Rano, gdy spojrzałem na telefon, zauważyłem, że nie mam zasięgu – karta SIM nie może się zalogować. Szybki restart „układów radiowych” za pomocą funkcji „samolot” nie pomógł. Pełny restart telefonu również. Karta SIM dalej nie łączy się z nadajnikiem, a tym samym nie można dzwonić (i odbierać połączeń), wysyłać SMSów czy korzystać z internetu. Sprawdziłem 2 inne karty SIM, które mam w Virgin Mobile – identyczna sytuacja. Uf, to najprędzej „tylko” awaria operatora (wirtualnego, bo np. Play, z którego infrastruktury VM korzysta działa, przynajmniej jeśli chodzi o internet), i nikt nie wyrobił „na mnie” duplikatu karty SIM…

Duża awaria Virgin Mobile

Awaria musi być poważna, bo w interencie – głównie na profilu Virgin Mobile na Facebooku – kolejne osoby zgłaszają tego typu problemy, i to z różnych części kraju. Ekipa os mediów społecznościowych operatora wydała kilka minut temu oficjalny komunikat w tej sprawie:

Drodzy klienci, w nocy miała miejsce awaria systemów. W związku z tym niedostępne są nasze usługi oraz inforlinia. Jesteśmy w trakcie ich przywracania, co może potrwać dłuższą chwilę. Prosimy o cierpliwość.

Widać, że pisany w pośpiechu, bo puszczony z literówką, którą raczej podkreśla każda współczesna przeglądarka. I o ile mój stosunek do Facebooka jest, jaki jest, to niestety, to zaglądać tam muszę nie tylko, by puszczać reklamy w imieniu klientów, ale by dowiedzieć się, np. czemu od rana nie działa mój telefon. Na stronie WWW cisza w tej sprawie, na e-mail też nic nie przyszło… Niestety.

(!) Zgłoś błąd na stronie