Kategoria: Biznes

Nie bądź jak Mateusz – pilnuj swojej domeny, bo zamiast promować np. Twoją książkę, może zacząć wyświetlać treści dla dorosłych

Pewien Mateusz, który zapewne chciałby być zapamiętany nie tylko z tego, że umie lubi wystawiać faktury, pożalił się jakiś czas temu na Facebooku, że domena wykorzystywana do promocji jego książki się jakby… zbuntowała, i teraz pod tym adresem wyświetlają się dla bardziej dojrzałych odbiorców. I domaga się od wydawnictwa „uporządkowania tej kwestii”.

Wybór formatu faktur w Aftermarket.pl – wyszczególniona każda operacja (lista domen), lub tylko podsumowanie (typ usługi)

Z początkiem marca (2019) serwis Aftermarket.pl (Michau Enterprises Limited) uruchomił nową stronę, nowy panel klienta. Zmiany spore, niektóre na plus, inne na minus – w planach mam artykuł na ten temat, zwłaszcza że grafiki gotowe, tylko… na razie inne tematy i zadania mają wyższy priorytet. Z końcem marca dostałem pierwszą fakturę za domeny, które mam/trzymam w tym serwisie i… to nie była dobra zmiana, bo na fakturze pojawiła się lista domen. Może nie jest to jakaś tajemnica, ale też nie każdy, kto ma kontakt z fakturą za domeny, musi wiedzieć, jakie operacje, na jakich domenach w danym momencie były wykonywane. Na szczęście wsłuchano się w głosy użytkowników, i dodano opcję pozwalającą wybrać format faktury – z listą domen lub bez.

We wrześniu 2019 startuje biała lista podatników VAT, a wraz z nią dozwolone numery rachunków bankowych do przelewów za faktury

1 września 2019 ruszy tzw. biała lista podatników VAT, na której znajdą się informacje nie tylko o aktualnie czynnych płatnikach tego podatku, ale również wykreślonych, czy takich, którym odmówiono rejestracji. Wśród informacji dotyczących podatnika będzie znajdował się numer rachunku bankowego. I jest to o tyle ważne, że dokonanie płatności na inny rachunek niż wymieniony na tej liście oznaczać może, że tak płatność (faktura) nie będzie mogła stanowić kosztów uzyskania przychodów.

Włącz raporty demograficzne i zainteresowania w Google Analytics, bo zazwyczaj mają większe znaczenie niż np. liczba odsłon na stronie

Często zdarza mi się konsultować strony internetowe – czy to „tylko” jako strona firmowa, czy sklep (co można poprawić, zmodyfikować, wdrożyć), czy też w ujęciu szerszym, jako element całościowego planu biznesowo-marketingowego (konsultacje biznesowe). I jeśli jest taka możliwość, to prędzej czy później zaglądam do statystyk, zazwyczaj Google Analytics (jak do tego będzie jeszcze np. Google Search Consloe, to już w ogóle jest nad czym w kontekście ruchu na stronie myśleć). Niestety często okazuje się, że wprawdzie statystyki są podpięte, ale służą głównie do podglądania liczny odwiedzin, co w większości przypadków ma wtórne znaczenie. O patrzeniu w statystyki będzie (mam nadzieję) niebawem, dziś mały trik, który pozwala w prosty sposób wydobyć z nich dane dużo bardziej przydatne, niż liczba odwiedzin czy sesji…

Google Analytics i Google Search Console, czyli duet komplementarny w analityce internetowej (WWW, eCommerce)

Rozmawiałem niedawno z koleżanką na temat jej biznesu internetowego, a konkretnie działań, jakie mogłaby zrobić, by zwiększyć m.in. ruch i konwersję na stronie. Po serii ogólnych wskazówek zaproponowałem, byśmy przysiedli do statystyk, by sprawdzić, jaki mamy punkt wyjścia. Z Google Analytics nie było problemu (no, może poza tym, że zbieranie danych demograficznych nie było aktywne, co jest wręcz standardem u mniej zaawansowanych użytkowników GA). Niespodzianka zaczęła się przy usłudze Google Search Console, która nie była w ogóle „podpięta do strony”. Ale nie dlatego, że koleżanka o GSC nie słyszała. Tylko dlatego, że nie bardzo wiedziała, czym to się różni, i uznała, że skoro ma jedno, to nie trzeba drugiego…

W serwisie MailerLite pojawiła się opcja integracji ze sklepem WooCommerce (WordPress) i serwisem Shopify

Choć moim podstawowym narzędziem do e-mail marketingu jest Mautic (hostowany na własnym serwerze), to m.in. na potrzeby Newslettera Webinsider.pl korzystam z serwisu MailerLite, który zapewnia dobrą integrację newslettera z kanałem RSS, dzięki czemu wszyscy chętnie subskrybenci naszego Newslettera mogą otrzymywać automatyczne powiadomienia na e-mail o nowych artykułach (podsumowanie pod koniec dnia, lub na początku tygodnia).

Usuwanie i ukrywanie Ofert na Facebooku, czyli koło ratunkowe, gdy opublikujesz złą ofertę

Mniej więcej 2 lata temu pisałem o Ofertach na Facebooku, i wtedy w ostatnim akapicie napisałem, że nie ma możliwości edycji ani usunięcia oferty po jej utworzeniu. Czas leci, Facebook się zmienia – nie tylko ubywa aktywnych (i świadomych) użytkowników, ale zmieniają się również „narzędzia”, których można używać m.in. do „perswazji zakupowej”, czyli np. wspomniane oferty, których wprawdzie nadal nie można edytować, ale można je usunąć. Przynajmniej ja mogę, jak przystało na wielkiego fana mediów społecznościowych i samego Facebooka… ;-)

Jakość strony (Page Quality) na Facebooku, czyli Twoja strona (na Facebooku) wg standardów społeczności Facebooka

Dziś, podczas publikowania na Facebooku informacji o nowym artykule na Webinsider.pl (Facebooka używam tylko i wyłącznie do serwowania – czasem – reklam, oraz właśnie do publikowania informacji o nowych artykułach, dla wszystkich tych, co z nieznanych mi przyczyn nie korzystają z RSSów lub nie zapisali się – jeszcze – do naszego Newslettera), podczas rutynowego przeglądania menu głównego, zauważyłem nową – przynajmniej dla mnie – opcję, czyli „jakość strony”.

Nozbe zastąpi lub uzupełni Todoist, czyli narzędzia do zarządzania projektami i zadaniami, z których korzystam

Nowy rok to chyba u prawie każdego jakieś przemyślenia, zmiany (albo przynajmniej takie plany ;-)). U mnie to samo, choć może bez celów typu „w tym roku…”, bo moim zdaniem do tego nie trzeba czekać do stycznia. Ale wykorzystałem okołoświąteczne spowolnienie na różne przemyślenia, w efekcie czego następują (lub nastąpiły, lub za chwilę nastąpią) różne zmiany, m.in. w narzędziach, z których na co dzień korzystam. I tak od kilku dni testuję usługę Nozbe, o której dużo już słyszałem, ale do tej pory jakoś nigdy sam nie korzystałem.

Czy warto informować sklep o wadzie, gdy nie minęło 14 dni od zakupu, czyli moja historia zakupu telefonu w Dragonist.pl

Wiem, że zdarzają się różne sytuacje losowe, które nie pozwalają rzetelnym firmom spełnić wszystkich życzeń klientów. To normalne i wcale nie wymagam, by zamówiony przez internet produkt pojawił się w moim domu w 3 minuty po zaakceptowaniu płatności. Czasami jednak sprawy ewidentnie przeciągają się aż nazbyt – i trudno czuć się z tym dobrze.

Jak (nie) szukać pracy przez internet, czyli o sytuacjach, które powinny nas zaalarmować, że coś jest nie tak i warto wypisać się z procesu rekrutacji

Choć Webinsider.pl to przede wszystkim internet widziany od środka, to jednak zdarza się, że wychodzimy czasem z wirtualnej przestrzeni do świata realnego (nie tylko po to, by zrobić piwo) i również tam dbamy o swoje bezpieczeństwo. Ostatnio zgłosiła się do nas Agata – freelancerka, która (naszym zdaniem) padła ofiarą dziwnego stalkingu ze strony niedoszłej klientki. Wszystko przez to, że postanowiła odpowiedzieć na jedno z ogłoszeń znalezionych gdzieś w sieci, a później nie zaufała swojej intuicji.
Poniżej zamieszczamy jej opowieść… Ku przestrodze.

Mały ZUS, czyli składki na ubezpieczenie społeczne zależne od przychodu (nie tylko) dla najmniejszych firm

Czasem sobie żartuje, że większość zmian dla firm – przynajmniej tych pozytywnych – zaczyna i kończy swój żywot na szumnych zapowiedziach. Choć nie jest też tak, że faktycznie nic się nie zmienia, bo jakieś tam zmiany należy odnotować choćby w kontekście składek na ZUS. Przy czym do niedawna wyglądało to trochę niczym powszechne promocje dla nowych klientów, którzy dostawali kolejne bonusy, gdy tymczasem starzy dotychczasowi) mogli tylko obejść się smakiem. Początek 2019 przyniósł jednak coś i dla nich – tzw. mały ZUS. Może nie skorzystają z tego wszyscy, ale w grupie, do której kierowane jest to rozwiązanie, będzie to na pewno odczuwalna zmiana…

Masowe generowanie wydruków w księgowości internetowej wFirma, czyli (nie tylko) coroczna kopia zapasowa

Nowy rok to nie tylko oswojenie się z tym, że rok w dacie piszmy inny, ale również pewne czynności (obowiązki), które wykonuję, bo chcę, bądź muszę. Jednym z takich działań jest wygenerowanie i pobranie wszystkich wydruków/dokumentów związanych z działaniem firmy, które dotyczą roku, który właśnie się skończył. I robię tak, pomimo że na bieżąco staram się wszystkie wygenerowane dokumenty archiwizować również poza systemem księgowym.

Wszedł w życie zakaz blokowania geograficznego na terenie Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EOG)

Wczoraj weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (EU) 2018/302 z dnia 28 lutego 2018 roku „w sprawie nieuzasadnionego blokowania geograficznego oraz innych form dyskryminacji klientów ze względu na przynależność państwową, miejsce zamieszkania lub miejsce prowadzenia działalności na rynku wewnętrznym oraz w sprawie zmiany rozporządzeń (WE) nr 2006/2004 oraz (UE) 2017/2394 i dyrektywy 2009/22/WE”, popularnie zwane zakazem geoblokowania. Zresztą o tym rozporządzeniu pisałem już na początku lutego…

Urząd Ochrony Danych Osobowych ostrzega, że oszuści wykorzystują RODO, by wyłudzić pieniądze od przedsiębiorców

Do listów „stwarzających pozory”, że są wysyłane przez CEIDG, w których „namawia się” świeżego przedsiębiorcę do płatności za „wpis do rejestru” chyba już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Sam przez ostatnie kilka tak pisałem o tym przynajmniej kilkukrotnie. W choć „Janusze Biznesu” nie porzucili tej metody „zarabiania” (pewnie niebawem znowu coś o tym napiszę, bo kilka dni temu przyszedł kolejny list – tym razem do koleżanki), to obecnie coraz częściej korzystają z „szumu medialnego” jaki powstał przy okazji wejścia w życie RODO.

Loading

InfoWidget

InfoWidget

InfoWidget

Pin It on Pinterest