Kategoria: Programy

Raspberry Pi i OMXPlayer, czyli prosty i tani sposób na wyświetlanie reklamowego wideo (nie tylko) w firmie

Zapytała się mnie wczoraj koleżanka, czy znam jakieś rozwiązanie, co mogłoby usprawnić zarządzanie materiałami wyświetlanymi na telewizorach w salonie. Nic skomplikowanego, chodzi tylko o to by można było zdalnie zarządzać wyświetlaną treścią (odtwarzanie, zmiana filmu), bo obecnie pracownik włącza telewizor, i ręcznie uruchamia z podłączonego napędu flash materiał. Działa to relatywnie dobrze, ale gdy trzeba zmienić materiał, to zaczyna się „ręczna robota”.

Intel-SA-00086 Detection Tool, czyli szybki test na podatność związaną z Intel Management Engine

Ostatnio po necie hulają informacje o podatności w Intel Management Engine, co pozwala – w pewnych okolicznościach – przejąc kontrolę nad komputerem. Jest to o tyle niebezpieczne, że IME działa niezależnie od głównego systemu operacyjnego, BIOSu/UEFI, za co odpowiada układ PCH. Z założenia rzecz przydatna – choć raczej w większych firmach, ale jak widać, w końcu, po kilku latach i tu znaleziono podatności.

Windows Cipher, czyli prosty sposób (również) na bezpieczne oczyszczenie wolnej przestrzeni na dysku

Koleżanka zdawała firmowego laptopa, więc poprosiła o zestaw operacji, które powinna wykonać, by bezpiecznie się z niego usunąć. Oczywiście system musiał to przetrwać nienaruszony, więc przekazałem jej kilka punktów, które najlepiej by wykonała. Ostatnim z nich było wyczyszczenie wolnej przestrzeni na dysku (już po usunięciu wszystkich mniej lub bardziej prywatnych rzeczy). i tu pojawiło się pytanie – ale nie dlaczego ma czyścić coś, co teoretycznie jest i tak puste (chyba kiedyś coś „z pustego” jej odzyskiwałem, więc plus, że została świadomość o takiej możliwości), ale jakim programem najlepiej to wykonać, bo jest tego sporo…

Jeśli ostatnio pobierałeś CCleaner i CCleaner Cloud (Windows x86) sprawdź, czy nie „załapałeś się” na złośliwy bonus

Afera – bo chyba tak to można nazwać – z aplikacją CCleaner, służącą do „oczyszczania systemu operacyjnego” (nie, nie jest to ani antywirus, ani aplikacja zabezpieczająca/usuwająca złośliwe oprogramowanie) pojawiła się ostatnio kilkukrotnie w moich rozmowach ze znajomymi, choć od upublicznienia całego zdarzenia nie minęło wiele czasu. Obrazuje to mi popularność tej aplikacji, nie tylko wśród moich znajomych, o czym świadczą choćby dane związane z pobraniami – ponoć aplikacja została pobrana/ściągnięta ponad 2 miliardy razy. Nieźle, zwłaszcza jak na oprogramowanie, które wg mnie jest totalnie niepotrzebne/zbyteczne…

Trello Desktop, czyli Paws for Trello w nowej, już oficjalnej i zarazem bezpłatnej odsłonie

Wprawdzie usługa Trello jakoś nie doczekała się jeszcze dedykowanego tylko jej wpisu (choć było blisko nie raz, choćby po niedawnym przejęciu przez Atlassian), to „gościnnie gościła” już nie raz, choć zazwyczaj były to role drugo-, czy nawet czwartoplanowe. Tym razem jakby się jednak udało, choć nie będzie o samej usłudze (polecam, jest to od dawna jedno z moich podstawowych narzędzi).

Aplikacja Humble Bundle na Androida wprawdzie jest dostępna w Google Play, ale tak, że lepiej by jej (tam) nie było

Mimo, że właściwie nie zdarza mi się grać na telefonie, to aplikacja Humble Bundle na Androida towarzyszy mi chyba od samego początku, i to na każdej kolejnej wersji systemu (bo telefon od lat cały czas ten sam! :-)). Ale to, że jest zainstalowana niekoniecznie oznacza, że z niej korzystam – co by było zgodne ze statystykami, które mówią, że większość aplikacji na telefonie przeciętnej osoby jest właściwie nieużywana (jak współczesne zdjęcia pstrykane na potęgę, bez pomyślunku – często ich życie kończy się w momencie zrobienia).
Kilka dni temu postanowiłem na drugim telefonie nie tylko zainstalować aplikację Humble Bundle, ale wręcz – werble – jej tam używać (jakby telefon dla jakby dziecka ;-)). Okazało się, ze o ile sama instalacja z Google Play przebiegła bez problemu, to już zalogować się do samej aplikacji nie było w sposób.

BlueBorne, czyli miliardy urządzeń z Bluetooth mogą stać się (ewentualnie) potencjalnym celem ataków

Z tematem „wyłącz natychmiast bluetooth, bo otworzył on w miliardach urządzeń drzwi hakerom” miałem poczekać, aż zostaną opublikowane pełne szczegóły ataku/zagrożenia, tak by móc choćby w przybliżeniu ocenić na ile jest to faktyczne zagrożenie (w takiej skali), a na ile „marketing” firmy stojącej za odkryciem. Zdanie zmieniłem, bo już kilka osób podesłało mi dziś linki do serwisów, które opisują jakąś apokalipsę, i jeszcze chwila i ludzie zaczną masowo palić urządzenia z tym interfejsem (Bluetooth).

Jeśli korzystasz z Authy, to może zainteresuje Cię oficjalna (i samodzielna) aplikacja Authy na komputer

Z podwójnego uwierzytelnienia (2FA) staram się korzystać gdzie się tylko da, i  ze względów chyba dość oczywistych, moim podstawowym partnerem w tym jest aplikacja na telefonie, która odpowiada za generowanie kodów jednorazowych (programowy token). Dawno, dawno temu używałem aplikacji Google Authenticator, która wprawdzie wizualnie może i się (trochę) zmienia, to brakuje jej choćby takiej podstawowej funkcjonalności jak kopie zapasowe czy synchronizacja między urządzeniami – w przypadku utraty telefonu tracimy automatycznie wszystkie tokeny. I to mimo, że aplikacja jest od Google, a więc aż by się prosiło zintegrować ją z kontem Google.
Dlatego równie dawno temu przerzuciłem się na Authy, które oprócz aplikacji na telefon ma wtyczkę do przeglądarki Chrome, a od niedawna również samodzielną aplikację na komputer…

Humble Software Bundle CyberLink, czyli solidna porcja oprogramowania już od jednego dolara

Serwisu Humble Bundle chyba nie muszę przedstawiać większości z Was, i choć zazwyczaj znajdziemy tam paczki gier w cenie zaczynającej się od „pay what you want” (w większości przypadków od 1$, m.in. ze względu na klucze Steam), to czasem trafi się też oprogramowanie (bardziej) użytkowe. I tak jest tym razem – już od 1$ możecie stać się posiadaczami 3 programów „graficznych” od CyberLink, a wraz z kwota ich liczba oczywiście rośnie…

Jeśli nie korzystałeś jeszcze z Android Pay możesz otrzymać kartę podarunkową (20 zł) do sklepów Żabka i Freshmarket

Ostatnio pojawiła się informacja, że mBank umożliwił dodawanie do Android Pay również kart VISA. Nie wiem jak u innych, ale u mnie nadal jedyne karty mBanku, które przechodzą „weryfikację” w Android Pay to MasterCard. W każdym razie jest to dobra okazja by napisać o… kartach podarunkowych 20 zł w Android Pay, do wykorzystania w sklepach Żabka i Freshmarket.

Raspbian Stretch, czyli Debian 9 oficjalnie wylądował na Raspberry Pi

W czerwcu mieliśmy oficjalną premierę systemu Debian 9 „Stretch” (ale nadal jeszcze większość serwerów/VPSów trzymam na Jessie), a dziś na oficjalnym blogu Raspberry Pi pojawiła się informacja, że najnowsza odsłona Debiana pojawiła się również na Malinie.

Pozwól sobie pomóc, czyli informacje alarmowe (ICE) w Androidzie

Od kilku dni na moim podstawowym (i nieźle już wysłużonym) telefonie gości LineageOS, a wraz z nim Android w najnowszej wersji, czyli 7.1 (Nougat). W tej wersji nowości jest oczywiście sporo, ale na jedną chciałbym zwrócić szczególną uwagę, zwłaszcza, że może kiedyś pomóc uratować ona Wasze życie…

Złośliwe napisy do filmów, czyli sposób na zdalne wykonanie kodu na komputerze ofiary

Przed nami kolejne wielkie łatanie. Ale tym razem nie dotyczy Windowsa, Linuxa, czy WordPressa. Tym razem łatamy odtwarzacze multimedialne, bo jak się okazało, w przypadku wielu z nich możliwe jest przejęcie kontroli nad komputerem za pomocą odpowiednio przygotowanego pliku z napisami.

Flash niby znika ze stron internetowych, ale nawet na YouTube cały czas bywa wymagany

Od dawna mówi się o śmierci Flasha, przynajmniej na stronach internetowych, bo to „zło wcielone jest i tyle”. Do tego mamy HTML5, CSS3 i JavaScript (Ajax), czyli zestaw technologi, które mają Flasha godnie zastąpić. Stąd naturalną konsekwencją jest to, że w kolejnych przeglądarkach znika wsparcie dla tej technologii – czy to w ogóle, czy tylko jest domyślnie wyłączone.
I tak jest sobie przeglądarka Google Chrome, w której Flash jeszcze jest, ale domyślnie wyłączony. Mamy też serwis YouTube, który również należy do Google, i ile odtwarzać od dawna do działania nie wymaga tej „zamkniętej technologii”, to już narzędzia dla twórców bez niej nie działają.

Znajdź moje urządzenie od Google, czyli Menedżer urządzeń Android w lekko zmienionej odsłonie

W sierpniu 2013 pisałem o Menedżerze urządzeń Android, czyli prostej platformie pozwalającej spróbować odsysać telefon w sytuacji, gdyby się z(a)gubił lub został ukradziony. Lata lecą, wersje Androida też, i kilka dni temu, przy okazji konferencji Google I/O zaprezentowano odświeżoną wersję usługi…

Wannakey, czyli szansa na odszyfrowanie plików zaszyfrowanych przez WannaCry Ransomware na komputerach z Windows XP

Kilka dni temu pisałem o robaku WannaCry, który szturmem podbił serca komputery, przy okazji szyfrując dane na nich, i oferując odszyfrowanie za jedyne 300 $ od komputera. A zważywszy na to, że atak rozpowszechniał się pięknie przez sieć lokalną (LAN), to zapewne są firmy, gdzie wspomniane 300 należy przeliczyć nawet przez kilkadziesiąt (a być może nawet kilkaset) urządzeń. Być może jednak uda się – przynajmniej niektórym – odzyskać dane bez konieczności regulowania rachunku za niezaktualizowane oprogramowanie, bo pojawił się już pierwszy sposób, choć – jak pisze sam autor – nie zawsze skuteczny…

Dzięki aplikacji Magisk uruchomisz na zrootowanym telefonie (Android) aplikacje, które nie chcą działać (SafetyNet)

Od kilku dni czytam kolejne alarmujące wiadomości, że nie uruchomię – ba, że nawet nie zainstaluje, bo nie będę jej widział w Google Play – najnowszej wersji aplikacji Netflix (5.x) na telefonie ze zrootowanym systemem Android.
Jest to o tyle ciekawe, że mój telefon w aplikacji Google Play jest oznaczony jako „urządzenie bez certyfikatu”, do tego mam odblokowany bootloader i zrootowany system. Nawet popytałem znajomych – podobnie, wszystko działa jak działało…

Loading

Reklama własna

Reklama własna

Reklama własna