Dziś szukając czegoś nowego do obejrzenia w sobotni poranek postanowiłem przejrzeć bibliotekę serwisu/usługi Netflix (w końcu po coś płacę ten abonament). Wyjątkowo postanowiłem to zrobić na komputerze, a więc w odtwarzaczu w przeglądarce, i od razu w oczy rzuciła mi się pewna funkcja, której kiedyś na pewno tu nie było, a której chyba nadal nie ma w dedykowanej aplikacji na moim LG…

Netflix i pomijanie wprowadzenia

Funkcja ta to nic innego jak pomijanie intra i podsumowania „wydarzeń z poprzednich odcinków”. Niby prosta sprawa, ale są takie seriale w których zdaje mi się czasem, że podsumowanie i/lub intro trwają dłużej niż sama akcja bieżącego odcinka.

Teraz wystarczy w trakcie intro lub podsumowania poprzednich odcinków nacisnąć przycisk „pomiń wprowadzenie”:

(!) Zgłoś błąd na stronie

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)