Wczoraj na testowej maszynie z systemem Windows 10, który działa w ramach programu Windows Insider pojawiła się aktualizacja systemu, a wraz z nią kilka nowości, wśród których z radością/ciekawością przywitałem obsługę środowiska Bash, o której niedawno pisałem…

Windows 10 Insider Preview Build 14316

Oczywiście ta aktualizacja to nie tylko Bash, bo nowości znajdziemy więcej, by wymienić choćby:

  • Cortana (taki Microsoftowy odpowiednik Google Now) i informacja o niskim stanie baterii w telefonie, opcje związane z odnajdywaniem telefonu (lokalizacja, i dzwonek), udostępnianie map,    (wszystko to oczywiście w Polsce na razie niedostępne)
  • Aktualizacja (plus rozszerzenia) w przeglądarce Microsoft Edge
  • Udoskonalenia w opcji personalizacji (witaj ciemny motywie)
  • Zmiany w centrum powiadomień
  • Usprawnienia w zarządzaniu wirtualnymi pulpitami
  • Nowe ustawienia w usłudze Windows Update
  • Aktualizacja ikon/emotikon Emoji (ech… ;-))

To oczywiście tylko niektóre zmiany – ich pełną listę znajdziecie na tej stronie…

Bash w Ubuntu w Windowsie

Ale wróćmy do Basha, który pojawił się w tej kompilacji (build 14316), i po krótkich testach muszę przyznać, że to działa – Linux w Windowsie… :-)

Windows Insider

Na razie aktualizacja jest dostępna dla uczestników programu Windows Insider (i na x64/64-bitowych systemach), którzy dodatkowo korzystają z szybkiej ścieżki aktualizacji, czyli otrzymują kompilacje testowe.

By aktywować aktualizacje testowe w swoim systemie wykonaj poniższe kroki:

  • Start -> Ustawienia -> Aktualizacja i zabezpieczenia -> Windows Update -> Opcje zaawansowane -> Uzyskaj kompilacje niejawnego programu testów: rozpocznij

W tym momencie otrzymacie kilka ostrzeżeń i informacji do zaakceptowania – i faktycznie radzę się zastanowić, zwłaszcza, jeśli nie jest to Wasz testowy komputer:

Na koniec restart:

Szybka ścieżka aktualizacji (Fast Ring)

Po restarcie musicie jeszcze raz udać się w to samo miejsce:

  • Start -> Ustawienia -> Aktualizacja i zabezpieczenia -> Windows Update -> Opcje zaawansowane

I jako „sposób uzyskiwania kompilacji niejawnego programu testów” / „poziom niejawnego testu” musicie wybrać „szybkie aktualizacje” (fast):

Tryb dewelopera

Następnym krokiem jest aktywacji w systemie trybu dewelopera:

  • Start -> Ustawienia -> Aktualizacja i zabezpieczenia -> Dla deweloperów -> Tryb dewelopera

Aktualizacja systemu

Teraz musicie zaktualizować system do najnowszej wersji (testowej), w której znajdziecie m.in. środowisko Bash (Ubuntu):

Windows Subsystem for Linux (Beta)

Po tej operacji (i restarcie) możecie już zainstalować fragment Linuxa w Windowsie – w tym celu w panelu sterowania należy przejść do opcji „funkcje systemu Windows”:

  • Panel sterowania (prawym na Start i panel sterowania) -> Programy i funkcje -> Włącz lub wyłącz funkcje systemu Windows

Z listy dostępnych komponentów należy zaznaczyć „Windows Subsystem for Linux (Beta)”:

windows10_wlacz-lub-wylacz-funkcje-systemu-windows_windows-susbsystem-for-linux_14316_01

Ubuntu na/w Windowsie

Basha w Windows uruchomimy korzystając z opcji „uruchom” (Windows + R) i wpisując „bash”. Można też w standardowym wierszu poleceń (CMD) wpisać „bash”.

Przykładowe okno i kilka operacji, w tym dostęp do plików systemu Windows z poziomu Basha:

Istnieje też możliwość uruchomienia Basha przez menu Start – Bash on Ubuntu on Windows:

Instalacja (fragmentu) Ubuntu przy pierwszym uruchomieniu

Podczas pierwszego uruchomienia Basha pojawia się informacja, że – po wyrażeniu zgody – w naszym systemie zostanie zainstalowany „Ubuntu dla Windows od Canonical” (co za czasy… ;-)):

Ubuntu, prawie jak Debian

Ciesze się, że jako podsystem do obsługi Basha w Windowsie wybrano Ubuntu (choć to chyba dość oczywisty wybór, patrząc na Microsoft i Canonical), bo jest to system w wielu aspektach identyczny pod względem obsługi jak Debian (właściwie Ubuntu to Debian, i jeśli chodzi o pracę w powłoce/konsoli to nie powinno być żadnych istotnych różnic), z którego na co dzień – na serwerach, bo na komputerach „do pracy” Windows – korzystam.

A tu jeszcze przykładowa instalacja programu SysBench z repozytoriów Ubuntu za pomocą apt-get, oczywiście wszystko w Windowsie:

Problem z dostępem do sieci

Chyba coś poszło nie tak, i w standardowej konfiguracji większość operacji związanych z dostępem do sieci kończy się niepowodzeniem – po prostu na mojej wirtualnej maszynie z Windows 10 Bash nie ma dostępu do internetu, a konkretnie nie ma skonfigurowanych DNSów.

By to skorygować możemy skorzystać z poniższego polecenia:

sudo nano /etc/resolv.conf

W tym pliku wystarczy dodać adresy serwerów DNS, mogą być to DNSy dostawcy internetu, mogą być też ogólnodostępne serwery DNS od Google:

nameserver 8.8.8.8
nameserver 8.8.4.4

Po tej operacji wszystko powinno działać, tzn. testowałem aktualizację „systemu”, oraz instalacje programu SysBench.

(!) Zgłoś błąd na stronie
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01
Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.