Envato Elements - pobieraj co chcesz, ile chcesz

Czarny Piątek (Black Friday) i Cyber Poniedziałek (Cyber Monday) już za chwilę, w związku z tym internet i sklepy stacjonarne zalane są promocjami. W tym roku prawdopodobnie znowu nie będę robił zestawienia z tej okazji, bo jest tego masa – właściwie każdy sklep, każdy serwis, a nawet „robiący kursy o tym jak robić kursy” oferują z tej okazji jakieś zniżki i promocje. Zresztą pewnie jak zerkniecie do dowolnego artykułu na temat Black Friday na naszej stronie, to jest spora szansa, że przedstawione tam oferty będą relatywnie aktualne, nawet pomimo upływających lat. A nie będę na siłę robił zestawienia, tylko po to, by zarobić na linkach partnerskich czy sprzedaży miejsca w zestawieniu… ;-)

Przy tej okazji oczywiście pojawia się sporo wirtualnych promocji, które są okazją tylko z nazwy. Pomocne w wyłapywaniu tego typu sytuacji są m.in. historyczne wykresy cen, jakie oferują oferują np. porównywarki cen. O ile – jak w przypadku Ceneo – nie znikną w momencie, gdy mają chyba największy sens.

Zniknęła historia cen na Ceneo

Przymierzam się do zakupu dysku SSD, który zastąpiłby mój główny dysk systemowy. Jest wprawdzie dość szybki, ale to jednak klasyczny dysk talerzowy (HDD) i czuć – zwłaszcza przy wybudzaniu systemu z hibernacji, czy obróbce audio/wideo – że można by szybciej. Dlatego przeglądałem ze znajomym z samego rana ceny dysków na stronie Ceneo, bo Black Friday może być dobrą okazją, by kupić droższy dysk w niższej cenie.

I wszystko niby OK, ale ze stron produktowych (poświęconych konkretnemu produktowi) wyparował mały i dyskretny przycisk prowadzący do wykresu z historią ceny danego produktu:

Niestety nie wpadło mi do głowy by zrobić zrzuty ekrany gdy przeglądałem się temu dyskowi jakoś przed weekendem, ale na szczęście z pomocą przychodzi pamięć podręczna wyszukiwarki Google:

Jak widać – 17 listopada 2018 na karcie produktu, w prawym dolnym rogu, tuż nad zakładkami znajduje się mała strzałeczka, symbolizująca wykres:

Historia cen dostępna jest po zalogowaniu się. Dzięki niej możesz sprawdzić aktualny trend cenowy, wzrost lub spadek ceny oraz sezonowe obniżki cen produktów.

Oczywiście nie mam pewności, że opcja ta została wyłączona specjalnie przed Czarnym Piątkiem, by ukryć triki z udawanymi promocjami (a Ceneo zarabia m.in. na tym, że przejdziemy do jakiegoś sklepu i ew. dokonamy zakupów), ale mam też świadomość, że takich zmian w tej wielkości serwisie nie wprowadza się od tak, bo ktoś miał kaprys.

Ciężko też byłoby mi uwierzyć, że była to np. celowa i planowana od dawna zmiana, która tylko przypadkowo została wprowadzona właśnie w tym momencie… ;-)

Historia cen dostępna w aplikacji mobilnej

Po opublikowaniu artykułu na stronie, oraz informacji o nim w mediach społecznościowych zaczęły mnie bombardować wiadomości od Ceneo (przynajmniej od osób odpowiedzialnych za komunikację w internecie i/lub mediach społecznościowych). Wykorzystali do tego nie tylko media społecznościowe, komentarze na stronie, ale nawet formularz do zgłaszania błędów. Przy takiej presji postanowiłem się ugiąć i zaktualizować artykuł.

Zaczął (chyba) Mariusz korzystający z e-maila w domenie Ceneo, który w swoim komentarzu poinformował, że historia cen cały czas jest dostępna w aplikacji mobilnej Ceneo:

Historia cen cały czas działa w aplikacji mobilnej Ceneo.

Chwilę potem przyznał mu rację Paweł, który podał adres e-mail wprawdzie prywatny (a przynajmniej takie wrażenie sprawiający), ale korzystający z tego samego adresu IP co Mateusz z Ceneo:

Dokładnie, na mceneo działa :). Aby artykuł był obiektywny powinniście sprawdzić inne platformy.

Przyznam, że w tym momencie chłopcy (jeśli to nie jakieś rozdwojenie jaźni na potrzeby komentarzy) podpadli, bo w pewnym sensie zarzucili mi brak obiektywności. A przecież artykuł nie jest porównaniem czy rankingiem porównywarek cen, ani tym bardziej tego, czy i jak (nie) działają tam historie cen. Tak samo jak nie napisałem, że w aplikacji mobilnej takiego zestawienia nie ma. Napisałem tylko i wyłącznie to, że na stronie internetowej – z której korzystam – taka opcja była i zniknęła. Z czym zresztą nie polemizują.

Ale najważniejsze jest to, że z informacji uzyskanych na Twitterzena Facebooku wynika, że pracują nad tym, by taka funkcjonalność powróciła na stronę.

Twitter:

Historia cen działa w aplikacji Ceneo! Warto dodać tę informację do Waszego artykułu. Rzeczywiście mamy problem z funkcjonalnością na stronie, ale pracujemy nad tym.

Facebook:

(…) Cały czas pracujemy nad tym, żeby historia cen wróciła na WWW.

Mam nadzieję, że ekipa z Ceneo nie odbierze tego jako złośliwość, ale zastanawiam się, czy zdążą z tymi pracami przed jutrzejszym dniem… ;-)

[Aktualizacja 2018.11.23]

Powrót marnotrawnej historii cen

Miałem wątpliwości, czy im się uda, ale wygląda na to, że się udało i historia cen powróciła na stronę Ceneo:

Nie wiem czy to był tylko wypadek przy pracy (ale w takim momencie?), czy może zadziałała presja, bo z tego co znalazłem przez wyszukiwarkę, to nie tylko ja zwróciłem uwagę na to, że tuż przed Black Friday ze strony Ceneo zniknęła historia cen. Ważne, że wróciła i działa… :-)

(!) Zgłoś błąd na stronie
Potrzebujesz profesjonalnej pomocy? Skontaktuj się z nami!
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.
Młody Szymon pomógł tacie zapisać się do Newslettera WebInsider.pl i... teraz idzie popływać
WebInsider poleca księgowość wFirma
WebInsider korzysta z VPSa w HitMe.pl
WebInsider poleca VPSy DigitalOcean
WebInsider poleca serwis Vindicat
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
Monika ćwiczy przed kongresem ko..., ale zapisała się do Newslettera WebInsider.pl, choć... i tak nic nie widzi