Dziś szukając czegoś nowego do obejrzenia w sobotni poranek postanowiłem przejrzeć bibliotekę serwisu/usługi Netflix (w końcu po coś płacę ten abonament). Wyjątkowo postanowiłem to zrobić na komputerze, a więc w odtwarzaczu w przeglądarce, i od razu w oczy rzuciła mi się pewna funkcja, której kiedyś na pewno tu nie było, a której chyba nadal nie ma w dedykowanej aplikacji na moim LG…
Netflix i pomijanie wprowadzenia
Funkcja ta to nic innego jak pomijanie intra i podsumowania „wydarzeń z poprzednich odcinków”. Niby prosta sprawa, ale są takie seriale w których zdaje mi się czasem, że podsumowanie i/lub intro trwają dłużej niż sama akcja bieżącego odcinka.
Teraz wystarczy w trakcie intro lub podsumowania poprzednich odcinków nacisnąć przycisk „pomiń wprowadzenie”:


- Wtyczka BackWPup w wersji 5.x to doskonały przykład, jak wylać dziecko z kąpielą i z relatywnie świetnego narzędzia zrobić właściwie bezwartościowego gniota - 1970-01-01
- Testowy przelew w Bitcoinach z najniższą prowizją, czyli krótka historia o tym, jak zamroziłem BTC na (ponad) rok - 1970-01-01
- Nowy system kopii zapasowych w Home Assistant 2025.1 to zapewne krok w dobrym kierunku, ale zdecydowanie przedwczesny - 1970-01-01