Z końcem września 2020 Poczta Polska rozpoczęła proces „wygaszania” usługi eSkrzynka, najwidoczniej po to, by z początkiem roku 2021 powrócić z usługą. Co ciekawe, i tym razem datą graniczną w regulaminie usługi jest wrzesień (2021), więc zaczyna wyglądać to na nową tradycję. Tylko nie bardzo rozumiem, po co. Nie tyle sama usługa, co ta przerwa (chyba, ze na łatanie procedur ;-)).

Skoro „co ciekawe” za nami, to co ważne, to to, że „wznowienie usługi przez dotychczasowych użytkowników wymaga ponownego założenia eSkrzynki”, a sama procedura wydaj się identyczna. Wydaje się, bo do tej poty nie korzystałem z usługi eSkrzynka, choć nie wiem, czy tym razem się nie skuszę, bo choć staram się przekierować „gdzie sobie przypomnę” korespondencję na nowy adres, to na stary co jakiś czas coś poleconego przyjdzie…

Choć szkoda, że dostarczanie przesyłek poleconą w formie dokumentu elektronicznego do twojej eSkrzynki nie dotyczy przesyłek nadawanych przez Sądy i Trybunały, prokuraturę, komorników sądowych oraz oznaczonych przez nadawcę napisem „nie podlega digitalizacji”.

Szkoda też, że nie można zaznaczyć, by list polecony dostarczony w formie elektronicznej (po zeskanowaniu) po np. 30 dniach był niszczony w bezpieczny sposób, zamiast… przesyłany w formie papierowej na oryginalny adres („przesyłki w postaci papierowej będą przechowywane przez okres 1 miesiąca, a następnie sukcesywnie przesyłane do Użytkownika, na adres rzeczywisty wskazany na przesyłce”).

(!) Zgłoś błąd na stronie