W czerwcu opublikowałem informację o tym, że Disney+ w Polsce droższy i to patrząc z perspektywy dwuletniej, czyli od kiedy się u nas pojawił, cena wzrosła całkiem solidnie, patrząc na procenty. Teraz przyszła pora na usługę Netflix, co nie powinno dziwić, bo informacje o podwyżkach w innych rejonach „w internetach” pojawiają sie regularnie od dawna. W końcu dotarło i do nas.
I tak obecnie pakiet „podstawowy” (720p, 1 urządzenie jednocześnie) kosztuje obecnie 33 zamiast 29 zł. Pakiet „standard” (1080p, 2 urządzenia jednocześnie) to 49 zamiast 43 zł. A pakiet „premium” (4k, 4 urządzenia jednocześnie) obecnie kosztuje 67, zamiast 60 zł. Wzrosła też opłata za „użytkownika spoza gospodarstwa domowego Netflix”, jeśli takiego chcemy i możemy (w „standard” jedną osobę, w „premium” dwie) dodać do naszego pakietu. Było niecałe 10 zł, teraz jest już 13.
Natomiast na razie podwyżki dotyczą chyba nowych kont, bo jeszcze nie dostałem wiadomości o tym, że teraz będę płacił więcej. Choć pewnie to tylko kwestia czasu. A może liczą na to, że po prostu zrobią mi niespodziankę przy najbliższej płatności…
I 7 września, czyli po kolejnej płatności dostałem informację, że od następnego okresu, plan Premium będzie mnie już kosztował 67 zł. No cóż… Na szczęście opłatę dzielę na moje „gospodarstwo domowe Netflix” ;-)
- Home Assistant (tak jakby) porzucił „stare” wyzwalacze i warunki związane z (nie) obecnością w domu, a nowe na razie są tylko w zapowiedziach - 1970-01-01
- Błąd kompilacji „redefinition of uint32_t iteration” w ESPHome 2026.4, czyli zagnieżdżonym repeat i problematyczny delay - 1970-01-01
- Miksowanie kolorów filamentów w Bambu Studio za pomocą złudzenia optycznego - 1970-01-01





