Siedzi sobie człowiek w domu, pomimo „wrzawy medialnej” żyje spokojnie – psy, działka… Aż tu nagle dziewczyna wyskakuje z linkiem do Dziennika Ustaw Rzeczpospolitej Polskiej, konkretnie do rozporządzenia Rady Ministrów z 31 sierpnia 2021 „w sprawie wprowadzenia obowiązkowych ćwiczeń wojskowych”.

31 sierpnia rozporządzenie, 15 września Dziennik Ustaw, więc w życie wejdzie z końcem września (po 14 dniach od ogłoszenia):

Na podstawie art. 101 ust. 10 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2021 r. poz. 372) zarządza się, co następuje:

§ 1. Wprowadza się w okresie od dnia wejścia w życie rozporządzenia do dnia 31 grudnia 2035 r. obowiązkowe ćwiczenia wojskowe dla żołnierzy rezerwy i osób przeniesionych do rezerwy niebędących żołnierzami rezerwy w związku z wystąpieniem potrzeb Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie przeszkolenia żołnierzy rezerwy posiadających nadane przydziały mobilizacyjne oraz dla żołnierzy rezerwy i osób przeniesionych do rezerwy niebędących żołnierzami rezerwy, którym planuje się nadać takie przydziały.

§ 2. Traci moc rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 lutego 2015 r. w sprawie wprowadzenia obowiązkowych ćwiczeń wojskowych (Dz. U. poz. 321).

§ 3. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia

Wprawdzie nie wygląda to na powrót do powszechnego poboru, jaki znam(y) sprzed kilkunastu lat, ale widać, że też prawdopodobnie nie będzie tak, jak (jeszcze) obecnie, czyli nic a nic. Wiem od dziewczyny też, że w szkole brata (student) już był wojskowy i zapisywał chętnych na listę. I ponoć chętnych było sporo. I dobrze, bo raz, że przeszkolenie się przyda, a dwa – im więcej chętnych, tym dłużej upiecze się tym „mniej chętnym”. Przynajmniej potencjalnie… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie