Choć może się wydawać, że świat żyje w dużej mierze koronawirusem, to jednak są miejsca/branże, gdzie życie toczy się dalej. I tak w ostatnich dniach mieliśmy premierę WordPressa 5.4 (Adderley), oraz wtyczki WooCommerce w wersji 4.0 (chyba bez specjalnej nazwy ;-)). Początkowo miały być z tego niezależne artykuły, ale po analizie stwierdziłem, ze jak w ogóle mam na te aktualizacje poświęcać czas, to puszę to razem. Właściwie tylko dla zasady, z kronikarskiego obowiązku…

WordPress 5.4 (Adderley)

Zacznę od WordPressa, bo nie tylko bez niego nie będzie działał WooCommerce (jest to wtyczka eCommerce do WordPressa), ale i zmian jest stosunkowo niewiele. Zwłaszcza jeśli ktoś tak jak ja, nie używa Gutenberga, czyli edytora blokowego.

Tak więc jak ktoś chce poczytać o zmianach blokach – a tych jest całkiem sporo, bo mam wrażenie, że większość energii idzie na to, by z edytora blokowego zrobić pełnokrwistego page buildera – to zapraszam na stronę WordPress.org, gdzie o zmianach w blokach się rozpływają…

Dla pozostałych to chyba można wymienić oficjalne wdrożenie funkcji apply_shotcodes() jako aliasu dla do_shortcode() (na razie, ze względu na wsteczną kompatybilność jest to alias, ale kiedyś, docelowo…).

Kolejną nowością jest nowa akcja – wp_nav_menu_item_custom_field:

do_action( 'wp_nav_menu_item_custom_fields', int $item_id, object $item, int $depth, array $args )

Pozwalająca np. za pomocą takiego kodu:

function webinsider_wp_nav_menu_item_custom_fields() {
    esc_html_e( 'Chyba najbardziej spektakularna nowość w WordPressie 5.4, zwłaszcza gdy ktoś nie używa Gutenberga ;-)', 'wporg' );
}
add_action( 'wp_nav_menu_item_custom_fields', 'webinsider_wp_nav_menu_item_custom_fields' );

Zrobienie czegoś takiego:

Oczywiście jest to tylko przykład, i nikt z ekipy odpowiedzialnej za rozwój WordPressa nie marnowałby czasu (w końcu to nie edytor blokowy), gdy jedyny pożytek z tej akcji to wyświetlenie napisu w edytorze menu. Zapewne z tej akcji ucieszą się m.in. twórcy wtyczek, które mocniej ingerują w menu, np. wyświetlając niektóre pozycje tylko w konkretnych sytuacjach.

No dobra, jest jeszcze jedna zmiana, być może nawjażniejsza – pojawiłą się możliwość umieszczania (embedowania) wideo z serwisu TikTok – wystarczy tylko wkleić linka.

WooCommerce 4.0

O ile premiera WordPressa 5.4 miała miejsce w ostatnich dniach marca, to WooCommerce 4.0 zadebiutował kilka(naście) dni wcześniej, bo w pierwszej połowie marca. I tak w przypadku nowej odsłony WooCommerce chyba pierwsze, co rzuca się w oczy, to nowy wygląda – w dużej mierze oparty o JavaScript/AJAX – głównego ekranu, zwłaszcza pod kątem analityki (statystyk) sprzedaży:

Nie jest to totalna nowość, bo jeśli ktoś chciał, to mógł już od jakiegoś czasu testować to rozwiązanie dzięki wtyczce WooCommerce Admin.

Przebudowany został również proces „onboardingu”, czyli kreator, który domyślnie pojawia się po instalacji wtyczki WooCommerce, i ma pomóc w podstawowej konfiguracji sklepu (+ reklama innych produktów Automattic ;-)). Po szczegóły odsyłam do artykułu na blogu WooCommerce, bo zazwyczaj nie korzystam z tego kreatora. A do tego z tego co słyszałem, to nowy kreator będzie „prezentowany” losowym użytkownikom.

Action Scheduler 3.0

Najważniejsza zmiana, choć może ukryta przed oczami większości „zwykłych użytkowników” wtyczki WooCommerce to Action Scheduler 3.0, co powinno sprawić, że operacje związane z odczytem z bazy danych będą przebiegać dużo szybciej. Przynajmniej tak wynika z informacji podanych na deweloperskim blogu WooCommerce:

Version 3.0 migrates all ActionScheduler data from its current storage to custom tables. This results in a significant performance boost. While individual usage will vary, our tests showed the following:

  • 70% reduction in database space
  • 68% reduction in new action creation time
  • 65% reduction in sorted action list retrieval

Tutaj podobnie jak w przypadku zmian „w statystykach” można było wdrożyć to rozwiązanie niezależnie, ale przyznam, że na stronie testowej nie zdążyłem (zawsze było co robić ;-)), a na produkcji nie chciałem ryzykować. Ale na różnych spotkaniach „branżowych” słyszałem raczej pozytywne opinie na temat tej zmiany. Co zresztą wydaje się logiczne, zważywszy na porzucenie „wp_post”, nawet jeśli „custom”.

(!) Zgłoś błąd na stronie