Szaleństwo zakupów z okazji Czarnego Piątku (Black Friday) i Cyber Poniedziałku (Cyber Monday). Sam w tym roku bez szaleństw – niewiele kupowałem, głównie polecałem. Chyba jedyne co, to kila drobiazgów na AliExpress, które miałem już wcześniej upatrzone, a zarazem nie były to specjalne pilne zakupy i mogły poczekać kilka dni. I jeśli o przesyłkach z Chin mowa, to chyba warto odnotować, że w Czarny Piątek Poczta Polska na swoich stronach ogłosiła uruchomienie zapowiadanego oddziału celnego w Lublinie.

W Lublinie powstał nowy Oddział Celny Pocztowy

Pod koniec października pisałem o tym, że Ministerstwo Finansów tworzy specjalny oddział celny w Lublinie do kontroli przesyłek pocztowych z Chin. Całość ponoć pod wpływem lobbingu Allegro, gdzie zapewne spadają zyski z prowizji od „chińskiej drobnicy”, którą zdecydowanie bardziej opłaca się kupić na jednej z chińskich stron. Nawet nie ze względu na cenę samego towaru, ale często bezpłatną przesyłkę, czy – moim zdaniem – lepszą ochronę kupujących niż na Allegro.

I tak zgodnie z zapowiedziami nowy oddział wystartował, z czego na stronie Poczty Polskiej możemy zobaczyć fotorelację:

Całość do tego okraszona tekstem jak to teraz będzie lepiej, bo „Poczta Polska i KAS usprawniają obsługę przesyłek spoza Europy”:

W sortowni Poczty Polskiej w Lublinie powstał nowy Oddział Celny Pocztowy, który usprawni obsługę przesyłek w pocztowym ruchu międzynarodowym. To kolejny element porozumienia, jakie w styczniu br. zostało podpisane pomiędzy Pocztą Polską, a Krajową Administracją Skarbową (KAS) Ministerstwa Finansów w sprawie współpracy, w zakresie odprawy celnej przesyłek pocztowych.

Poczta Polska po nawiązaniu współpracy z Pocztą Chińską stała się bardzo ważnym partnerem na dynamicznie rozwijającym się rynku przesyłek z Azji. Jednym z efektów tej współpracy jest uruchomienie tranzytu przesyłek pocztowych przez kolejowy port przeładunkowy w Małaszewiczach i sortownię Poczty Polskiej w Lublinie. Trafiają tu drogą kolejową z chińskich baz logistycznych w Chongqing, Tuanjiecun i Yiwiu. Dzięki temu nowy Jedwabny Szlak połączył drogą lądową Europę z Chińską Republiką Ludową i Dalekim Wschodem Azji. Poza  nią przesyłki pocztowe wędrują z Chin do Europy także drogą lotniczą, poprzez warszawskie Okęcie.

Dotychczas sortownia Poczty Polskiej w Lublinie przyjmowała ładunki z ChinaPost w kontenerach z przejścia Małaszewicze, ale bez  obsługi celnej, która była realizowana przez sortownię Poczty Polskiej w Warszawie. Zadaniem nowego oddziału będzie odciążenie warszawskiej sortowni Poczty Polskiej i przyspieszenie wprowadzenia przesyłek do obrotu krajowego oraz realizowanie tranzytu ładunku pocztowego do innych krajów europejskich.

(…)

W nowej jednostce będzie pracowało 48 celników oraz 40 pocztowców. Docelowo obsługiwanych może być około 100 tys. przesyłek dziennie.

Jednak kupujących w chińskich sklepach bardziej zainteresują zapewne fragmenty dotyczące aspektów podatkowych przesyłek z Chin:

Obowiązkiem Poczty jest pobór opłat nałożonych przez Krajową Administrację Skarbową i odprowadzenie ich do Skarbu Państwa. Każdy towar przywożony spoza Unii Europejskiej musi bowiem przejść odprawę celną. To funkcjonariusz Krajowej Administracji Skarbowej decyduje o zastosowaniu odpowiedniej stawki cła i VAT.

Raczej mało prawdopodobne, by kontrola dotyczyła każdej przesyłki z dowolnym drobiazgiem, ale idące do mnie 2 kolejne opaski Mi Band 3 (na prezenty) niestety być może już załapią się na „crash testy” nowego oddziału celnego…

VAT i cło to nie wszystko, czyli Poczta Polska też się wykarmi

Przy tej okazji warto wspomnieć jeszcze o tym, że na całej operacji zyska również Poczta Polska, która w swoim cenniku z października tego roku (nie wiem jak to wyglądało wcześniej) ma wypisane dodatkowe opłaty, które w przypadku kontroli przesyłki pobierze. I to niezależnie od tego, czy VAT i/lub cło od znajdującego się w niej towaru zostaną faktycznie naliczone:

Zaczynamy od 8,50 zł za „przedstawienie do kontroli celnej”. Dalej mamy 6 zł za przesłanie dowodu odprawy celnej, oraz opłatę za obsługę przelewu z opłatami celnymi i podatkowymi. Jeśli dobrze kojarzę, to obecnie jest to jakieś 3,50 zł, co łącznie samych opłat dodatkowych, bez cła i podatków mamy już 18 zł. A trzeba mieć świadomość, że choć nie wszystkie paczki są kontrolowane aż tak drobiazgowo, jakby – w moim odczuicu – chciało choćby Allegro, to jednak może się zdarzyć, że opłaty te mogą przewyższyć wartość przesyłanego towaru.

Trzeba jednak uczciwie zauważyć, że Poczta Polska też ponosi pewne koszty związane z taką operacją, więc zrozumiem, że (też) chce na tym coś zarobić. Oby tylko nie było to nadużywane, tak, że każdy, nawet najmniejszy drobiazg będzie poddawany tej procedurze. Mam nadzieję, że faktycznym celem nie jest „zrobienie dobrze” pewnemu molochowi, poprzez sprawienie, że zamówienie czegokolwiek z Chin przestanie się opłacać.

Zresztą, jeśli opłaty z cennika Poczty Polskiej w tym zakresie , to poszukajcie, jakie opłaty pobierają firmy kurierskie. Nie wszystkie się tym wprost chwalą, ale są one jeszcze wyższe niż w przypadku Poczty Polskie.

Żegnaj śnie o nowym jedwabnym szlaku

Zaryzykuję, że oznacza to też koniec marzeń o nowym jedwabnym szlaku, który będzie zaczynał się w Chnach, a kończył w Polsce. Wielki magazyn AliExpress powstaje chyba gdzieś przy granicy holendersko-niemieckiej. U nas niby też ma coś powstać, ale będzie miało to raczej formę lokalną.

Zresztą już widać zmiany, bo coraz więcej towarów jest wysyłanych z magazynów w znajdujących się na terenie Unii Europejskiej (nawet niektóre w Polsce). Towary są wtedy zazwyczaj trochę droższe, ale zazwyczaj – jak uwzględnić ewentualny VAT i cło – i tak się opłaca.

Do tego coraz częściej nawet drobnica wysyłana bezpośrednio z Chin najpierw trafia do któregoś z państw Unii Europejskiej, gdzie obowiązują „gifty” (czyli chyba dowolny kraj poza Polską i Francją) i tam jest na taką przesyłkę naklejana nowa nalepka adresowa, dzięki czemu przesyłka idzie już jako wewnątrz europejska.

(!) Zgłoś błąd na stronie
Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!
Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)
Napisz komentarz
wipl_napisz-komentarz_01
Jeśli informacje zawarte na tej stronie okazały się pomocne, możesz nam podziękować zostawiając poniżej swój komentarz.

W tej formie możesz również zadać dodatkowe pytania dotyczące wpisu, na które – w miarę możliwości – spróbujemy Ci odpowiedzieć.
Linki partnerskie
Niektóre z linków na tej stronie to tzw. „linki partnerskie”, co oznacza, że jeśli klikniesz na link i dokonasz wymaganej akcji (np. zakup/rejestracja) możemy otrzymać za to prowizję. Pamiętaj, że polecamy tylko te produkty i usługi, z których sami korzystamy, i uważamy, że są tego na prawdę warte… :-)
Znaki towarowe i nazwy marek
W niektórych wpisach (oraz innych miejscach na stronie) mogą być przedstawione/użyte znaki towarowe i/lub nazwy marek, które stanowią własność intelektualną tych podmiotów, a zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.