Dziś zostały wysłane pierwsze wiadomości SMSy od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, czyli Alerty RCB. Sam wprawdzie nie otrzymałem, ale sporo znajomych dostało, i od niektórych – zwłaszcza starszych osób – zaczęły płynąć zapytania, czy to przypadkiem nie wirus, lub jakiś przekręt…

Alert RCB, czyli ostrzegawczy SMS

Komunikaty są jak najbardziej prawdziwe, i zostały wysłane przez operatorów w ramach testów platformy RCB, która zgodnie z planem ma zacząć działać w grudniu 2018, i ma ostrzegać wszystkie osoby z telefonami komórkowymi, które znajdą się w zasięgu nadajników znajdujących się na terenach, na których wystąpi lub może wystąpić jakieś zagrożenie:

Startuje pilotaż systemu ostrzegania SMS-ami przed zagrożeniami. Dzięki podpisanemu dziś porozumieniu między MC, MSWiA, RCB oraz przedstawicielami operatorów, informacja o zagrożeniu już teraz dotrze do wszystkich mieszkańców zagrożonego województwa.

Docelowy system ruszy w grudniu. Pozwala na to nowelizacja Prawa telekomunikacyjnego oraz niektórych innych ustaw z 11 czerwca br. Nakłada ona na operatorów obowiązek niezwłocznego, nieodpłatnego wysłania, na żądanie dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, komunikatu do wszystkich użytkowników na określonym przez niego obszarze.

Obowiązek ten w pełnym wymiarze będzie realizowany od 12 grudnia 2018 roku (wtedy nowelizacja wchodzi w życie), ale już dziś operatorzy zgodzili się na uruchomienie pilotażu. Chodzi o to, aby w szczególności w okresie wakacyjnym wypoczywający mogli dostawać ostrzeżenia o ewentualnych zagrożeniach (np. o nagłych zjawiskach pogodowych takich jak intensywne burze czy gwałtowne nawałnice). Dzięki temu informacja o zagrożeniu dotrze do abonentów sieci znajdujących się na obszarze zagrożonego województwa.

Dzisiejszy SMS – pierwszy tego rodzaju – wygląda(ł) tak:

Uwaga! Dziś gwałtowne burze, silny wiatr i ulewny deszcz. Miejscami grad. Unikaj otwartych przestrzeni, zabezpiecz dobytek. Śledź komunikaty pogodowe.

Z tego typu powiadomień nie można zrezygnować, są one wysyłane automatycznie do wszystkich osób znajdujących się na danym terenie (nie, to nie jest SMS marketingowy, i nie wymaga jakichkolwiek zgód).

Ważne, że nadawcą zawsze będzie „Alert RCB” i w tego typu wiadomości raczej nie będzie próśb o instalację dodatkowe oprogramowania czy wysyłania jakichkolwiek SMSów. Są to wiadomości czysto informacyjne. Piszę o tym, bo można przypuszczać, że – jak zawsze – znajdą się „Janusze Biznesu”, którzy postanowią wykorzystać temat i element pewnego zaskoczenia, by spróbować naciągnąć mniej czujne osoby…

(!) Zgłoś błąd na stronie