Elegant Themes, czyli ekipa (firma) odpowiedzialna za rozwój m.in. motywu Divi widać, że złapała w żagle wiatr, który jakby chcieć nazwać, to wyraz „global” zdecydowanie w jego nazwie musiałby się znaleźć. Wraz z premierą Divi w wersji 4.0 pojawił się Divi Theme Builder, dzięki któremu w prosty sposób można zmienić wygląd dosłownie każdej (pod)strony na stronie WWW. Chwilę wcześniej mieliśmy premierę Divi Library Global Modules, czyli modułów globalnych, do wykorzystania na wielu stronach, oraz coś, co wiem, że zwłaszcza chwalą sobie m.in. koleżanki próbujące swoich sił w eCommerce, czyli Divi WooCommerce Builder, czyli graficzny edytor (page builder) stron produktowych w sklepie internetowym na WooCommerce. Kilka dni temu swoją premierę miał kolejny „global”, i choć pozornie mniej przełomowy, to są to tylko pozory…

Divi Global Color System

Bo choć oczywiście kolory na stronie, a konkretnie ich łatwa (i globalna ;-)) możliwość zmiany może wydawać się mniej istotna niż np. przygotowanie dowolnej strony produktu, to po kilku testach zarówno po swojej stronie, jak i z informacji uzyskanych od koleżanki co produkty tworzy wręcz hurtowo, a tym samym co chwile zmienia „kolorystyczny motyw” na stronie wiem, że choć globalny system kolorów może się wydawać drobiazgiem, to jest to jest to drobiazg, który pozwala znacznie usprawnić pracę. I to nie tylko w sytuacji, gdy klient raptem zmieni zdanie co do kolorystyki strony.

Sama obsługa – jak choćby widać na wideo powyżej – jest wręcz banalna, bo sprowadza się do nowej zakładki związanej z wyborem koloru dla danego elementu w edytorze (Divi Builder), która oczywiście nazywa się „global” (przynajmniej przy wyłączonych tłumaczeniach):

Z tego poziomu możemy nie tylko wybrać wcześniej zdefiniowany kolor (zresztą nie tylko globalny, bo mamy też zapisane jak i ostatnio używane), ale też utworzyć nowy kolor globalny, i co być może najważniejsze – możemy go też zmienić na inny. W tym momencie wszystkie miejsca, gdzie został użyty ten kolor – na całej stronie internetowej, nie tylko na tej, którą akurat edytujemy, zostanie również zmieniony.

Tak więc od teraz gdy klient stwierdzi, że „może by tak ten zielony to jednak zmienić na trochę inny”, możemy się uśmiechnąć, bo taką zmianę wykonamy łatwo, szybko i – co najważniejsze – globalnie… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie