Dosłownie w połowie września napisał o tym, że wg propozycji UOKiKu (Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji) nieodebrane przez abonentów usług prepaid środki zamiast do kasy operatora, trafić mają na Fundusz Szerokopasmowy. Nie będę się powtarzał, że ma to dla mnie większy sens, niż to, że środki te zasilają kasę operatora. Nawet jeśli on dzięki temu może opłacić korzystanie z logo o kolejne kilka dni w roku. A skoro mowa o środkach nieodebranych, to oznacza, że można je odebrać. Można. Przynajmniej jeśli środków tych jest sporo powyżej 20 zł.

Kwota ta nie jest przypadkowa, bo choć faktycznie klient ma prawo do zwrotu środków, jeżeli zgłosi operatorowi taką dyspozycję w terminie 6 miesięcy od dezaktywacji numeru (!), to operator z tytułu takiego zwrotu ze zwracanych środków może pobrać kwotę manipulacyjną. I obecnie jest to właśnie 20 zł.

Wprawdzie jest to wysokość maksymalna takiej kwoty, ale jak najpewniej wszyscy się domyślają, operator właśnie taką kwotę pobierze. Przynajmniej tak wyszło z mojego testowego zapytania w tej sprawie do pewnego operatora, którego nazwy nie ma sensu podawać, bo przypuszczań, że w tej sprawie będzie on dość reprezentatywny… ;-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Skontaktuj się z nami!