To, że nie darzę sympatią Facebooka nie jest tajemnica nie tylko dla znajomych z mojego najbliższego otoczenia, ale i wielokrotnie o tym pisałem choćby na łamach tego serwisu. Wygląda jednak na to, że informacja ta dotarła również do samej centrali Facebooka… ;-)

Facebook kazał mi się niezwłocznie wylogować

Z Facebooka korzystam głownie jako jednego z kilku kanałów dotarcia do czytelników, a konkretnie jako swoisty słup ogłoszeniowy o nowych wpisach, dla wszystkich, którzy obserwują nasz profil na Facebooku, i… Facebook uzna, że warto im pokazać informacje o nowym artykule (obecnie jest to ok 30% wszystkich „fanów strony”). Trochę w myśl zasady:

Facebook to zło, ale skoro tu jesteście Wy, to jesteśmy i my

W każdym razie, podczas jednej z ostatnich moich „służbowych” wizyt na Facebooku, ten nakazał mi… niezwłocznie się wylogować:

Wyloguj się niezwłocznie, aby inna osoba mogła zalogować się na swoje konto.

Nie wiem jaki algorytm tym razem na tym stoi, ale najwidoczniej za mało siedzę „na portalu”, i najlepiej, jakby moje miejsce zajęła jakaś inna – bardziej społecznie interaktywna – osoba. Najwidoczniej nie zmienia tego nawet fakt, że z mojego komputera (i tym samym przeglądarki) korzystam tylko ja. No chyba, że akurat trafiłem na jakiś limit jednocześnie zalogowanych w serwisie użytkowników, i jako ten „(naj)mniej aktywny” zostałem wytypowany do zwolnienia miejsca dla innej osoby… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Skontaktuj się z nami!

Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!

Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)