Wszystko o Drony | Webinsider - Internet widziany od środka ™

Kategoria: Drony

Sprzedajesz drona DJI? Usuń go ze swojego konta. Kupujesz używanego drona DJI? Zadbaj, by dotychczasowy właściciel usunął go ze swojego konta!

Jednym z powracających na różnych grupach związanych z dronami tematów jest to, że ktoś kupił drona DJI, próbuje dodać go do swojego konta a tu niespodzianka – nie da się, bo dron jest przypisany do innego konta. Pomijając sytuację, że dron pochodzi z kradzieży, to w większości sytuacji, po prostu dotychczasowy właściciel drona nie usunął go ze swojego konta. W większości przypadków zapewne nawet nie chodzi o złą wolę, tylko brak wiedzy, że coś takiego trzeba zrobić, zanim drona przekaże się innej osobie.

Instalowanie niestandardowych aplikacji na kontrolerze DJI RC (i DJI RC 2) dzięki ADB, czyli „efekt uboczny” modyfikacji DJI FCC

Dziś znowu o dronach, znowu o DJI. Ale dziś nie o problemach, nawet tych pozornych, a o możliwościach, przynajmniej w teorii, bo na tapet leci kontroler DJI RC (RM330). Podesłał mi znajomy link do wideo, gdzie jakiś chińczyk się chwali, że właśnie na DJI RC ma zainstalowane jakieś niestandardowe aplikacje. I od razu zapytał, co ja na to? A ja na to, że nic nadzwyczajnego, bo taką możliwość też od dawna mam, ale właściwie z tego nie korzystam, bo …

Jeśli szukasz hasła do sieci WiFi swojego drona DJI, to dobrze trafiłeś, bo dowiesz się, że… nie potrzebujesz go

Z racji tego, że kolejne artykuły o „problemach z d”, jeśli chodzi o drony DJI cieszą się dość sporą popularnością (przynajmniej jeśli chodzi o odsłony), to dziś kolejny. Tym razem na tapet leci sieć WiFi. A konkretnie sieć WiFi, jaką tworzy dron DJI. A jeszcze konkretniej, to, jakie jest hasło do tej sieci, bo nigdzie go nie ma (pisząc „nigdzie” nie mam oczywiście na myśli instrukcji obsługi, bo nawet jakby tam to hasło było, to byłoby poza zasięgiem większości użytkowników, którzy jak już wiemy z innych wpisów, takimi rzeczami jak instrukcja obsługi głowy sobie nie zawracają ;-)).

Zebra i czerwone kropki na podglądzie obrazu w aplikacji DJI Fly, czyli kolejne dwa dość powszechne „problemy”, których faktycznie nie ma (choć mogą oznaczać, że jest problem)

Za nami kilka artykułów o „problemach”, które męczą – jak się zdaje – wielu użytkowników dronów DJI, a przynajmniej tych aktywnych w mediach społecznościowych. Zwłaszcza takich, co mają alergię na instrukcję obsługi, czy choćby pobieżne zapoznanie się z ustawieniami aplikacji, z której korzystają. Mamy już rozwiązany „problem” dziwnych napisów na filmach. Tak samo, jak to, czemu dron nie chce latać na boki, dzieli dłuższe nagrania na pliki po 3,76 GB, czy też, dlaczego nie działa zoom w dronie. Dziś na tapet bierzemy kolejne dwa „problemy”, czyli „zebrę” i „biedronki” na podglądzie obrazu z drona.

Ustawienie języka polskiego na kontrolerze DJI RC, również w kontekście języka polskiego w aplikacji DJI Fly

Od kiedy korzystam z kontrolera DJI RC (RM330), miałem w nim ustawiony język polski. Było to o tyle bezpieczne, że aplikacja DJI Fly i tak uruchamiała się po angielsku, bo po prostu nie było na tym kontrolerze wersji z polskim językiem. Jednak po ostatnich zmianach (oderwanie aktualizacji aplikacji DJI Fly na kontrolerach z rodziny DJI RC od aktualizacji oprogramowania systemowego) i aktualizacjach, w tym już niezależnej aktualizacji DJI Fly, ze zgrozą zauważyłem, że aplikacja DJI Fly uruchamia się w jeżyku polskim. A przynajmniej czymś, co ma go przypominać…

Dron DJI Mini 4 Pro i limit wysokości 120 metrów od miejsca startu, czyli ograniczenie wynikające z unijnej klasy C0

Ktoś mógłby się zapytać, po co ten artykuł, skoro o limicie 120 metrów od miejsca startu napisałem dedykowany artykuł. Tak samo, jak o zamieszaniu z klasami, w przypadku dronów od DJI, o masie poniżej 250 gramów. Też się nad tym zastanawiam, ale mam wrażenie, że obecnie w społeczeństwie zanikła nie tylko umiejętność konsumpcji (najlepiej ze zrozumieniem) dłuższych treści, by wyciągnąć z nich to, czego akurat szukają, ale ogólnie umiejętność szukania. Dlatego bazując na pytaniach, jakie dostaję, jakie pojawiają się na grupach związanych z dronami, czy ogólnie w wyszukiwarkach internetowych, postanowiłem przygotować krótki i dedykowany dronowi DJI Mini 4 Pro temat, a konkretnie – dlaczego ma on limit 120 metrów od miejsca startu i co można z tym zrobić, by takiego limitu nie mieć.

Kupiłem drona i co dalej, czyli krótki przewodnik po najważniejszych rzeczach, które musi znać każdy pilot drona

Artykułów dotyczących również kwestii prawno-formalnych, jeśli chodzi o latanie dronami, już trochę opublikowałem. A dla szukających konkretnych informacji, podanych w konkretnej i uporządkowanej formie, przygotowaliśmy nawet kurs internetowy „Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej”. Natomiast obserwując internet, cały czas widzę, że pojawiają się pytania w stylu „kupiłem drona i czy teraz coś… gdzieś… muszę?!?”. I dziś właśnie na takie pytania postaram się odpowiedzieć.

Mały dron, duże zamieszanie, czyli seria DJI Mini i zabawa w klasy (unijne klasy dla dronów) z EASA i użytkownikami

Wraz z końcem okresu przejściowego, a więc pełnym wejściem w życie przepisów, które ustaliły podkategorie w Kategorii Otwartej (A1-A3), oraz klasy dla dronów (C1-C6), miało być dla użytkownika kocowego jasne, jakim dronem w jakiej podkategorii, a więc i na jakich zasadach, może latać. Jednak jak to często bywa, życie szybko pokazało, że tam, gdzie miało być prosto, człowiek dał radę i sytuację skomplikował. Zwłaszcza w kontekście najmniejszych dronów z serii Mini od DJI.

Poznaj aplikację DroneTower, czyli nowy (i teoretycznie obecnie jedyny) sposób zgłaszania lotów dronami

Wczoraj, tak jak wielu innych użytkowników dronów, dostałem SMSa, że „od teraz” jedynym sposobem zgłaszania lotów, jest nowa aplikacja DroneTower (choć brak tu spójności, i czasem występuje pod nazwą Drone Tower). Jednak, zamiast zacząć tworzyć artykuł na ten temat, czy też przystąpić do aktualizacji naszego kursu „Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej”, napisałem krótką notatkę o tym, że wystartowała – przynajmniej w teorii – aplikacja DroneTower. Wszystko dlatego, że najwidoczniej zainteresowanie nową aplikacją do zgłaszania lotów dronami przerosło możliwości serwerów i jeszcze tego samego dnia, pojawił się komunikat PAŻP o tym, że „z powodu przerwy technicznej” wracamy do zgłaszania lotów za pomocą strony Check-In PANSA. Na szczęście udało mi się trafić w okienko, gdy aplikacja (za)działała, dzięki czemu mogłem zapoznać się z aplikacją i przygotować materiały do m.in. tego artykułu.

Przegląd nowości w aktualizacji 01.03.1300 oprogramowania kontrolera DJI RC (RM330)

W ostatnich dniach pojawiła się aktualizacja dla kontrolera DJI RC – 01.03.1300. I muszę przyznać, że choć pozornie dużych zmian brak, to jednak jest to być może jedna z ważniejszych aktualizacji, jakie się pojawiły. Nawet jeśli nowych funkcji (pozornie) niewiele…

Krajowy System Informacji Dronowej (KSID), czyli usługi cyfrowe dla BSP w nowej odsłonie

Można powiedzieć, że dla pilotów dronów obecny sezon zaczyna się gorąco. I nie mam na myśli pogody, a kolejne zmiany, jeśli chodzi o prawno-administracyjne kwestie związane z lataniem dronami. Z początkiem 2024 pożegnaliśmy okres przejściowy, niebawem powinniśmy otrzymać nową aplikację do zgłaszania lotów (DroneTower, która zastąpi serwis Check-In PANSA, który zastąpił aplikację DroneRadar). A od kilku dni możemy korzystać z nowej odsłony serwisu dla pilotów i operatorów dronów, czyli Krajowego Systemu Informacji Dronowej (KSID), powstałego w ramach projektu „Usługi cyfrowe dla BSP”.

Nowe wytyczne EASA, czyli to nie wzrok, a wzór matematyczny ma decydować o tym, czy latasz dronem w zasięgu wzroku (VLOS)

Tak zerkam na listę artykułów do publikacji „na teraz” i mam dziwne wrażenie, że właściwie o samym prawie piszę i będę pisał. Jeden artykuł już właściwie napisany – czeka na ostatnie szlify (o Unijnej Konstytucji Internetu, czyli DSA). O zamieszaniu z klasami w przypadku dronów DJI o masie poniżej 250 gramów również czeka, by go jeszcze dopieścić, a co jak co, to również temat związany z prawem. A tu pod koniec lutego wyskoczyła jeszcze EASA (Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego) z nowymi wytycznymi dla operacji dronowych w kategorii otwartej i szczególnej. Jakby mało było przepisów na ten temat…

Rozdzielczość i klatkaż, a dostępny zoom na przykładzie drona DJI Mini 3 Pro

Miałem ostatnio okazję obserwować małą dyskusję, o rzekomo niedziałającym zoomie w dronie DJI Mini 3 Pro. Oczywiście był to tzw. „problem z d…”, bo zoom działał, tak jak powinien, i – co w tym przypadku chyba ważniejsze – kiedy powinien. Po prostu jak to w życiu często bywa – trzeba wiedzieć co i jak, a wtedy problemu nie ma…

Gdy chcesz aktywować RemoteID w swoim dronie, ale Twój numer operatora jest za krótki, musisz podać pełny numer, wraz z dodatkowymi trzema „tajnymi znakami”

Od kilku dni mamy 2024, a więc weszło też sporo zmian dla użytkowników dronów, zwłaszcza w ramach Kategorii Otwartej. Wśród nowości jest konieczność aktywacji RemoreID, w przypadku większości niektórych dronów (np. klasy C1, C2, C3), co w wielu przypadkach potencjalnie trudne nie jest, bo główny producent dronów, a obecnie być może jedyny, jeśli chodzi o drony z klasami, czyli DJI, jest na to rozwiązanie gotowy od dawna. Napisałem teoretycznie, bo widzę, że często pojawia się problem w kontekście numeru operatora drona.

Twój dron DJI dzieli wideo na pliki po 3,76 GB, ale zmiana formatu plików na karcie SD (microSD) z FAT32 na exFAT tego nie zmieni

Dostałem pytanie od kolegi, który używa tak jak ja – drona DJI Mini 3 Pro, co zrobić, by pliki wideo z dłuższymi nagraniami w najwyższej jakości nie były automatycznie dzielone co 3,76 GB. Pierwsza myśl, jaka nasuwa się w takiej sytuacji, to zmiana formatowania karty z FAT32 na exFAT, czyli nowszy system plików, o innej też „architekturze” z założenia obsługuje pliki powyżej 4 GB, gdzie w przypadku FAT32 jest to niemożliwe.

Drony (DJI) z klasą C0 i ograniczenie do 120 metrów wysokości od miejsca startu, czyli czy lepiej mieć drona z klasą C0, czy jednak lepiej z niej zrezygnować

Nie da się ukryć, że jednym z tematów bardziej rozgrzewających społeczność dronową w kontekście nadchodzących nowych przepisów (koniec okresu przejściowego z początkiem 2024) jest limit wysokości 120 metrów nad poziomem gruntu dla dronów z klasą C0 (poniżej 250 gramów), liczony z jakiegoś powodu na podstawie miejsca startu, a nie tego, gdzie faktycznie znajduje się dron (AGL). Niby różnica niewielka, ale jednak w pewnych okolicznościach znaczenie może mieć wielkie, i to w ramach obowiązujących przepisów.

Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej, czyli nasz nowy kursobook, nie tylko dla początkujących użytkowników dronów

Trzeba przyznać, że nie jest to łatwy okres dla użytkowników dronów. I nie mam na myśli pogody, a nadchodzące zmiany. I nie mam też na myśli tego, że część z tych zmian jest niezbyt korzystna, zwłaszcza dla użytkowników cięższych dornów bez nadanej klasy. Ale też choćby z rozmów ze znajomymi, czy lektury grup tematycznych wiem, że nie dla każdego wszystko jest oczywiste. Zarówno w kontekście jeszcze przez kilka dni obowiązujących przepisów, jak i tych nowych, które wejdą w życie 1 stycznia 2024, a więc wraz z końcem okresu przejściowego.

DJI Zero-Rating VAT Purchase Program, czyli sposób na zakupy w sklepie internetowym DJI bez podatku VAT (dla podatników VAT EU)

Choć artykułów, gdzie pojawiał się wątek księgowania faktur zagranicznych, jest już co najmniej kilka, zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej, to od czasu do czasu pojawia się nowy. Tym razem dostałem od znajomego pytanie o zakupy w oficjalnym sklepie internetowym DJI. Czy to bezpieczne, i jak z VATem… W takich sytuacjach mógłbym odsyłać do jednego z poprzednich artykułów, gdzie przez analogię – zmieniając podmiot – jest to opisane, ale to nie pierwsze pytanie w zakupy w sklepie DJI, również w kontekście VATu, jakie dostałem, więc pomyślałem, że może pora na dedykowany artykuł. Zwłaszcza że jest pewien istotny drobiazg, jeśli chodzi o zakupy „na firmę” w DJI, który rzadko kiedy występuje w innych sklepach…

Jak traktować strefy DRA-I RMZ i TMZ znajdujące się przy strefach CTR/TMA, czyli czy i ew. kiedy, trzeba zgłaszać lot dronem za pomocą telefonu do FIS

W czerwcu napisałem artykuł o tym, czy, a jak tak, to na jakich warunkach można latać w strefach DRA-R/CTR, czyli znajdujących się przy lotniskach. Akurat z wielu stref wybrałem te konkretne nieprzypadkowo, bo nie tylko sam mam w okolicy i bardzo często w nich latam (głównie DRA-RH), to wiem, że właśnie o nie często pojawiają się pytania choćby na grupach związanych z dronami. Wtedy skupiłem się na DRA-R, a tylko wspominałem o DRA-I RMZ, a widzę, że ich aktualne opisy mogą również niekoniecznie być tak oczywiste, jak to być powinno…

Strona Check-In PANSA, czyli nowy sposób zgłaszania lotów dronami po rozstaniu się PAŻP z (twórcami) DroneRadar

Wczoraj opublikowałem notatkę o odpaleniu kolejnej „awarii” aplikacji do zgłaszania lotów dronami, czyli DroneRadar. I jak wynikało z komunikatu PAŻP, najpewniej ostatniej, bo wszystko wskazuje na to, że nastąpiło ostateczne pożegnanie z DroneRadar i odpowiedzialną (pierwotnie) za tę aplikację firmę. Przyznam, że przyjąłem to z pewnego ulgą, bo nie ukrywam, że prędzej czy później to musiało nastąpić, bo ciężko uzależniać możliwość latania dronem od aplikacji, której działanie mimo wszystko chyba zależy od dobrej woli niezależnej od PAŻP firmy prywatnej, ale też takiej, która od lat nie była aktualizowana i na nowszych Androidach od dawna nie da się jej nawet pobrać z Google Play. Ale to oznaczało powrót do zgłaszania lotów za pomocą wiadomości e-mail, co dzięki generatorom takich wiadomości jest nawet dość wygodne i szybkie, to jednak brakuje w tym rozwiązaniu nie tylko „pierwiastka nowoczesności”, ale też realnej komunikacji dwustronnej, np. między zarządcą danej przestrzeni a pilotem drona.

Loading

Pin It on Pinterest