O ofertach telekomunikacyjnych piszę – zwłaszcza ostatnio – dość rzadko, bo… wieje nudą. Zmiany, jeśli są, to albo kosmetyczne, albo tak nieznaczące, że nie ma baterii w klawiaturze i myszce na ich opisywanie marnować. Choć może niebawem jakiś artykuł będzie trzeba napisać ogólny, bo od jakiegoś czasu widać, że więcej do gadania mają działy księgowe, a marketing tylko próbuje przykryć podwyżki, pod płaszczykiem nowości. Na tym tle pozytywnie zakończyła mnie sieć Orange, która w ostatnich dniach wprowadziła zmiany w swojej ofercie Orange Free na Kartę, która i tak była całkiem fajna. Ba, gdybym szukał oferty do telefonu, to pewnie rozważałbym właśnie taryfę OFnK. Pomimo że jest to taryfa dedykowana do internetu, i paradoksalnie do internetu „domowego” już nie jest tak konkurencyjna…

Bardzo dobra zmiana w Orange Free na Kartę

W październiku 2015 pisałem o tym, że Orange Free na Kartę, ze swoimi gigabajtami internetu po doładowaniu, w połączeniu z pakietem zapewniającym nielimitowane rozmowy i SMS jest całkiem fajną ofertą do telefonu. Minęło ponad 2 lata, i pomimo wielu zmian na runku nadal tak uważam. A nawet więcej – obecnie jest to jeszcze lepsza oferta.

Cały czas jednak podkreślam, że do telefonu (zwłaszcza z pakietem nielimitowanych połączeń i SMSów), czy nieregularnego korzystania z internetu, bo do routera – zwłaszcza, jeśli ktoś wykorzystuje 100 GB+ miesięcznie – są lepsze.

Zacznę od tego, że mamy większe bonusy po doładowaniu:

  • Doładowanie za 5 zł: bonus internetowy 2,5 GB ważny 2 dni
  • Doładowanie za 10 zł: bonus internetowy 5 GB ważny 5 dni
  • Doładowanie za 30 zł: bonus internetowy 15 GB ważny 1 miesiąc
  • Doładowanie za 50 zł: bonus internetowy 25 GB ważny 3 miesiące
  • Doładowanie za 100 zł: bonus internetowy 50 GB ważny 5 miesięcy
  • Doładowanie za 200 zł: bonus internetowy 100 GB ważny 5 miesięcy

Chyba widać od razu, że jak ktoś lubi gigabajty internetu, to najlepiej doładowywać konto za 100 zł – mamy 50 GB internetu, a kwotę z doładowania można przeznaczyć np. na aktywację pakietu pozwalającego na nielimitowane rozmowy i SMSy.

Przedłużenie ważności bonusowych gigabajtów, po dokonaniu jednorazowej opłaty, bez konieczności doładowania

I tak przechodzimy do pierwszej nowości, czyli możliwości przedłużenia ważności bonusowych GB bez potrzeby doładowania, korzystając z potencjalnie wolnych zasobów z wcześniejszych doładować:

  • Przedłużenie bonusowych GB o 7 dni za 3 zł (SMS o treści AKT7 na nr 411, lub krótkim kodem USSD: *101*7#, lub w usłudze Mój Orange)
  • Przedłużenie bonusowych GB o 31 dni za 9 zł (SMS o treści AKT31 na nr 411, lub krótkim kodem USSD: *101*31#, lub w usłudze Mój Orange)
  • Przedłużenie bonusowych GB o 365 dni za 30 zł (SMS o treści AKT365 na nr 411, lub krótkim kodem USSD: *101*365#, lub w usłudze Mój Orange)

Pierwsze 2 możliwości to taka zabawka, gdy czas się kończy, pensja jeszcze nie wpłynęła na konto, a zakup chleba ma pierwszeństwo, niż doładowanie konta… ;-)

Ale jeśli karta SIM jest używana na tyle sporadycznie, że gigabajty z kolejnych doładowań się kumulują, tak samo, jak środki na koncie, to zamiast wkładać do tej skarbonki np. kolejną stówkę, lepiej skorzystać z i tak nieaktywnych środków na koncie, i za 30 zł przedłużyć ważność bonusowych gigabajtów. Potencjalnie świetne rozwiązanie np. do różnych centralek alarmowych czy trackerów GPS.

Zwrot gigabajtów nawet po wygaśnięciu ich ważności

Drugą nowością jest to, że gdy się zagapimy, i z powodu braku kolejnego doładowania (lub przedłużenia ważności bonusowych GB) nasze konto zostanie wyzerowane z uzbieranych (latami) gigabajtów, to mamy 7 dni, by je odzyskać. Wystarczy doładować konto.

I tylko mogę żałować, że kilka lat temu, gdy miałem kartę OFnK jako zapasowy internet do laptopa, to przez takie zagapienie się (jeden dzień) straciłem naprawdę dużo gigabajtów. Wtedy karta poszła do kosza, teraz bym je odzyskał. Brawo Orange. Naprawdę, zaskoczyliście mnie mega pozytywnie. Nawet nie chce mi się szukać dziur w całym… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie

Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!

Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)