Co jakiś czas wśród serwisów/stron odsyłających do Webinsider.pl pojawia się strona gg.pl, czyli dawne Gad-Gadu. Przyznam, że choć mam dość fajny i krótki numer, to dawno tam nie zaglądałem, dlatego uznałem dziś, że skoro czasem (rzadko) ktoś wejdzie na stronę z tego źródła, to znaczy, że jednak jakieś życie się tam toczy i być może warto zajrzeć. Choćby z ciekawości…

GG i losowanie rozmówcy

Pamiętam, że dla mnie zmorą na Gadu-Gadu – poza wszechobecnymi reklamami i innymi udziwnieniami – w pewnym momencie stały się osoby w wieku 8-13 lat, które – gdy tylko człowiek zapomniał się ukryć – wyskakiwały z tekstem w stylu „poklikamy?”.

Dziś, po zalogowaniu się do konta pomyślałem/odniosłem wrażenie, że chyba ktoś odpowiedzialny za „rozwój” platformy uznał, że to jest ich siła napędowa, i postanowił pójść za ciosem, dodając opcję „losuj rozmówcę” (wyszukiwarka mi podpowiada, że opcja ta pojawiła się gdzieś w okolicach roku 2014, czyli z 3 lata temu):

No chyba, że z usługi korzysta na tyle mało osób, że nie ma szans by trafił się ktoś dostępny gdy akurat mamy ochotę… „poklikać”, i zamiast „na pałę” przeglądać katalog, możemy skorzystać z automatu losującego:

Nie wiem czy to jakieś mechanizmy „sztucznej inteligencji”, czy też zostali na platformie sami panowie, ale w ramach testów pozwoliłem sobie kilka razy „losować dalej” i za każdym razem trafiam mi się jakiś Janusz. Zero kobiet – niczym w parodii Seksmisji, czy… Tindera:

Z pewną nostalgią – być może nawet jakimś żalem – muszę przyznać, że na tym zakończyłem ponownie swoją przygodę z serwisem (nie, nie z powodu braku kobiet ;-)).

(!) Zgłoś błąd na stronie

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)