O poranku  spacer z psami, szybkie zakupy, zanim „lud wstanie” i też ruszy do sklepów. Dalej „coś zimnego z chmielem” i poranny przegląd m.in. wiadomości e-mail. I tak wśród licznych raportów, powiadomień (na szczęście nie o kolejnym trybie ciemnym ;-)) trafił się e-mail z Vimeo. I pewnie nie byłoby w nim nic nadzwyczajnego, gdyby nie… temat (dosłownie i ogólnie), który od razu zaalarmował moją świadomość, że być może mam do czynienia z rasizmem i dyskryminacją…

Rasizm i dyskryminacja w walce z (rzekomym) rasizmem i dyskryminacją

Wiadomość, o której mowa nie jest chyba pierwszą wiadomością tego typu z Vimeo, o czym świadczy chyba sam tytuł i użyty w nim zwrot „siedem nowych”, sugerujący, że są też jakieś starsze:

Watch seven new shorts documenting Black-owned businesses

Czyli po przetłumaczeniu na język polski:

Obejrzyj siedem nowych krótkich filmów dokumentujących firmy należące do czarnych

Problem w tym, że w walce z (rzekomym) rasizmem i dyskryminacją (często) jest (właśnie) używany rasizm i dyskryminacja:

  • Rasizm, bo dla mnie obojętne jest, jakiego koloru skóry jest właściciel danego biznesu, a dla Vimeo byc może nie (zwracają uwagę nie na to co reprezentuje dany biznes i jego właściciel, ale na jego kolor skóry)
  • Dyskryminacja, bo nie przypominam sobie bym dostał kiedykolwiek z Vimeo podobny e-mail na temat „firm należących do białych”, a przynajmniej nigdy z podkreśleniem koloru skory „białej supremacji prowadzącej ów biznes” (a mam wrażenie, że coraz częsciej mamy do czyenienia z czarną supremacja, i to bez cudzysłowu)

I wiem, że ten wpis/artykuł/felieton może być odebrany jako przesada, przejaskrawienie, a być może nawet właśnie przykład rasizmu i dyskryminacji. Ale tak, jak nie interesuje mnie płeć osoby prowadzącej jakąś firmę (przynajmniej nie w kontekście biznesowym, bo w pewnych sytuacjach może mieć i to znaczenie ;-)), tak samo nie interesuje mnie kolor skóry czy wyznanie.

I to właśnie promowanie pewnych osób czy firm, tylko ze względu na płeć, kolor skóry czy też wyznanie, a nawet orientację seksualną, jest szowinizmem, rasizmem, czy też dyskryminacją. I co najlepsze, najwięcej przejawów tego typu „szufladkowania” ludzi znajdziemy tam, skąd najgłośniej krzyczą o równości…

(!) Zgłoś błąd na stronie

Zapraszam do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!