Kategoria: Biznes

Weryfikacja błędnych linków w Systemie Partnerskim Bankier.pl, to funkcja, która powinna być we wszystkich programach partnerskich

Duża część dochodu, jakę generują strony typu Webinsider.pl to nie płatne reklamy, a linki partnerskie w artykułach. Lubię ten sposób, bo nie tylko nie jest on uciążliwy dla czytelnika, bo dla niego jest to w pewnym sensie zwykły link do opisywanego produktu lub usługi, ale też często oznacza konkretne oszczędności. Z takim zarabianiem wiąże się jednak kilka potencjalnych problemów/ryzyk. Zaczynając od tego, że jesteśmy zdani na rozliczenia platformy, z której korzystamy, bo właściwie nie mamy sposobów weryfikacji. Kolejny problem, który występuje – zwłaszcza w przypadku serwisów oferujących wiele zewnętrznych programów partnerskich – jest tymczasowość wielu ofert, przez co możemy kierować na link, który już nie działa. A to oznacza, że nie tylko nic nie zarobimy, ale często też użytkownik nie dotrze na stronę, na którą miał trafić.

Płatności Montonio w sklepie internetowym na WooCommerce, czyli już jest dobrze i na pewno tanio, ale są też niespodzianki

Z racji tego, że m.in. tworzę sklepy internetowe dla klientów, a czynność ta nie sprowadza się tylko do instalacji WordPressa, WooCommerce i podstawowej konfiguracji, to pomagam również przy takich aspektach jak wybór płatności do sklepu. Kiedyś lubiłem korzystać z Tpay (wtedy jeszcze chyba pod nazwą Transferuj.pl), ale od kiedy płata za weryfikację konta bankowego do wypłat wynosi 199 zł, raczej omijam. Zwłaszcza że na rynku jest wiele innych podmiotów oferujących usługi tego typu (szybkie płatności do sklepu internetowego). I choć ostateczny wybór zależy od wielu czynników, to często wybór pada na CashBill, gdzie nie ma m.in. stałego abonamentu, a i dodatkowe opłaty i prowizje są na rozsądnym poziomie, co ma znaczenie zwłaszcza na początku działalności sklepu. Od kilku dni dostaje jednak zapytania o… nie, nie o WP PAY, a o Montonio, czyli innego nowego – przynajmiej w Polsce – gracza szybkich płatności na naszym rynku…

Glokalizacja ze wsparcie cache w WooCommerce, czyli dziwne (tajemnicze) znaki w adresie strony (URL)

Ostatnio trafiłem na całkiem ciekawe pytanie dotyczące sklepu internetowego na WooCommerce. Pytanie dotyczyło tego, jak pozbyć się „tajemniczego ciągu znaków” pojawiającego się na końcu adresu URL w sklepie internetowym. Pomijając ewentualne kwestie estetyczne, to dla wielu osób każdy dziwny element – a za taki potencjalnie można uznać dodatkowe znaki w adresie – może też budzić obawy, że może strona została zainfekowana. W tym przypadku jednak wszystko było w porządku.

Alternatywny sposób na zapytania ofertowe w WooCommerce z wykorzystaniem koszyka i pełnym wsparciem dla atrybutów

Pracuję obecnie nad projektem, gdzie WooCommerce (wtyczka sklepu internetowego do WordPressa) pełni rolę rozbudowanego katalogu produktów, a więc nie ma możliwości zakupu, jak w klasycznym sklepie internetowym, ale można przeglądać produkty i w razie chęci skontaktować się z przedstawicielem sklepu, by ustalić szczegóły. Oczywiście jest strona kontakt, z której można skorzystać, ale oprócz tego ważne jest, by można było wysłać zapytanie w sprawie konkretnego produkt, w konkretnej konfiguracji. A to już trochę komplikuje sytuację, zwłaszcza jeśli – jak we wspomnianym przypadku – formularz konfiguracji produktu jest bardzo rozbudowany…

Wtyczka Coupons Booster for WooCommerce, czyli kupony w sklepie internetowym na dopalaczu

Choć jestem przeciwnikiem opierania strategii marketingowej (tylko) na promocjach, to raczej nieprzypadkowo jest to zjawisko dość powszechne, bo po prostu działa (uderza po kieszeni, średnio buduje lojalność, ale poza tym działa ;-)). A jak promocje w sklepie, to kupony (kody) promocyjne. A jak sklep internetowy, to jest spora szansa, że WooCommerce, gdzie już w standardzie opcje dotyczące kuponów są więcej niż wystarczające. Przynajmniej zazwyczaj…

Austriacki sąd uznał, że Google Analytics narusza DGPR (RODO), więc teraz pora na ruch Google, bo inaczej być może zniknie ze stron w Unii Europejskiej

Jedni się cieszą, inni zgrzytają zębami, bo właśnie austriacki sąd uznał, że system statystyk Google Analytics (GA) jest niezgodny z unijnym prawem, konkretnie GDPR (RODO). A może nawet nie tyle sam system statystyk, ile fakt, że dane przetwarzane są na serwerach w USA, czyli poza EU, a skoro tak, to… Max Schrems z NOYB na swoim koncie może dopisać kolejne zwycięstwo, a korzystający z GA (nie tylko) na stronach mogą zacząć się zastanawiać, co teraz.

Warunkowe wyświetlanie elementów (sekcji, wiersza, konkretny moduł) w motywie Divi, Extra i innych z wtyczką Divi Builder

Dostałem wczoraj zapytanie, jakiej wtyczki do WordPressa użyć, by móc wyświetlać na stronie sklepu internetowego (WooCommerce) niektóre elementy warunkowo – w wybranych momentach, na wybranych stronach, i tylko zalogowanym użytkownikom, należącym do wybranych grup. I może mógłbym wdrożenie jakiegoś rozwiązania tego typu zaproponować, gdyby nie to, że ta osoba na swojej stronie korzysta z motywu Divi, a tam już od kilku miesięcy (wrzesień 2021) taka opcja jest w standardzie.

Alternatywne wykorzystanie pola „ciąg dalszy adresu” w sklepie internetowym na WooCommerce, czyli kondygnacja głupcze! ;-)

W WooCommerce – tak, jak w wielu innych systemach – pole przeznaczone na wpisanie ulicy i numeru domu (oraz ewentualnie mieszkania) składa się z dwóch linijek – podstawowejm, oraz opcjonalnej, przeznaczonej na „ciąg dalszy adresu”. W większości przypadków jest to pole wręcz zbyteczne, stąd czasem jest nawet ukrywane, w ramach upraszczania formularza. Ostatnio jednak „konsultowałem” sytuację odwrotną – nie tylko go nie chowamy, ale wręcz „przywracamy” etykietę tego pola, oraz robimy, by było wymagane.

Gdy w WooCommerce nie działają płatności Przelewy24, sprawdź, czy masz wtyczkę w odpowiedniej wersji i ustawiony adres IP serwera

Przez formularz kontaktowy wpadła mi dziś rano wiadomość z prośbą o pomoc, bo w sklepie internetowym na WooCommerce „prawdopodobnie kilka dni temu” przestały prawidłowo działać szybkie płatności realizowane przez Przelewy24. Normalnie mogłoby to oznaczać jakieś płatne zlecenie lub chociaż ciekawy artykuł na Webinsider.pl z opisem problemu. Tym razem jednak wiedziałem, że na krótkiej odpowiedzi e-mail cała sprawa się zakończy. I to nie dlatego, że jestem specjalnie drogi, a po prostu z góry uznałem, że wprawdzie problem jest, ale tak jakby go nie ma…

Ceny w sklepie internetowym na WooCommerce bez „pustych groszy”, czyli grosze przy cenie tylko, gdy faktycznie występują

W połowie tygodnia, w ramach testów na Webisnider.pl pojawił się w menu link do pewnego sklepu połączonego z platformą kursową, nad którym obecnie pracuję. Link nie był specjalnie widoczny, ale to wystarczyło, by kilka osób sklep odwiedziło. Wśród nich była osoba, która zwróciła uwagę na ceny 2 testowych produktów. Z tym że nie chodziło o ich wysokość (albo niskość ;-)), a o różnicę w formacie, w jakim były prezentowane.

WTF, czyli narzekasz na prowizje w Allegro czy na Pyszne.pl, a u siebie, w swoim sklepie sprzedajesz (jeszcze) drożej

Wczoraj kupowałem pewną rzecz (nieważne jaką ;-)) u pewnego sprzedawcy (nieważne jakiego) na Allegro. A z racji tego, że prawidłowo rozwiązałem zagadkę zastawioną tam przez sprzedającego, a „ukrytą” przed Allegro, że ów sprzedający ma również sklep internetowy, to standardowo uznałem, że poszukam tego produktu w jego sklepie, bo może – z racji tego, że nie musi płacić prowizji Allegro – produkt będzie taniej. I niestety kolejny raz się rozczarowałem…

Treść wyświetlana zależnie od etapu procesu zakupowego w sklepie internetowym na WooCommerce

Sklepy internetowe są z nami od tak dawna, że nie tylko stały się naszą codziennością, ale też coraz trudniej wymyślić coś zupełnie nowego, co przy okazji faktycznie miałoby sens. Stąd wysiłek idzie raczej na dopieszczanie poszczególnych elementów, procesów, tak by zapewnić „jak najlepsze doznania dla kupujących” (czytaj: więcej sprzedać). I tak ostatnio, podczas prac nad jednym ze sklepów internetowych na WooCommerce pojawił się pomysł wdrożenia prostej grafiki, informującej kupującego, na jakim etapie składania zamówienia aktualnie się znajduje. Niby nic nadzwyczajnego, bo takie rozwiązania stosuje się dość często, ale przy tej okazji pomyślałem sobie, że jest to temat ciekawy, a zarazem do tej pory na łamach Webinsider.pl się nie pojawił.

Zakupy w sklepie WP Desk z fakturą z polskiej firmy, czyli bez certyfikatu rezydencji podatkowej, ale za to z podatkiem VAT

Kilka dni temu na blogu WP Desk trafiłem na informację, że… „WP Desk wraca do Polski”. Mogłoby to się wydawać dziwne, bo w końcu w Polsce cały czas działają, wtyczki do WordPressa sprzedają, ale jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o… A w tym przypadku chodzi o to, że „po ponad pięciu latach prowadzenia firmy wyłącznie w Wielkiej Brytanii, zdecydowaliśmy, że polską część naszego biznesu chcemy prowadzić w ramach polskiej spółki”. I tak od końca lutego w sklepie WP Desk kupimy wtyczki od WP Desk sp. z o.o., a nie od Inspire Labs Ltd.

Trwały koszyk użytkownika w WooCommerce to standardowa opcja, która nie wymaga żadnego dodatkowego wdrożenia

Zadzwoniła do mnie koleżanka z zapytaniem, jakie są możliwości wdrożenia PWA (Progressive Web App) w jej sklepie internetowym na WooCommerce, i czy faktycznie ceny zaczynają się od 30-40 tysięcy, i to za proste wdrożenie, i czy na pewno nie da się taniej, np. jakąś wtyczką do WordPressa, czy coś… Ceny są różne, więc mogłem tylko odpowiedzieć klasyczne „to zależy”, i to nawet pomimo tego, ze faktycznie jakieś wtyczki do WordPressa do PWA są dostępne, ale… Dla mnie ciekawsze było to, skąd raptem u koleżanki zainteresowanie tą technologią, zwłaszcza że raczej jest na początku swojej przygody z eCommerce, i wiem, że może niekoniecznie „żydzi”, ale zdecydowanie stara się wydawać środki rozsądnie…

W Google Analytics liczba użytkowników i odsłony interesują mnie najmniej, czyli co faktycznie jest (dla mnie) ważne w statystykach

Niedawno rozmawiałem ze znajomymi na temat statystyk na stronie. Zaczątkiem rozmowy była nowa wersja Google Analytics (Google Analytics 4), a konkretnie zmiany, jakie nie tylko w podejściu do monitorowania aktywności (np. na stronie internetowej), ale i w samym interfejsie użytkownika. A być może właśnie tu, bo szybko pojawił się temat ruchu na stronie, w tym głównie w kontekście unikatowych użytkowników, odsłon i sesji. Czyli dokładnie tego, co mnie najmniej interesuje podczas przeglądania statystyk…

Po co Ci, ci fani, czyli studium przypadku małego eksperymentu z okazji 8 000 fanów na pewnym fanpage’u na Facebooku

Gdzieś w końcówce ubiegłego roku koleżanka z dumą mi oznajmia, że w relatywnie krótkim czasie udało się je na profilu swojej marki na Facebooku (fanpage) dobić do ponad 8 000 tzw. fanów, co przy okazji miało też być swego rodzaju „społecznym dowodem słuszności” dla jej działalności. Z racji tego, że nie bardzo widziałem w tym sukces, przynajmniej w kontekście biznesowym, postanowiłem zaproponować jej z tej okazji mały eksperyment – promocję na wszystkie swoje produkty z 80% rabatem, skierowaną właśnie do tych ponad 8 000 tzw. fanów.

We wtyczce Tutor LMS (platforma kursowa na WordPressie) pojawiła się możliwość ustawienia czasowego dostępu do kursu

Wczoraj pojawiła się aktualizacja wtyczki Tutor LMS do wersji 1.8.1, i zważywszy na to, że raptem 2 dni wcześniej wyszła wersja 1.8.0, to spodziewałem się raczej jakichś poprawek do „dużej aktualizacji” (1.8.0), bo dość często przy takich okazjach pojawiają się problemy. Tym razem jak się okazało, wersja 1.8.1 przyniosła – przynajmniej wg mnie i koleżanki, z którą rozmawiałem na ten temat – istnotniejszą nowość, niż wcześniejsza „duża aktualizacja”.

Dodawanie klientów do odpowiednich grup w MailerLite na podstawie kupionych produktów w sklepie na WooCommerce

Koleżanka, która niedawno wystartowała ze swoim sklepem internetowym, a wraz z nim i platformą kursową wpadła na pomysł, że skoro pojawił się u niej kolejny kurs, to dobrze, by mogła w ramach MailerLite, gdzie ma obecnie swoje centrum e-mail marketingowe segmentować klientów również na podstawie produktów, które kupili. Pomysł jak najbardziej sensowny, i to nie tylko dlatego, że już w kilku sklepach takie rozwiązanie rekomendowałem lub wdrażałem (zależy od stopnia zaawansowania „rozmówcy”). A co najlepsze, w przypadku MailerLite nie wymaga to właściwie żadnych działań „po stronie IT”.

Loading

#PomagamUkrainie

Pin It on Pinterest