Pierwsza aktualizacja Home Assistant w 2024 za nami. A właściwie to nawet dwie, bo chwilę po 2024.1 pojawiła się wersja 2024.1.1, która coś tam jeszcze naprawia czy koryguje. I mógłbym uznać, że aktualizacja jak aktualizacja, więc zaktualizować, korzystać, ale niekoniecznie tworzyć z tego artykuł. Ale aktualizacja wprowadza niby drobną, ale dla mnie zdecydowanie sensowną zmianę w karcie termostatu, o której pisałem przy okazji artykułu „sterownik do piwnej lodówki, czyli grzanie i chłodzenie (brzeczki, piwa), na bazie ESPHome i Home Assistant, z integracją z Brewfather”, czyli artykułu o testowym przejściu ze sterownikiem od „piwnej lodówki” z BrewPiLess na Home Assistant. Choć oczywiście, to nie jedyna nowość/zmiana…

Karta termostatu z aktualną temperaturę jako główną informacją

Wcześniej, przed 2024.1, karta termostatu jako główną temperaturę pokazywała ustawiony zakres, a aktualna temperatura była sporo mniejsza, pod spodem, trochę jakby na doczepkę. A przecież ustawiony zakres wydaje się mniej istotny, niż aktualna temperatur.

I obecnie, wraz z wersją 2024.1, można to zmienić w ustawieniach karty termostatu, za pomocą opcji „pokaż aktualną temperaturę jako główną informację”:

Niby drobiazg, a od razu jakby sensowniej. Jeszcze brakuje mi opcji, by móc wyłączyć opcje „dotykowe” na okręgu, bo na telefonie, podczas przewijania ekranu, dość łatwo przypadkowo zmienić ustawienia temperatury.

I nie, to nie pomyłka, naprawdę fermentacja obecnego piwa odbywa się w 32 stopnia, bo drożdże to kveiki, więc one najczęściej fermentują w wyższych, a nawet dużo wyższych temperaturach, niż klasyczne drożdże górnej fermentacji, a co dopiero dolnej…

Zmiany w konfiguracji automatyzacji

Spore, a być może nawet rewolucyjne, zmiany nastąpiły na ekranie konfigurowania automatyzacji, gdzie nie tylko zmieniono nazwy poszczególnych sekcji na chyba bardziej sensowne, ale też dokonano modyfikacji w samych opcjach, jakie można wybrać/aktywować.

Przed 2024.1 wyglądało to tak:

Obecnie (2024.1) wygląda tak:

Na razie za wcześnie, by ostatecznie ocenić zmiany, zwłaszcza że cały czas jeszcze swoje robią wypracowane przyzwyczajenia, ale wydaje mi się, że zmiana jest dobra, bo nie tylko lepiej wiadomo jaka sekcja, do czego służy, ale też i dodatkowy podział modułów może uprościć pracę. Zwłaszcza że nastąpiły tu też zmiany w wywoływaniu samych modułów.

System Monitor

Na koniec kolejne przejście kolejnych modułów z konfiguracji bezpośrednio w pliku YAML (kod), a konfigurację za pomocą interfejsu graficznego. Tym razem padło na System Monitor, a więc „czujniki” związane z monitorowaniem stanu komputera, na którym uruchomione jest Home Assistant:

Sama zmiana u mnie bez problemów – po usunięciu wpisów z pliku YAML i restarcie usługi Home Assistant, wszystkie „sensory” związane z monitorowaniem parametrów komputera zostały prawidłowo przeniesione do nowej integracji „System Monitor”.

(!) Zgłoś błąd na stronie
Pomogłem? To może postawisz mi wirtualną kawę?
LUTy dla D-Cinelike (DJI Mini 3 Pro, DJI Avata, OSMO Pocket) od MiniFly
Wdrożenie Omnibusa w sklepie na WooCommerce
Jak (legalnie) latać dronem w Kategorii Otwartej