Kategoria: Media

O iluminacjach stworzonych na 100. rocznicę odzyskania niepodległości od strony technicznej z Dziennika Internautów niewiele się dowiedziałem

W ramach porannej rozgrzewki – oczywiście tylko jeśli chodzi o pisanie na WebInsider.pl – przegląd prasy. I tak w Dzienniku Internautów trafiłem na artykuł „o iluminacjach stworzonych na 100. rocznicę odzyskania niepodległości od strony technicznej”. Jest to temat dość nośny, zwłaszcza ostatnio, gdy po uroczystościach związanych z setną rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę w internecie zaroiło się od zdjęć różnych obiektów na całym świecie, podświetlonych z tej okazji na biało-czerwono. I choć jest mi ten temat z punktu widzenia technicznego w pewnych aspektach dość dobrze znany, to wiedziałem, że jak artykuł o takim tytule pojawił się w Dzienniku Internautów, to…

Ministerstwo Finansów tworzy specjalny oddział celny w Lublinie do kontroli przesyłek pocztowych z Chin

Temat większej kontroli i opodatkowania przesyłek pocztowych z Chin wraca jak bumerang. Niby wszystko jasne i oczywiste jest już teraz, ale co jakiś czas temat ten na nowo powraca. Na początku września mieliśmy jedną falę artykułów, za którą jak się wydaje stało Allegro. Oczywiście w obronie handlujących na ich platformie, a nie własnych zysków. Przynajmniej wg nich… Ciśnienie jest na tyle duże, że – jak pisała Rzeczpospolita – cała sprawa dotarła aż do organów Państwowych. Teraz – jak ponownie pisze Rzeczpospolita – wszystko zaczęło nabierać realnych kształtów…

Raspberry Pi TV HAT, czyli moduł cyfrowej telewizji naziemnej (DVB-T) do lokalnego odtwarzania lub streamowania TV po sieci

Dziś fundacja odpowiedzialna za rozwój Raspberry Pi przedstawiła moduł pozwalający zmienić Raspberry Pi w odbiornik naziemnej telewizji cyfrowej. Nie jest to coś, czego się spodziewałem, ale jeśli połączyć to z możliwością przesyłania sygnału dalej – przez LAN/internet – to ma to nawet sens…

BezpieczneWybory.pl, czyli garść informacji o fake news, botach, trollingu i phishingu (nie tylko) przed wyborami

Do wyborów samorządowych zostało mniej niż 10 dni, co zapewne oznacza, że w internecie – głównie w mediach społecznościowych – czeka nas jeszcze większy wysyp komunikatów, wiadomości, sensacji… Czasem będą to informacje prawdziwe, może ewentualnie lekko podkręcone, by wzbudzić dodatkowe emocje, zwłaszcza, że coraz więcej osób „czyta” tylko nagłówki i memy. Czasem będą to jednak celowo przygotowane ściemy (fake news), mające konkretny – zazwyczaj negatywny – cel. Zwłaszcza, że… coraz więcej osób „czyta” tylko nagłówki i memy.

Strona „informacje i reklamy” na Facebooku, czyli prosty sposób by sprawdzić reklamy (nie tylko) konkurencji

Lubimy podglądać innych, również w biznesie. I jeśli ma to służyć lepszej/zdrowszej konkurencji, to jest wszystko w porządku. Nie inaczej jest na Facebooku, gdzie osoby zajmujące się prowadzeniem stron dla swoich projektów lub klientów często też „podglądają jak robi to konkurencja”. Dotyczy to również działań reklamowych. Do niedawna taka analiza (podglądanie) konkurencji wymagała znajomości kilku trików. Od teraz każdy może za pomocą jednego kliknięcia sprawdzić, jakie aktualnie działania reklamowe prowadzi dowolny profil (strona).

Sprzedawaj produkty i usługi na Facebooku, czyli przycisk „kup teraz”, oferty promocyjne oraz (karta) sklep

Mogę lubić lub nie lubić Facebooka, ale nie zmienia to faktu, że cały czas są tam tłumy ludzi, z których być może niektórzy nawet nie wiedzą, że istnieje „inny internet”. A skoro są ludzie, to są marki, a skoro są marki to… marki chciałyby sprzedawać ludziom, którzy tam są. Próby są różne – sporo zależy nie tylko od samego Facebooka, ale też od wiedzy, umiejętności, czy… wyobraźni. Dlatego nie dziwi też fakt, że jest sporo firm, które chcą na „pomocy w dotarciu do klienta” zarobić. Nie ma w tym nic złego, zwłaszcza, że sami też zajmujemy się m.in. obsługą profili naszych klientów w mediach społecznościowych. Ale czasem jednak trafi się jakaś… ciekawostka.

Uwaga Pirat, czyli nagranie nieocenzurowanego wykroczenia dla policji za jedyne 470 zł + VAT (przygotowanie nośnika DVD ;-))

Policja z różnych rejonów Polski ma utworzone specjalne skrzynki e-mail, na które można przesyłać informacje (filmy wideo) w ramach akcji Stop Drogowej Agresji (Wykopki zapewne to lubią, bo od jakiegoś czasu to pewnie co najmniej 50% kontentu w tym „agregatorze”). Stacje telewizyjne, serwisy internetowe również mają swoje skrzynki „alertowe” (dzieje się), na które otrzymują bezpłatnie interesujące ich materiały. I jakoś to wszystko działa – trochę w internecie, trochę w TV, trochę… mandatów. Ale czasem coś nie zagra jak powinno…

Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego (JURI) przegłosowała propozycje zmian w prawie, czyli podatek od linków i filtrowanie treści jakby trochę bliżej

Ten artykuł powinienem zacząć „od kilku dni internet zalewają…”, ale obawiam się, że byłby to kolejny w ciągu ostatnich kilku dni artykuł, który by się w ten sposób zaczynał. Dlatego napiszę, że… od kilku dni internet zalewają również informacje o nowej, jeszcze gorszej odsłonie ACTA, która ma zmienić internet… Oczywiście na gorsze… Dla wszystkich… Prawie… Chyba… Potencjalnie… Możliwe, że…

Pod hosting płatnych materiałów wideo zdecydowanie lepiej sprawdzi się płatna oferta Vimeo niż np. serwis YouTube

Dostałem ostatnio zapytanie o możliwość przygotowania platformy kursowej (platforma do sprzedaży kursów) bazującej na WordPressie i WooCommerce. Niby nic nadzwyczajnego, bo jest to bardzo dobre połączenie, które wsparte kilkoma dodatkowymi rozwiązaniami powinno być aż nadto zadowalające dla każdego, kto chce sprzedawać (nie tylko) swoje kursy. To co mnie zaskoczyło, to to, że materiał wideo ma być hostowany w serwisie YouTube…

Facebook otworzył w Warszawie Przestrzeń, czyli miejsce swobodnej – przynajmniej w teorii – wymiany idei i poglądów, oraz edukacji obywatelskiej

Wczoraj moje RSSy zalała informacja o tym, że Facebook otworzył w Warszawie Przestrzeń, czyli miejsce, gdzie „w realu” będzie można uczyć się funkcjonowania „nie w realu”, zapewne najlepiej na Facebooku, zapewne jeszcze lepiej wydając tam kolejne złotówki. W Polsce jest już biuro Facebooka (choć chyba nie wiążą się z tym jakieś dochody z podatków, ale to nie jedyny taki przypadek), a teraz powstał ośrodek wymiany poglądów… Na pewno otwarty nie tylko na te „lewackie” (na pewno ;-)).

Yellow Dog Project (żółta wstążka dla psa), czyli może i intencje (chęci) dobre, ale zdecydowanie nie tędy droga

Zapytała mnie ostatnio koleżanka, czy jako przyjaciel dwóch swoich psów słyszałem o inicjatywie/projekcie „Yellow Dog Project”. Tak słyszałem, ale uważam, że o ile z założenia jest to być może coś pozytywnego, to… jest to totalnie bez sensu, i zdecydowanie nie tak to powinno wyglądać.

Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO/GDPR) nie tylko w kontekście działalności internetowej

Czas na dostosowanie się do RODO (GDPR) mija już za tydzień, więc chyba pora zmierzyć się z tym tematem również na łamach WebInsider.pl, tak by w pewnym sensie – symbolicznie – rozpocząć ostatni etap (moich) prac związanych z wdrożeniem tego rozporządzenia. I choć można żartobliwie napisać, że RODO dotyczy właściwie każdego, kto przetwarza dane osobowe do celów innych niż prywatna książka telefoniczna, to aż tak szeroko do tematu nie będę podchodził. Oczywiście od spraw ogólnych/uniwersalnych nie uciekniemy, i one będą – bo muszą, to skoncentruje się głównie na aspektach związanych z działalnością w internecie – blog, strona firmowa, sklep internetowy czy newsletter…

WordPress robi (w) sieci dużo dobrego, dlatego jedziemy na WordCamp 2018 w Poznaniu

Pamiętasz czasy, w których każdy, kto umiał włączyć komputer, stawał się jednocześnie specjalistą od informatyki? Jesteś wśród tych, którzy tak, jak ja, dawno temu łączyli się z siecią na impulsy, tylko po to, by pobrać pocztę? A może już w chwili, gdy pierwszy raz zdarzyło się Ci włączyć komputer, już mało kto korzystał z niego bez dostępu do sieci? Niezależnie od tego dziś pewnie wiesz, że w sieci można znaleźć wiele stron internetowych, a może nawet kojarzysz, że większość z nich oparte jest na WordPressie, o którym co jakiś czas piszemy… ;-) Tak się składa, że poza pisaniem, w tym roku chcemy też o nim posłuchać.

Subscribe with Google, czyli globalny paywall od Google

Swoje paywalle uruchamiają kolejne serwisy, pragnąc monetyzować teksty (czytelników) nie tylko za pośrednictwem coraz mniej skutecznych reklam, ale wzorem gazet papierowych – opłatą za możliwość czytania. W większości przypadków paywalle równie szybko znikają, co się pojawiają, bo poza największymi wydawcami, z wierną grupą czytelników reszta boryka się z tym samym problemem – nawet nie tyle jak przekonać czytelnika by zapłacił, tylko by dostarczyć mu proste, wygodne i… uniwersalne narzędzie tego typu. Prób stworzenia jednej platformy, która by zrzeszała większą grupę wydawców było już kilka, ale zazwyczaj też kończyło się to klapą. Teraz za temat postanowiła się zabrać ekipa z Google, i tym razem może się to faktycznie udać…

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w odpowiedzi na interpretację indywidualną podważa możliwość księgowania faktur bez daty wystawienia (m.in. za reklamy na Facebooku)

Od kilku(nastu) dni w internecie można wyczuć mały popłoch wśród mniejszych podmiotów (firm) korzystających z reklamy na Facebooku. A to wszystko dlatego, że w pierwszej połowie lutego pojawiła się odpowiedź dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej na interpretacje indywidualną w sprawie „zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków za zakupione reklamy”, gdzie pojawił się temat faktur za reklamy od Facebooka, na których od jakiegoś czasu nie ma daty wystawienia. Niby drobiazg, niby „kosmetyka”, a wywołało to niezłe zamieszanie…

Parlament Europejski przyjął przepisy zakazujące nieuzasadnionego (!) blokowania geograficznego (geobloking)

Wczoraj Parlament Europejski przegłosował (projekt poparło 557 posłów, 89 głosowało przeciw, 33 wstrzymało się od głosu) przepisów dotyczące zakazu stosowania geo-blokowania w handlu elektronicznym. Jako konsument pewnie mógłbym już otwierać szampana (ale tylko mógłbym – więcej za chwilę). Jako osoba zajmująca się m.in. wdrażaniem i obsługą różnych rozwiązań eCommerce również – bo ktoś te zmiany będzie musiał wprowadzić. Ale już gdybym był osobą zajmującą się handlem lub świadczeniem usług drogą elektroniczną (przez internet) to… nie wiem. Nie wiem, czy nie uznałbym, że znowu wiecznie żywy duch komunizmu „wtrąca mi się” w wolny rynek.

Niekonsekwentne algorytmy Facebooka, czyli ilość tekstu na grafice w reklamie (i blokada lub nie) zależna… od koloru tła

Nie jestem fanem Facebooka, a wręcz – tak jak napisałem niedawno w jednym z komentarzy – uważam go za nowotwór, który niszczy internet. Internet, który nadal przez niektórych odbierany jest jako uosobienie wolności jest systematycznie pożerany przez Facebooka, który właściwie ma dowolność w kreowaniu kto, co i kiedy widzi. Ale mam też świadomość, że tam są masy, a więc głupotą byłoby tego nie wykorzystać. I choć z Facebooka nie korzystam prywatnie (w ogóle), nie oglądam „słodkich zdjęć jeszcze słodszych kotków”, to mam tam np. profil WebInsider.pl, który jednak traktuję jako kolejny kanał RSS, czyli publikuję informacje o nowych wpisach.
Oprócz tego korzystam z reklam. Tak, zasilam gotówką tego potwora, ale jak już wspomniałem – tam są masy, a więc i potencjalni klienci… właściwie czegokolwiek. Oprócz typowych kampanii reklamowych, czasem przeprowadzam mniejsze kampanie, na których testuje różne rozwiązania. Kilka dni temu uruchomiłem kampanie porównawczą, składającą się z dwóch niemal identycznych reklam, bo… założyłem się o to, który kolor w tym przypadku będzie skuteczniejszy (jedyna różnica to dominujący kolor). Niestety, test zakończył się przed czasem…

NASK, MON i domeny .mil.pl, czyli w końcu ktoś wziął się za porządki (również w internecie)

Internet to dziwne miejsce, bo z jednej strony sprzyja rozprzestrzenianiu się informacji, ale z drugiej strony mamy co chwilę fale wiadomości, często z sensacyjnymi nagłówkami, które zalewają kolejne strony, a które niekoniecznie oddają rzeczywistość (chyba, że medialną ;-)).
Zazwyczaj zaczyna się od portali horyzontalnych, w których „dziennikarze” piszą właściwie o wszystkim, a znają się właściwie na niczym. Ale to co może bardziej dziwić, to fakt, że chwilę później taką informację kolportują strony bardziej tematyczne, np. opisujące „to, co się dzieje w polskim i światowym internecie”, które wydawałoby się, powinny być bliżej technologii niż taki portal ogólnotematyczny. Informacja „o przejęciu przez MON obsługi domen .mil.pl od NASK” jest tego świetnym przykładem.

Rozpoczął się WordCamp US 2017 w Nashville (USA), który możesz oglądać przez internet – bezpłatnie i na żywo

Dosłownie chwilę temu, w Nashville (USA) rozpoczął się WordCamp US 2017. Z oczywistych względów pewnie większość z nas nie ma możliwości by uczestniczyć w tym wydarzeniu osobiście, ale… od czego jest transmisja w internecie.

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget