Kategoria: Media

Więcej informacji i lepsze narzędzia do rozwiązywania ręcznie zgłaszanych roszczeń do treści publikowanych w serwisie YouTube

Może nie każdy, ale na pewno spora grupa z osób publikujących filmy w serwisie YouTube zetknęła się z mechanizmami „antypirackimi”. Zaczynając od automatycznego systemu Content ID, a kończąc na ręcznych – przynajmniej w teorii – zgłoszeniach „właścicieli praw autorskich do…”. I choć często takie roszczenia są zasadne, to zdarza się, że są generowane na tyle masowo, że z rzeczywistością nie mają nic wspólnego. Ekipa z Google odpowiedzialna za rozwój YouTube ma chyba tego świadomość, stąd oprócz rozwijania możliwości związanych ze zgłaszaniem naruszeń, powoli usprawnia też narzędzia, jakie ma twórca.

Nadeszła taka chwila, że ASZ:dziennik złapał u mnie plusa, czyli poidła z szampanem dla influencerów na festiwalu Open’er

Nie jestem fanem (i to delikatne mówiąc/pisząc) ASZ:dziennika, ale tym razem dostałem link do „artykułu”, który nie tylko wydaje się być na czasie (Open’er i samozwańczy tzw. influencerzy, którzy nawiedzili Trójmiasto), to jeszcze mnie rozbawił.

Może nie wszystkie filmy i seriale Netflix robi na poziomie, ale reklamy, to umieją robić (czyli Gessler, Fronczewski, Trojanowski)

Do usługi Netflix mam mieszane uczucia – z jednej strony cały czas jest to moja podstawowa usługa, jeśli chodzi o usługi tego typu (choć wspierana od kilku miesięcy przez HBO Go). Z drugiej strony coraz częściej trafiam na produkcje, które swoim poziomem sprawiają wrażenie, jakby były robione masowo, byle natrzaskać jak najwięcej tytułów. Jest też kwestia „obyczajowa”, bo coraz trudniej o jakąś pozycję bez promocji relacji homo, czy bohaterów o egzotycznej karnacji/urodzie, ratujących głupich białasów. Zresztą nie tylko Netflix w tym się jakby pogubił. Ale jedno trzeba im przyznać – kampanie reklamowe swoich kluczowych pozycji to potrafią robić…

Poważna podatność we wtyczce WP Live Chat Support (również w wersji „pro”) do WordPressa, którą należy pilnie zaktualizować

Nie będę leciał tzw. „clickbaitami”, czyli tytułami, które mają nakłonić jak największą liczbę osób do odwiedzenia danej strony w stylu „trwają masowe ataki na strony oparte na WordPressie”, czy też nie mniej alarmistycznie: „strony na WordPress zagrożone – wymagane działanie”, z których niczego konkretnego się nie dowiecie. Ale faktem jest, że jeśli korzystacie ze wtyczki WP Live Chat Support (również w wersji płatnej, czyli „pro”) do WordPressa, to czym prędzej dokonajcie aktualizacji, bo zagrożenie faktycznie jest dość poważne.

Netflix „testuje” wyższe ceny abonamentów w Polsce, na razie (jeszcze) tylko dla nowych klientów (użytkowników)

Wprawdzie plotki, jak i „mniejsze i większe” testy nowych cen za abonamenty w usłudze Netflix nie są niczym nowym, bo serwis testuje ten ruch (podwyżka abonamentów) chyba od jakiegoś już roku, choć była nadzieja, że Polskę to ominie. Zwłaszcza że już teraz – patrząc nie tylko na siłę nabywczą przeciętnego obywatela, ale również na liczbę dostępnych pozycji – u nas usługa jest dość droga, a po (ewentualnej) podwyżce wskoczymy niestety chyba na podium…

Jak zmieni się świat dzięki nowej technologii 5G?

Komunikacja mobilna w ultranowoczesnej technologii 5G – choć brzmi to, jak bardzo odległa przyszłość, łączność 5G już teraz dostępna jest między innymi w Polsce. Czym różni się od dotychczasowych standardów, których funkcjonowanie oparte było na 2G, 3G, a następnie 4G? Jak dzięki niej może zmienić się świat? Sprawdźcie!

Wg badania AudienceProject, gdyby Netflix wprowadził reklamy, to większość użytkowników deklaruje(!) rezygnację

Trafiłem w ostatnich dniach na kilka artykułów, które powoływały się na badanie (ankietę) przeprowadzone przez AudienceProject, dotyczące tego, jak zachowaliby się użytkownicy (subskrybenci) platformy Netflix, gdyby zdecydowano się na wprowadzenie reklam. Nie powinno nikogo dziwić, że – przynajmniej w deklaracjach – większość pytanych (ankietowanych) wyraziło swoje (potencjalne) niezadowolenie z takiego faktu.

Ten (chat)bot odpowiada żywotnym potrzebom społeczeństwa, bo to jest bot społeczny, czyli był bot i go (jakby) nie ma

Wprawdzie do napisania tego artykułu zainspirowała mnie niedawna rozmowa ze znajomym, w której pojawił się temat bota, które „ch… wie po co” został wdrożony jakiś czas temu w firmie, w której pracuje. Jakoś niespecjalnie mnie to zdziwiło, bo w roku 2018 wydarzyło się sporo rzeczy, ale nie da się chyba pominąć eksplozji popularności bezmyślnych botów, które często były wdrażane w bezmyślny sposób. Głównie na Facebooku, ale nie tylko. I mam wrażenie, że w większości przypadków odbywało się to chyba wg zasady: nie wiemy po co, ale to jest na fali, więc też musimy…

Żegnaj Showmax Polska, wszystkiego najlepszego Showmax Africa, czyli Showmax kończy działalność w Polsce

O wejściu do Polski Netflixa pisałem, o Showmax i HBO Go nie i… ten pierwszy najwyraźniej zwija się z naszego rynku. Ale przyznam, że o ile z Netflixa korzystam, HBO Go rozważam (po uwolnieniu oferty od operatorów platform telewizyjnych oferta stała się dużo atrakcyjniejsza zarówno cenowo jak i – przynajmniej dla mnie – dostępniejsza) to o zakupie abonamentu Showmax nie myślałem chyba nawet przez sekundę…

Ministerstwo Cyfryzacji i Facebook podpisali porozumienie, dzięki któremu użytkownicy Facebooka zyskają dodatkową możliwość odwołania od decyzji o blokadzie treści

Choć mnie osobiście to raczej nie dotyczy, bo Facebook może co najwyżej zablokować mi np. post informujący o artykule jak skasować konto na Facebooku, to chyba warto odnotować, że Polska będzie pierwszym krajem, w którym „użytkownicy Facebooka uzyskają możliwość weryfikacji odmowy dotyczącej odwołania od decyzji o blokadzie treści na ich profilu”.

Czyżby w polskich sklepach promocje z okazji Black Friday i Cyber Monday była aż tak dobre, że z Ceneo zniknęła zawstydzona historia cen?

Czarny Piątek (Black Friday) i Cyber Poniedziałek (Cyber Monday) już za chwilę, w związku z tym internet i sklepy stacjonarne zalane są promocjami. W tym roku prawdopodobnie znowu nie będę robił zestawienia z tej okazji, bo jest tego masa – właściwie każdy sklep, każdy serwis, a nawet „robiący kursy o tym jak robić kursy” oferują z tej okazji jakieś zniżki i promocje. Zresztą pewnie jak zerkniecie do dowolnego artykułu na temat Black Friday na naszej stronie, to jest spora szansa, że przedstawione tam oferty będą relatywnie aktualne, nawet pomimo upływających lat. A nie będę na siłę robił zestawienia, tylko po to, by zarobić na linkach partnerskich czy sprzedaży miejsca w zestawieniu… ;-)
Przy tej okazji oczywiście pojawia się sporo wirtualnych promocji, które są okazją tylko z nazwy. Pomocne w wyłapywaniu tego typu sytuacji są m.in. historyczne wykresy cen, jakie oferują oferują np. porównywarki cen. O ile – jak w przypadku Ceneo – nie znikną w momencie, gdy mają chyba największy sens.

O iluminacjach stworzonych na 100. rocznicę odzyskania niepodległości od strony technicznej z Dziennika Internautów niewiele się dowiedziałem

W ramach porannej rozgrzewki – oczywiście tylko jeśli chodzi o pisanie na Webinsider.pl – przegląd prasy. I tak w Dzienniku Internautów trafiłem na artykuł „o iluminacjach stworzonych na 100. rocznicę odzyskania niepodległości od strony technicznej”. Jest to temat dość nośny, zwłaszcza ostatnio, gdy po uroczystościach związanych z setną rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę w internecie zaroiło się od zdjęć różnych obiektów na całym świecie, podświetlonych z tej okazji na biało-czerwono. I choć jest mi ten temat z punktu widzenia technicznego w pewnych aspektach dość dobrze znany, to wiedziałem, że jak artykuł o takim tytule pojawił się w Dzienniku Internautów, to…

Ministerstwo Finansów tworzy specjalny oddział celny w Lublinie do kontroli przesyłek pocztowych z Chin

Temat większej kontroli i opodatkowania przesyłek pocztowych z Chin wraca jak bumerang. Niby wszystko jasne i oczywiste jest już teraz, ale co jakiś czas temat ten na nowo powraca. Na początku września mieliśmy jedną falę artykułów, za którą jak się wydaje stało Allegro. Oczywiście w obronie handlujących na ich platformie, a nie własnych zysków. Przynajmniej wg nich… Ciśnienie jest na tyle duże, że – jak pisała Rzeczpospolita – cała sprawa dotarła aż do organów Państwowych. Teraz – jak ponownie pisze Rzeczpospolita – wszystko zaczęło nabierać realnych kształtów…

Raspberry Pi TV HAT, czyli moduł cyfrowej telewizji naziemnej (DVB-T) do lokalnego odtwarzania lub streamowania TV po sieci

Dziś fundacja odpowiedzialna za rozwój Raspberry Pi przedstawiła moduł pozwalający zmienić Raspberry Pi w odbiornik naziemnej telewizji cyfrowej. Nie jest to coś, czego się spodziewałem, ale jeśli połączyć to z możliwością przesyłania sygnału dalej – przez LAN/internet – to ma to nawet sens…

BezpieczneWybory.pl, czyli garść informacji o fake news, botach, trollingu i phishingu (nie tylko) przed wyborami

Do wyborów samorządowych zostało mniej niż 10 dni, co zapewne oznacza, że w internecie – głównie w mediach społecznościowych – czeka nas jeszcze większy wysyp komunikatów, wiadomości, sensacji… Czasem będą to informacje prawdziwe, może ewentualnie lekko podkręcone, by wzbudzić dodatkowe emocje, zwłaszcza że coraz więcej osób „czyta” tylko nagłówki i memy. Czasem będą to jednak celowo przygotowane ściemy (fake news), mające konkretny – zazwyczaj negatywny – cel. Zwłaszcza, że… coraz więcej osób „czyta” tylko nagłówki i memy.

Strona „informacje i reklamy” na Facebooku, czyli prosty sposób by sprawdzić reklamy (nie tylko) konkurencji

Lubimy podglądać innych, również w biznesie. I jeśli ma to służyć lepszej/zdrowszej konkurencji, to jest wszystko w porządku. Nie inaczej jest na Facebooku, gdzie osoby zajmujące się prowadzeniem stron dla swoich projektów lub klientów często też „podglądają jak robi to konkurencja”. Dotyczy to również działań reklamowych. Do niedawna taka analiza (podglądanie) konkurencji wymagała znajomości kilku trików. Od teraz każdy może za pomocą jednego kliknięcia sprawdzić, jakie aktualnie działania reklamowe prowadzi dowolny profil (strona).

Sprzedawaj produkty i usługi na Facebooku, czyli przycisk „kup teraz”, oferty promocyjne oraz (karta) sklep

Mogę lubić lub nie lubić Facebooka, ale nie zmienia to faktu, że cały czas są tam tłumy ludzi, z których być może niektórzy nawet nie wiedzą, że istnieje „inny internet”. A skoro są ludzie, to są marki, a skoro są marki to… marki chciałyby sprzedawać ludziom, którzy tam są. Próby są różne – sporo zależy nie tylko od samego Facebooka, ale też od wiedzy, umiejętności, czy… wyobraźni. Dlatego nie dziwi też fakt, że jest sporo firm, które chcą na „pomocy w dotarciu do klienta” zarobić. Nie ma w tym nic złego, zwłaszcza że sami też zajmujemy się m.in. obsługą profili naszych klientów w mediach społecznościowych. Ale czasem jednak trafi się jakaś… ciekawostka.

Uwaga Pirat, czyli nagranie nieocenzurowanego wykroczenia dla policji za jedyne 470 zł + VAT (przygotowanie nośnika DVD ;-))

Policja z różnych rejonów Polski ma utworzone specjalne skrzynki e-mail, na które można przesyłać informacje (filmy wideo) w ramach akcji Stop Drogowej Agresji (Wykopki zapewne to lubią, bo od jakiegoś czasu to pewnie co najmniej 50% kontentu w tym „agregatorze”). Stacje telewizyjne, serwisy internetowe również mają swoje skrzynki „alertowe” (dzieje się), na które otrzymują bezpłatnie interesujące ich materiały. I jakoś to wszystko działa – trochę w internecie, trochę w TV, trochę… mandatów. Ale czasem coś nie zagra jak powinno…

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest