Dostałem ostatnio dość typową wiadomość w kontekście różnej maści rejestrów „niby CEIDG”, które to wysyłają „fakultatywne wezwania do zapłaty” przedsiębiorcom. I to właściwie od lat, choć czasem nawet ktoś zostanie za ten czyn ukarany. Wiadomość była typowa o tyle, że… to do nas skierowana żądanie zwrotu zapłaconej „fakultatywnej opłaty za wpis do rejestru”. Tak, jest to dość częste, i to nie tylko w tym kontekście… Ale cała sprawa zakończyła się pozytywnie. I to nie tylko dlatego, że udało się wyjaśnić, że nie mam(y) z tym nic wspólnego (a tutaj często pozwalam sobie na „odrobinę ironii), ale tez udało się odzyskać wpłacone środki…

Zwrot opłaty za wpis do rejestru „jakby podobnego” do CEIDG

Być może nie jest to pierwszy tego typu zwrot, do którego się przyczyniłem, ale tym razem dostałem w informacji zwrotnej podziękowanie. I od razu pomyślałem, że warto w takim razie napisać na ten temat artykuł. Ale nie po to, by się chwalić, ale by pokazać nie tylko, że można, ale i jak ewentualnie podejść do tematu.

Wśród kilku kroków, jakie można podjąć, oczywiście było zgłoszenie na policję, ale… powiedzmy, że jestem dość sceptyczny co do skuteczności tego kroku. I to pomijając już nawet fakt, że nie zawsze dokonanie takiego zgłoszenia będzie przez obsadę komisariatu przyjęte z… należytym „entuzjazmem”.

Poleciłem, by napisać do osób stojących za tego typu „biznesem” prośbę o zwrot opłaty, która ewidentnie była dokonana w błędnym przekonaniu. Oczywiście w relacjach B2B nie obowiązuje 14-dniowy okres zwrotu, ale tutaj można się powołać np. na art. 286.§ 1 Kodeksu karnego, czyli „przestępstwo przeciwko mieniu”:

Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

I być może to poskutkowało, bo właśnie dostałem wiadomość, że:

Panie Patryku oddali mi 147 zł. Chyba paragraf, który mi Pan podesłał na nich zadziałał :)

Oczywiście nie ma(m) pewności czy to faktycznie ten paragraf zadziałał (może to pomysł na wywiad „z drugą stroną”? ;-)), czy… cokolwiek innego, ale cieszy fakt, że udało się odzyskać pieniądze. A jeszcze bardziej mnie ucieszy, gdy tą drogą i z takim samym skutkiem pójdą inne osoby…

(!) Zgłoś błąd na stronie

Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do naszego Newslettera - ZERO SPAMu, same konkrety, oraz dostęp do dodatkowych materiałów przeznaczonych dla subskrybentów!

Na podany adres e-mail otrzymasz od nas wiadomość e-mail, w której znajdziesz link do potwierdzenia subskrypcji naszego Newslettera. Dzięki temu mamy pewność, że nikt nie dodał Twojego adresu przez przypadek. Jeśli wiadomość nie przyjdzie w ciągu najbliższej godziny (zazwyczaj jest to maksymalnie kilka minut) sprawdź folder SPAM.

Patryk

CEO Webinsider.pl, a do tego CTO, CIO, CFO, CMO, CSO, COO i CRO ;-)
Pasjonat nowych technologii - od sprzętu po oprogramowanie, od serwerów po smartfony i rozwiązania IoT. Potencjalnie kiepski bloger, bo nie robi zdjęć "talerza" zanim zacznie jeść.

Dumny przyjaciel swoich psów :-)