Wczoraj moje RSSy zalała informacja o tym, że Facebook otworzył w Warszawie Przestrzeń, czyli miejsce, gdzie „w realu” będzie można uczyć się funkcjonowania „nie w realu”, zapewne najlepiej na Facebooku, zapewne jeszcze lepiej wydając tam kolejne złotówki. W Polsce jest już biuro Facebooka (choć chyba nie wiążą się z tym jakieś dochody z podatków, ale to nie jedyny taki przypadek), a teraz powstał ośrodek wymiany poglądów… Na pewno otwarty nie tylko na te „lewackie” (na pewno ;-)).

Facebook otworzył Przestrzeń w Polsce

Warte podkreślenia jest na pewno to, że jest to pierwszy tego typu obiekt w Europie Środkowo-Wschodniej, i w sumie tyle, bo choć jest to  – potencjalnie – jakieś wyróżnienie dla Polski, to raczej nie ma czym się tu zbytnio podniecać. Oczywiście w „przekazie marketingowym” jest fajnie:

Główną myślą stworzenia Facebooka było zbliżanie do siebie ludzi, niezależnie od tego czy będzie się to działo w środowisku wirtualnym, czy też w „realu”. Dlatego tworzenie takich miejsc jak warszawska Przestrzeń jest uzupełnieniem naczelnej idei naszej firmy

Ale biznes to biznes, a tego Facebook – przynajmniej na razie – nie prowadzi „w realu”. No, ale przynajmniej będzie można wymieniać swobodnie myśli, idee, poglądy:

Przestrzeń ma być bezpiecznym miejscem swobodne wymiany idei i poglądów. Będzie służyła edukacji obywatelskiej i uczyła świadomego odbioru mediów i treści w internecie. Będzie także miejscem spotkań i szkoleń, otwartym na różnorodne inicjatywy społeczne. Dzięki organizowanym wydarzeniom ma wspierać działania lokalnych społeczności oraz inicjatywy na rzecz wspólnego dobra

Powyższy cytat brzmi jeszcze fantastyczniej niż poprzedni, ale – nomen omen – internet pełen jest przykładów, jak bardzo Facebook jest otwarty na wszelkie myśli, idee i poglądy… Wszelki, póki są zgodne z ich poglądami, a te są jakie są… Zobaczymy, mam nadzieje, że się mylę, ale ale obawiam się, że jest to kolejna próba kształtowania umysłów społeczeństwa, tym razem przeniesiona „do reala”.

(!) Zgłoś błąd na stronie