w ramach polskiej spółki”. I tak od końca lutego w sklepie WP Desk kupimy wtyczki od WP Desk sp. z o.o., a nie od Inspire Labs Ltd.

Przeprosiny z przewijaniem, czyli jak na portalu TVP Info wyświetlono przeprosiny tak, by tak jakby ich nie wyświetlić

Wczoraj wieczorem internet rozgrzał portal TVP Info, na którym pojawiły się przeprosiny TVP S.A. skierowane do jakiegoś komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Łukowie. Szczegóły nieistotne, bo nie treść tych przeprosin sprawiło, że o temacie zaczął dyskutować m.in. „bardziej techniczna część internetu”.

Przedsiębiorca na prawach konsumenta, czyli m.in. prawo do odstąpienia od umowy i rękojmia również dla zakupów „na firmę”

Z początkiem roku weszły w  życie zmiany w prawie, które nadały przedsiębiorcom, a więc osobą prowadzącym działalność gospodarczą pewne uprawnienia do tej pory przysługujące tylko konsumentom niebędącym przedsiębiorcami. I choć pierwotnie zmiany miały wejść w połowie 2020, to z powodu pandemii koronawirusa zostały przełożone na początek 2021, a więc osoby/podmioty prowadzące m.in. sklepy internetowe dostały sporo czasu bonusem, to nawet wczoraj, podczas zakupów w pewnym całkiem znanym sklepie internetowym trafiłem na zapis w regulaminie, który może i może tam zostać, ale na pewno warto byłoby go rozwinąć…

Mały ZUS Plus w 2021, czyli szansa na mniejsze składki ZUS dla prowadzących działalność gospodarczą w 2021

Czy nam się to podoba, czy nie. Czy chcemy, czy nie. Czy wierzymy w solidarność pokoleń w tym zakresie, czy nie. Czy też w to, że w ZUS odkładamy środki na swoją emeryturę, by na stare lata zwiedzać świat na jachcie… To ZUS trzeba płacić. W przypadku osób pracujących na etacie jest to bardziej zakamuflowane, bo raczej umawiamy się z pracodawcą na pensję netto. W przypadku osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą jest to już zdecydowanie wyraźniejszy „przykry obowiązek”, bo nawet jak z kontrahentami umawiamy się na kwoty netto, by uwzględnić podatki, to ZUS i tak będzie bonusem, i to czasem dość dotkliwym, bo w standardzie taka przyjemność kosztuje ~1 500 zł miesięcznie. Przynajmniej w standardzie…

Nowi „lokatorzy” w mojej lodówce, czyli zestaw (faktycznie) ostrych sosów od Roleski, oraz Dziki Bill Habanero X

Chyba każdy, kto zna mnie trochę lepiej, wie, że oprócz np. dobrego piwa (które też warzę) lubię ostre jedzenie, zwłaszcza w kontekście wszelkiej maści ostrych papryczek chili. I to właściwie pod każdą postacią – od świeżych (i mrożonych), przez papryczki w różnych marynatach i sosach, po suszone. I choć często sam przygotowuję papryczki w różnych formach, to ostatnio, w związku z przeprowadzką i odcięciem od lokalnego źródła przeróżnych – nie tylko ostrych – pyszności częściej kupuję m.in. gotowe sosy. I tak ostatnio skusiłem się na zakup dość tanich sosów z ostrych papryczek, do tego firmy, której musztardy nawet lubię, ale raczej nie kojarzyłem jej z prodyktami „mniej powszechnymi”.

Your Year In Beer, czyli podsumowanie roku w serwisie Untappd dostępne (bezpłatnie) dla każdego

W pierwszej połowie grudnia (2020) napisałem artykuł „Brewfather i Untappd, czyli dwie aplikacje (usługi) dotyczące piwa, nie tylko o całkowicie odmiennym zastosowaniu, ale i abonamencie”, w którym poruszyłem m.in. temat ograniczeń statystyk w bezpłatnym wariancie usługi Untappd tylko do 7 ostatnich dni. I o ile na co dzień to raczej nie przeszkadza, to na przełomie roku takie ograniczenie może być troszkę… ograniczające. Na szczęście właśnie w tym okresie możemy skorzystać ze specjalnej strony w serwisie Untappd, na której możemy zobaczyć nasze piwne podsumowanie roku…

Jak warzyć piwo – kompendium wiedzy piwowara domowego, czyli pierwsza polska edycja książki „How to brew” Johna J. Palmera

Choć ostatnie dni (za pierwszym razem napisałem „dno”, może nieprzypadkowo… ;-)) w kontekście premiery to zdecydowanie Cyberpunk 2077 rządzi, to ja akurat cieszę się z okazji innej premiery. Nie dość, że chodzi o książkę, to jeszcze w formie papierowej, i to jeszcze związanej z jednym z moich hobby, czyli warzeniem piwa.

Brewfather i Untappd, czyli dwie aplikacje (usługi) dotyczące piwa, nie tylko o całkowicie odmiennym zastosowaniu, ale i abonamencie

W tym roku tak się złożyło, że akurat na Black Friday (Czarny Piątek) / Cyber Monday (Cyber Poniedziałek) byłem na kilkudniowym wyjeździe, a co za tym idzie było więcej niż na codzień – w związku z ograniczeniami, jakie panują – okazji do pogaduszek ze znajomymi (oczywiście z zachowaniem najwyższych standardów rygory sanitarnego ;-)). Przy okazji takich rozmów, najczęściej przy czymś mniej lub  bardziej goryczkowym, pojawiały się – jak to zazwyczaj bywa – przeróżne tematy. I tak na tapetę wszedł temat aplikacji/usługi Untappd oraz Brewfather, a że był to „promocyjny weekend”, to pojawił się również temat cen za wersje premium tych dwóch usług.

Drogi mBanku, choć za promocję tzw. „strajku kobiet” nie będę cię straszył tym, że odejdę, to mam prośbę – nie idź tą drogą

Nie będę „straszył” cię drogi – czasem wręcz dosłownie – mBanku tym, że odejdę od ciebie, bo choć moje główne finanse są już od dawna gdzie indziej, to jednak „karta kredytowa na zawsze i bez warunków za darmo” u was zostaje (przynajmniej do momentu, aż nie wypowiecie jednostronnie tej promocji). Nie będę również wypominał ci „rodzica” (ComerzBank), czy też „podobieństwa” używanej symboliki do…, choć są tacy, co zapewne i to zrobią… Ale muszę przyznać, że „średnio” podoba mi się twoje zaangażowanie po jednej ze stron sporu nie tyle ideologicznego, ile politycznego. I to takiego, gdzie chyba już widać, że coraz mniej chodzi o kobiety (pomijając już nawet pierwotny (bez)sens tych protestów, wynikający chyba w dużej mierze z braku zrozumienia prawa, czy wręcz manipulacji), a coraz bardziej właśnie o politykę. I o ile nachalne promowanie WOŚP przełknąłem – jak co roku – bez słowa, to w tym przypadku chyba poszliście o krok za daleko.

Gdy SMSy nie wychodzą z telefonu, sprawdź – i w razie konieczności ustaw – numer CSMS na karcie SIM (o ile możesz ;-))

Z powodu pewnych wydarzeń z ostatnich dni postanowiłem – szybciej niż planowałem – wyciągnąć z szuflady trackery GPS (TK102B), które są przeznaczone do monitorowania położenia moich psów na dłuższych (i leśnych) spacerach. Całość miała potrwać chwilę, a jak się okazało, wymagała trochę więcej pracy/zachodu, niż mi się wydawało…

Tarcza Antykryzysowa 4.0 eliminuje (potencjalną) pułapkę w mikropożyczkach z PUP, czyli umorzenie bez składania wniosku

Patrząc nie tylko po znajomych, prowadzących działalność gospodarczą widzę, że tzw. mikropożyczka z Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) w wysokości 5 000 zł cieszyła się nawet większym powodzeniem niż choćby 3-miesięczne zwolnienie za składek ZUS, które łącznie daje prawie tyle samo, czyli coś w okolicach 4 500 zł. Ale nie ma co się dziwić, bo wspomniana mikropożyczka to jednak dodatkowa gotówka, a karencja w płatności ZUS to „tylko” niewydane pieniądze. Niby to samo, ale mentalnie robi różnicę. Zwłaszcza że można było skorzystać z jednego i drugiego, a zarazem pożyczkę można umorzyć, tak by nie trzeba było jej spłacać. Jeszcze do niedawna wiązało się to ze złożeniem odpowiedniego wniosku w odpowiednim czasie, teraz – dzięki Tarczy Antykryzysowej 4.0 – wystarczy prowadzić działalność gospodarczą przez 3 miesiące.

Newslog to nowy format szybkich (i krótkich) artykułów na Webinsider.pl, czyli jak nie zostać technopudelkiem, a zarazem…

Nie ma co ukrywać, że „w ostatnich dniach” nowych artykułów na Webinsider.pl pojawia się mniej. Dużo mnie. Zaryzykuję, że gdyby nie wprowadzony nowy format, czyli newslog, to ogólnie mało by się tu ostatnio działo. Przynajmniej od strony, którą widzą czytelnicy. Obecna sytuacja na rynku sprawiła, że prawie wszyscy zastanawiają się jak „przejść do internetu”, a to oznacza, że również ja i moja drużyna mamy więcej pracy. Strony internetowe, sklepy internetowe, platformy kursowe, webinary, konsultacje marketingowe i biznesowe – to wszystko wprawdzie generuje przychody, ale też dość mocno zjada czas. Do tego najbliższe tygodnie to też spore zmiany w moim życiu prywatnym. To sprawia, że jak nigdy cieszę się, że w końcu udało mi się – już jakiś czas temu, ale jednak – uruchomić wspomniany newslog, czyli nowy format wpisów/artykułów.

Piwowar, magazyn wydawany przez Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych doczekał się wersji elektronicznej

Wczoraj późnym wieczorem (lub wczesną nocą) na moją skrzynkę powiązaną z kontem członka Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych (PSPD) trafił e-mail. Niby nic nadzwyczajnego, bo co chwilę trafiają tam jakieś „ważne wiadomości od zarządu i nie tylko”. Ale ten e-mail dotyczył pierwszego elektronicznego wydania magazynu Piwowar (plus oczywiście plik PDF w załączniku). Przyznam, że było to dla mnie małe zaskoczenie. Ale nie dlatego, że cyfrowe wydanie (plik PDF) się ukazało, bo o takich planach słyszałem już w styczniu, ale 2019. Stąd moje zaskoczenie dotyczyło nie tyle „że”, co bardziej, „że w końcu”… ;-)

Umowa kateringowa, u mowa o organizację imprezy zamkniętej, czyli najnowszy trend w „legalnej” sprzedaży piwa przez internet

Czas pandemii koronawirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) to okres wielu zmian – lepszych i gorszych. Wielu twierdzi, że świat już nigdy nie będzie taki sam. Nie wiem, ale mam pewne wątpliwości, czy faktycznie, bo jednak natura ludzka jest, jaka jest, pamięć zresztą też. To, co się niestety nie zmieniło, i patrząc, że już jeseśmy – jeśli nic się złego nie wydarzy – na wyjściu z ograniczeń (dziś, czyli w poniedziałek, gdy publikuje ten artykuł, można już – z ograniczeniami, ale jednak – pójść do baru/pubu), raczej się już nie zmieni, to zakaz sprzedaży alkoholu – w tym piwa – przez internet. Ale jak to mówią: jeśli czegoś nie da się zrobić, daj to Polakowi, on to zrobi. I to, co często jest naszą – jako narodu – zakałą, przez którą najprostsza ustawa musi mieć setki stron, regulamin dziesiątki punktów, czasem – jak w tym przypadku – jest pewnego rodzaju „narodową zaletą”.

To Øl Beer Club kwiecień 2020, czyli świeża dostawa (zapewne) dobrego piwka od To Øl, tym razem w wersji Gold

Z powodu koronawirusowego (SARS-CoV-2/Covid-19) przymknięcia m.in. aktywności zakupowej, zintensyfikowałem zakupy przez internet. W tym również piwa. Nawet jeśli cały czas jest to formalnie jakby niemożliwe. Piwa „bytowe” zamówiłem ostatnio choćby z Browaru Spółdzielczego. Wczoraj dotarła do mnie kwietnia przesyłka w ramach To Øl Beer Club, tym razem w wersji Gold (zresztą wczoraj od razu też opłaciłem majową edycję). I muszę kolejny raz przyznać, że jestem więcej niż zadowolony. A najlepsze w tym jest to, że gdyby Mikkeller nie wstrzymał wysyłki do Polski w ramach swojego Mikkeller Beer Mail, to jest spora szansa, że być może nie skusiłbym się na subskrypcję w ramach To Øl Beer Club.

Elektroniczny czynny żal, czyli e-skrucha (samodonos uprzedzający) względem Urzędu Skarbowego online

O tzw. tarczy antykryzowej (w skrócie „daj, daj… daj”) pewnie na dniach jakiś artykuł powstanie, ale dziś o czymś jakby powiązanym, ale raczej niewynikającym bezpośrednio z samej „tarczy”, a bardziej z tego, że idziemy zdecydowanie bardziej online. Również jeśli chodzi o urzędy. I tak, od piątku można elektronicznie zgłosić samodonos uprzedzający do urzędu skarbowego, czyli tzw. czynny żal.

Piwa z Browaru Spółdzielczego z dostawą do domu, czyli nie pozwólmy, by się przeterminowały ;-)

Koronawirus (SARS-CoV-2/Covid-19) jest z nami stosunkowo do niedawna, a już chyba większości dał się w kość – czy to bezpośrednio, czy też pośrednio, przez nakazy czy ograniczenia. Ale „najlepsze” na pewno jeszcze przed nami. Na pewno odczuje to cała gospodarka, i na pewno już odczuwają niektóre branże. Zwłaszcza te, które z przyczyn zdrowotnych zostały wyłączone lub znacznie „wyciszone”. Wszystkim niestety nie jestem w stanie pomóc, zwłaszcza że nie mogę wykluczyć, że być może niebawem sam będę musiał – odpukać – zacisnąć pasa. Ale są takie branże, gdzie owa pomoc ma dodatkowe znaczenie – mogę pomóc kupując produkt, a przy okazji napić się dobrego piwka…

Aplikacja Kwarantanna domowa, czyli (potencjalna) alternatywa dla regularnych wizyt policji dla osób objętych kwarantanną w związku z koronawirusem (SARS-CoV-2/Covid-19)

Liczba osób poddanych kwarantannie z powodu koronawirusa (SARS-CoV-2/Covid-19) systematycznie rośnie, i pewnie jeszcze długo będzie rosnąć. A już tak z nami jest, że bez „pasterza” czuwającego nad nami mamy duże skłonności do „wolnościowych zrywów”. I tak jest w przypadku – przynajmniej cześci – osób objętych kwarantanną, które zamiast siedzieć w domu dla dobra nas wszystkich, wychodzą na zakupy „po piwko”, czy na „małe pogaduszki” z koleżankami… Stąd m.in. regularne kontrole policji, czy aby na pewno osoba poddana kwarantannie przebywa tam, gdzie przebywać powinna. Ale im więcej osób w kwarantannie, tym więcej roboty z nadzorem „wczasowiczów” ma policja. I tak dochodzimy do aplikacji Kwarantanna domowa, która ma m.in. w tym pomóc.

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest