Ogólnie jestem za tępieniem wszelkiej maści oszustów, co sam często robię, również na łamach tej strony. Jestem też za edukacją, również w kontekście bezpieczeństwa, co też często robię, czy to w formie konsultacji dla firm, czy choćby artykułów na tej stronie. Ale są takie akcje, które… rozbrajają mnie i po prostu zastanawiam się, po co i na co to. I tak dostałem ostatnio link do artykułu, z którym autor rozpływa się nad nowym „narzędziem” od OLX, bo „OLX znalazło sposób na oszustwa SMS”, a autor – nazwijmy go np. Szymon – „nie sądził, że to będzie takie proste”. Przy takim tytule nie mogłem nie zajrzeć, nawet jeśli wiedziałem, że autora najpewniej zdrowo poniosła fantazja…

No i oczywiście niestety nie zawiodłem się, bo ów genialny sposób, to miejsce na stornie pomocy OLX, gdzie można wkleić link otrzymany w wiadomości SMS (!), by dowiedzieć się, że nie jest to link do OLX, ponieważ:

OLX nie generuje linków do opłacenia zakupu przez Przesyłki OLX. Ignoruj więc linki do rzekomych środków na OLX, które otrzymasz np. poza naszym serwisem – to na pewno oszustwo.

Już oczami wyobraźni widzę, jak przeciętna ofiara tego typu oszustw, dziwnym przebłyskiem rozsądku, przed kliknięciem linku do fałszywej strony OLX, wchodzi na prawdziwą stronę OLX, udaje się do ich centrum pomocy, gdzie następnie przepisuje link, w celu weryfikacji… No nie, zaryzykuję raczej niezbyt śmiałą tezę, że to raczej tak nie będzie, nie ta „grupa docelowa”. A jak trafi się ktoś, kto faktycznie mógłby dokonać takiej weryfikacji, to zaryzykuję, że raczej nie potrzebuje takiego narzędzia…  ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Pomogłem? To może postawisz mi wirtualną kawę?
LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly
Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce
Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej
Patryk