Jedną z zalet kamer Go Pro jest stabilizacja obrazu, a konkretnie stabilizacja z wykorzystaniem danych z czujników (żyroskopu), czyli ReelSteady GO. To rozwiązanie ma jednak dwa minusy – cenę (99 $) oraz ograniczenie tylko do kamer Go Pro (no i może trzeci minus, to jakby rozwój oprogramowania trochę zanikł). Niedawno pojawiła się alternatywa w postaci programu Gyroflow, który nie tylko jest bezpłatny (open source), ale też współpracuje z kamerami d różnych producentów. Do tego program wychodzi już z wersji beta…
Ostatnio ukazała się wersja 1.0.0-rc1 Gyroflow, czyli „kandydat do wydania”, a więc twórcy uznali, że oprogramowanie jest już na tyle dojrzałe, że można uznać je za skończone. A patrząc po filmach na YouTubie, faktycznie możliwości programu robią wrażenie. Wystarczy obraz wideo z kamery + zapis z żyroskopu i mamy naprawdę dobrą stabilizację.
Co istotne, dane do stabilizacji obrazu, czyli z żyroskopu, nie muszą pochodzić tego samego urządzenia co wideo. Pozwala to za pomocą programu Gyroflow ustabilizować obraz w materiale wideo nagrany np. kamerą podczepioną do drona FPV, za pomocą danych z czarnej skrzynki (rejestratora lotów) kontrolera lotu (FC) drona. Widziałem też film kręcony lustrzanką, do której na górze podpięta była mała kamerka Insta360, tylko po to, by zbierać dane z żyroskopu, które później posłużyły do stabilizacji wideo z lustrzanki. Magia. I to za darmo!
- Home Assistant (tak jakby) porzucił „stare” wyzwalacze i warunki związane z (nie) obecnością w domu, a nowe na razie są tylko w zapowiedziach - 1970-01-01
- Błąd kompilacji „redefinition of uint32_t iteration” w ESPHome 2026.4, czyli zagnieżdżonym repeat i problematyczny delay - 1970-01-01
- Miksowanie kolorów filamentów w Bambu Studio za pomocą złudzenia optycznego - 1970-01-01





